U
użytkownik 902
Gość
My na szczęście mamy jeszcze jeden samochód, tym małym tylko ja jeżdżę, a astrą na zmianę. Tak to zawsze miałam samochód do dyspozycji (mam daleko do pracy i nie mogę nie mieć auta, bo inaczej tam nie dojadę), a teraz stoi zepsuty i czeka na akumulator.. Także pojeździć mogę tylko jak mąż nie jest w pracy.