reklama

Lipiec 2014

Hej:)

Dziewczyny mi położna mówiła ze nawet jak ktoś opryszczki zalapie w domu to dziecka nie szczepić(wirus),jakby ktoś miał katar itp to bym nie szczepila

Kornela Hania pije mm,po 150 wody +5 miarek=170,ostatnio jak kończy i biorę ja do odbijania jest wielki placz:eek:
Czasem je co 3h /4h w nocy dłuższe przerwy.troszkę podaje jej zwykłej wody na przełamanie.

Podaje jej biogaje i dicoflor.

Seorise zniknęła też,Magdalenka?

_______________________
Zimno dziś ale słoneczko chociaż świeci:)
Właśnie jesteśmy na dworku ,Hania SPI a ja czekam na kuriera z moim nowym tel

Wszystko mnie boli z prawej strony,chyba mnie przewialo,czuje się jak sparaliżowana:(smaruje się amolem,lyknelam przeciwbólowe tabl,mam nadzieje ze minie samo

Miłego dnia
 
reklama
Hej :-)
Wróciliśmy od lekarza - tak jak przypuszczałam zarazki z Mateusza na Natalię przeskoczyły :-( No nic - będziemy leczyć. A i inhalator muszę kupić :tak:
Kurde no i dowiedziałam się, że Natalka nie jest ubezpieczona :szok: Muszę opierdzielić kadrową :cool: Dobrze, że to u nas w przychodni wyszło, a nie gdzieś daleko, np. u jakiegoś specjalisty. Ciekawe co by zrobili? Odesłaliby nas? Hmmmm wolę nie myśleć

Od niedzieli jesteśmy tylko na mm :-( Nic, kompletnie nic już z piersi nie odciągam. Daję Nan pro 120 ml. No i Natka też przestała lubić wodę - grrrr, a tak już ładnie piła.

Catsun na pocieszenie - gdzieś wyczytałam, że teraz mm mają już taki skład, że niekonieczne jest przepajanie dziecka (no chyba, że latem jak jest gorąco). Natalka nie wypiła nic poza mm w niedzielę i w poniedziałek - kupy są takie same jak piła wodę :-)

Darunia mój Mati był na Bebilonie od samego początku - żadnych rewolucji żołądkowych nie było. No ale to 4 lata temu było, teraz lekarze już tak bebilonu nie polecają
 
Darunia- u mnie po bebilonie bylo tak ze nie plul mlekiem ale plakal podczas jedzenia i w ciagu dnia nie mial kolek a ryczal jak by ze skory go obdzierali caly dzien.. Tylko jak spal to nie plakal.. By smierdzace zielone kupy no i ciagly bol brzuszka.. Ale czy u Ciebie to z mleka? Tylko ty mozesz wiedziec bo obserwujesz swoje dzieciaczki.. Ale moim zdaniem jak pluja tym mlekiem to znak ze cos z nim nie tak?
 
W ogole duzo dziewczyn gdzies sie pogubilo:( a szkoda.. Pamietam,ze zanim urodzilam to bylo nas "jak mrowkow" :) choc ja pozno dolaczylam.

Dzis wzielam sobie w przychodni przypomnienie na smsa przed kazda wizyta, z data i godzina, gdybym znow gdzies kartke zagubila :P

Co do mleka bebilon, 5 lat temu moj chrzesniak pil to mleko i kazdy pediatra je polecal. No to, ja jak byla mowa o dopajaniu Laury, kupilam w polskim sklepie to wlasnie mleko, bo te szwedzkie slyszalam, ze nie maja dobrej opini.. Ale Laura strasznie puszczala fontanny po nim, zwracala wszystko co wypila, oddalam pudelko kolezance ktora urodzila dwa tygodnie pozniej niz ja i jej syn znow mial straszne zaparcia i bole brzuszka, teraz moja siostrzenica tez chciala podawac bebilon swojej corce no i jej tez nie posluzylo. Z moich obserwacji stwierdzam, ze to mleko juz chyba nie jest takie dobre:) albo akurat trafilo na dzieci antybebilenowe:P
W razie suchosci w cyckach mam mleko hipp, takie gotowe juz w malym kartoniku.

Aaa Lilla, z cytatami w appce tez tak mam, dlatego nigdy nie cytuje nic:)
 
Hej :-)
Wróciliśmy od lekarza - tak jak przypuszczałam zarazki z Mateusza na Natalię przeskoczyły :-( No nic - będziemy leczyć. A i inhalator muszę kupić :tak:
Kurde no i dowiedziałam się, że Natalka nie jest ubezpieczona :szok: Muszę opierdzielić kadrową :cool: Dobrze, że to u nas w przychodni wyszło, a nie gdzieś daleko, np. u jakiegoś specjalisty. Ciekawe co by zrobili? Odesłaliby nas? Hmmmm wolę nie myśleć

Od niedzieli jesteśmy tylko na mm :-( Nic, kompletnie nic już z piersi nie odciągam. Daję Nan pro 120 ml. No i Natka też przestała lubić wodę - grrrr, a tak już ładnie piła.

Catsun na pocieszenie - gdzieś wyczytałam, że teraz mm mają już taki skład, że niekonieczne jest przepajanie dziecka (no chyba, że latem jak jest gorąco). Natalka nie wypiła nic poza mm w niedzielę i w poniedziałek - kupy są takie same jak piła wodę :-)

Darunia mój Mati był na Bebilonie od samego początku - żadnych rewolucji żołądkowych nie było. No ale to 4 lata temu było, teraz lekarze już tak bebilonu nie polecają

ja myślałam ze w każdym kraju dzieci do 18rz są ubezpieczone i zadne papiery nie sa potrzebne. Limonka też się rzadziej odzywa jak jest w PL.
 
Lilla ja też tak myślałam - 4 lata temu wyprowadzili mnie z błędu ;-) Papierki, wnioski, zaświadczenia - bez tego ani rusz :-)

ANilewe też zniknęła, a emyly, ewusia, ninja?
 
reklama
Jestem w szoku już dostałam przelewze zusu wszystko w terminie jedyna pozytywna rzecz
Dziewczyny nie wiem co już myślec o małym teraz kolki nie ma za to płacze w glos jakby glodny byl przeciez ja dostane na głowę..karmilam go i za 30 min znowu głodny?czy ja coś robie zle ?wydaje mi się że jest ciągle głodny...
Z tym ubezpieczeniem dziecka to miałam podobnir zgłosilam kadrowej 3 razy wniisek wypełniałam i jak poszłam ostatnio to znowu to samo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry