• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2014

Kornela wyparz wszystko.

Catsun współczuję ci podwójnie. Po pierwsze bo masz chorą teściową a po drugie bo mąż nie interweniuje tylko się ciebie czepia. Czy tak również było przed ślubem? Nie dziwie się twoim nerwom. W życiu bym nie chciała mieszkać z takimi ludźmi :/

Jak ja wam dziewczyny współczuję tego mieszkania z teściami. Pamiętam jak mieszkaliśmy my przed ślubem rok czasu to ledwo z teściem wytrzymywałam. Na swoim jest super. Mój cyrk moje małpy :D

Pogoda się poprawiła. Słoneczko wyszło. Sałatka prawie zrobiona i masę cukrową zaraz robię. Czuję się lepiej. Jest dobrze.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Elifit wyparzylam ale to nie zmienia faktu ze juz miał z tym kontakt. Teraz sie będę martwic. Jeszcze nie wiem po grzyba wlazlam w wujka Google a tam juz o toksoplazmozie,salmoneli,grzybicy i wielu innych chorobach bylo. Ostatni raz tam bylam
 
Kornela wujek Google w większości przypadków to wróg nie przyjaciel. Jeśli chcesz uspokoić swoje nerwy to zrób mu z krwi test na tokso. A tak po prostu wierz że będzie dobrze :)
 
Ja wywiozłam samochód do mechanika, Klaudia została u mojej mamy, więc dojechaliśmy tam na obiad. Teraz sprzątam w domu, bo bałagan straszny. Sterta suchego prania rośnie w niepokojącym tempie i zaczyna się wysypywać z kosza:szok:, nie mam kiedy do tego stanąć, bo albo weny:zawstydzona/y:, albo czasu brak. Od rana drę się z mężem o wszystko, Jezu jak on mi działa na nerwy..:crazy: A syf robi gorszy niż Klaudia. Zagoniłam go do roboty, to założył rękawiczki i mówi, że będzie mył łazienkę - która sprzątałam dwa dni temu, kretyn nawet nie wie, gdzie jest czysto, a gdzie trzeba machnąć szmatą..:angry:
Catsun jakbym mieszkała jakieś 4 km dalej, to bym miała talent czy faktor na żywo:-p
Mika kiedyś wyjdzie słońce, przytulam
Co od Waszych teściowych..nie mam pytań:baffled: na stos z nimi
 
Wiesz juz mu to przeszlo przez myśl ale jak tylko powiedziałam mężowi o tym to dostałam zjebe ze wymyślam i będę dręczyć tylko malucha iglami itd. Oby bylo w porządku. Mi się w glowie tylko nie mieści jak można nie umyć rak. Nie rozumiem tego za nic w świecie i w dodatku pchać takie lapy do dziecka a przeciez nie będę każdego pytać co robił i czy ma czyste ręce.
 
Jagodka- Stos to dobry pomysl!

Elifit- czasami byl. On nie chce zle.. Tylko nie lubi jak ktos sie kloci.. Mimo to wkurwi* mnie to... Ja o swoje zawsze walcze, nie dam sie obrazac i nie nawidze osob falszywych! Nie! Nie! Nie!!!! Fuj!! Na stos!!!!
No a moj maz taki ugofowy. Czasami jego matka gada bzdury ze mi sie podnosi a on sie nie odezwie.. Bo mu sie nie chce klocic, denerwowac wiec tylko przewroci oczami i pojdzie..
 
Ostatnia edycja:
Kornela, mnie tez to dobija jak ktos sie pcha z brudnymi łapami do dziecka. W ogole nie rozumiem jak mozna nie myć rak po przyjściu do domu albo po sprzątaniu. Ja to mam tak zakorzenione ze myje rece z milion razy dziennie.

Catsun, no brak mi slow po prostu. Wez wyjdź najlepiej gfzies jutro. Z małym oczywiscie. Niech teściowa nie robi sobie reklamy.

Elifit, czekam na zdjecie torta :)

Jagódka, typowy facet. Ciesz sie ze chociaz nie marudzi tylko zabiera sie do roboty jak mu każesz. Mój zawsze musi pomarudzic.
 
Ta kobieta od poczatku mnie denerwowala ale teraz to juz masakra. Jeszcze ten jej broni. Najgorsze ze naprawdę sie martwię żeby maluszek nic nie zlapal a ten się może nie odzywać. Pajac jeden.
 
Kornela- wyluzuj.. Nic zlego sie nie dzieje.. Malemu nic sie nie stalo.. Niepotrzebnie sie denerwujesz.. Nie zakladaj juz ze jest chory, nie czytaj bzdur na necie. Idz i lepiej przytul zdrowego maluszka bo w panike popadasz. Wszystko ok:):*
A do tesciowej nie laz i tyle i wszystko dobrze.. Wyparz, wysterylizuj wszystko i git. Przeciez paluchow do buzi mu nie wpychala
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry