reklama

Lipiec 2014

reklama
Jagódka życzę Ci, aby słowa Małgosi się sprawdziły.
Dziewczyny z Wrocka i okolic może będziecie zainteresowane.
Blanka Pawliszewska W trakcie Międzynarodowego tygodnia bliskości będzie można spotkać się z rehabilitantkami: 5.10.2014 godz. 10:00-14:00 Indywidualne konsultacje z fizjoterapeutą – przyjdź, jeśli dręczą cię wątpliwości dotyczące rozwoju fizycznego i motorycznego twojego malucha. Jedyna w swoim rodzaju możliwość konsultacji z doświadczoną fizjoterapeutką.

Miejsce: Czekoladziarnia, ul. Połaniecka 17

Prowadzenie: mgr Joanna Kucypera - terapeuta NDT- Bobath basic oraz baby, hipoterapeuta, terapeuta metody Hallwick (pani Asia rehabilituje m.in. Janka Popiela, dla którego całe to wydarzenie się kręci)

Cena wywoławcza: 30 pln

Zapisy: asiakucypera@gmail.com , tel: 606-951-445, ilość miejsc ograniczona
 
Ja tez nie moge, wiec to chyba nie blad. :)

Kurcze, bylam tak spiaca ze nie pamietam czy karmilam mala:/ ocknelam sie tak porzadnie jak lezala u mnie na klacie a mnie sie mega siku chcialo:/ ale czy jadla w ogole, czy odbila.. To nie wiem!
Spi, nie placze.. To moze jadla.. Ide dalej spac! Dobranoc

Ale wiesz Lilla, to chyba jednak blad. Chcialam sprawdzic na Twoim poscie i tez go polubic i nie moge:/ nie mam opcji ani podziekuj ani polub:/
 
Ostatnia edycja:
Znowu coś kombinuja
...
edit: usłyszałam kupę w pieluszce więc zmienilam, a dziecko myśli że to już rano wiec gada, wierci się i spac nie chce ogólnie. masakra


uzupełnienie: włączyłam karuzele, zapakowalam w wombie k zakneblowalam smoczkiem. od 3 do 4 zasypiala. Teraz jak zasne to. chyba do 10 tej
 
Ostatnia edycja:
Ja tez nie mam opcji polub i podziekuj.. Dzis postaram sie wrocic na ten watek do was:)

Lilly- A jak sie spisuje woombie? Pochwal sie jakie kupilas:))

Jagodka- Jak po wczoraj? Adas po kapieli zasnal?
 
I znów to samo.co wczoraj i przedwczoraj :-) spałyśmy od 22 do 7 :-D :-)

Chyba coś faktycznie się pomerdało bo ja też nie mam tych opcji do klikania. A piszę też z komórki.

GiB - czytałam o tym. Fajna sprawa. Poszłabym ale niedawno byłam na wizycie u bardzo fajnej babeczki i już wiem co dalej i jak sprawy się mają.

Lilla - ja nie wiem jak ci pomóc z tym karmieniem i wagą. Wydawało mi się że dużo karmisz, s opisów tak wynikało.
 
Dzień dobry

Ja niewyspana, Zuzia od 3 miała problemy z brzuszkiem, w nocy przed 5 espumisan na chwilę pomógł, teraz mi się przypomniało, ze dorosłe czopki w dupke mam, więc tak 1/4 dałam, poszła kupa i śpi. Zbieramy się do przedszkola i po powrocie idziemy spać dalej
 
I znów to samo.co wczoraj i przedwczoraj :-) spałyśmy od 22 do 7 :-D :-)

Wow, zazdroszczę!

Lilla- swoim przykładem skłoniłaś mnie do pożyczenia wagi niemowlęcej od sąsiadki, bo mojej nie ważyłam już 4 tygodnie. Byłam przekonana, że dzieci jedzą tyle, ile potrzebują i jak są głodne to wołają. Może trzeba będzie to bardziej kontrolować.

Witam się piątkowo! W 3mieście zapowiada się piękna pogoda. Oby moja młoda pozwoliła się wziąć na długi spacer. Dziś moja córcia kończy 3 m-ce:) A ja codziennie coraz bardziej się w niej zako****ę i jestem z niej taka dumna, kiedy widzę jakie zrobiła postępy. Mimo trudnego porodu wiem już że na pewno będę chciała drugie maleństwo:tak: też tak macie?:happy2:
 
reklama
Elifit w takie dni jak ten wątpię czy to się kiedykolwiek skończy.. Idę spać, bo jestem wykońcona i psychicznie i fizycznie.

współczuję i doskonale rozumiem.

wczoraj nie dziwiłam się już wcale, matkom, które nie wytrzymują psychicznie i popadają w depresję albo nerwicę:-(

wiecie jak wygląda mój dzień? o 5 wstaję. do 6 walczę, aby zasnął. śpi do 7. wstaje - jęczy. staram się go czymś zając, karmię przewijam itd. jęczy, bo mam go nosić. zasypia koło 10, budzi się koło 10:40 - jęczy. staram się go czymś zając, karmię przewijam itd. jęczy, bo mam go nosić.idę na spacer - wrzeszczy, bo mam go nosić i generalnie wszyscy sąsiedzi muszą wiedzieć, że Adaś idzie na spacer... jak się uspokoi to leży ze smokiem i ogląda drzewka - zasypia. wchodzę do sklepu - budzi się, wrzeszczy. wychodzę, prawie wracam do domu, zasypia. idę dalej na spacer, żeby go nie budzić. wracam do domu, otwieram drzwi - budzi się. co mam robić? - nosić.jak leży drze się tak bardzo, że aż dziw, że opieka społeczna mnie nie odwiedziła... robię obiad, jem z nim na kolanach, bo w leżaczku też nie odpowiada. przyjdzie M, weźmie go na chwilkę, jak szaczynają się jazdy, to wtedy on robi jakieś wielkie porządki w domu. noszę go. koło 17:40 zasypia ze smokiem z buzi z suszarką odpaloną na YT, bo ok. godzinie solidnego darcia i przerzucania z łożka, łóżeczka i ręki do ręki... wstaje, poguga i drze się aż do kąpieli. po kąpieli też się drze. aż do pójscia spać. kąpiel ok 19, darcie u usypianie do 22... co ciekawesze M zupełnie mi nie pomaga. wczoraj chciałam iść się myć, odłożyłam go do łóżeczka. zanim znalazłam piżamę A dawał o sobie znać. M zapytał, dlaczego idę się myć i zostawiam go takiego płaczącego...

Litości! ja nie jestem jakimś pieprzonym robokopem! nie będę nosić 7 kilowej marudy całą dobę z uśmiechem na twarzy! :-(

co ciekawesze, jak leży sam spokojnie, ja czuję się jak wyrodna matka, bo z nim nie gadam i boję się, że bęzie jakiś aspołeczny :(

M z kolei myśli, że ja jestem od karmienia, wstawania, noszenia i uspakajania... on chyba tylko od zabawy...

Floriana: a gdzie spacerujesz? daleko masz do bulwaru?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry