hej!!
mi noc tez minęła średnio.. po północy młody mnie obudził. chyba pierwszy raz.. lekki ruchy mnie nie budzą.. ale dzis w nocy to strasznego wigoru dostał.. dziś tak normalnie.
od wczoraj trochę mnie pobolewały okolice spojenia.. dzis po zakupach, nie wielkich, to jest masakra!! teraz przejście do kuchni to wyczyn.. masakra. mam nadzieje że to chwilowe a nie że tak zostanie... dobrze że zjedlismy gyrosa na miescie, choć nie był rewelacyjny, ale przynajmniej nie musze gotować.
u mnie zaczęło padać, a wcześniej była moja ulubiona pogoda miastowa, ciepło, 24st, ale bez słońca, zachmurzenie, i jest milusio. cos czuje że sie zaraz zdrzemnę przy tym deszczu.
a i makota - jak masz jakiekolwiek wątpliwości pytaj lekarza, przeciez w internecie nie zawsze na wszytsko są dobre odpowiedzi.