reklama

Lista zakupów:)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Dziś byłam na małych zakupkach i kupiłam wanienke najzwyklejszą pistacjową hi hi:-p tylko nad gąbką się wciąż zastanawiam, bo podobno dużo zarazków się w niej gromadzi :eek: W koszyku wylądowała oczywiście butelka Dr Browns'a tak na wszelki wypadek, dyduś żołciótki difrax (bo ma taki fajny kształcik i jest malutki), zestaw do pielęgnacji pazurków, szczotka do włosów, frida, becik z misiem i pszczółkami, żółty ręczniczek z kapturkiem, bluzeczka, skietki i prawie 200 zł ehhh nic człowiek prawie nie kupi a z portfela ubywa zamiast przybywać :-p
 
Niuunia to zakupki poczyniłaś:)

Dziewczyny w temacie wózka nie pomogę, bo nie słyszałam o tej firmie ani nie widziałam go na żywo:(

Pasa poporodowego nie kupuję.
 
Niunnia Ja też chciałam kupić gąbkę-wkład do wanienki i używać myjek, ale położne w szkole mi odradziły bo: gąbka szybko staje się zimna i nieprzyjemna, zbierają się na niej bakterie i jest niewygodna dla rodziców którzy i tak dziecka nie kładą, a co do myjki to nie da się nią umyć fałdek których maleństwo ma mnóstwo, najlepiej myć gołą ręką dopiero używać gąbek jak dziecko będzie większe i będzie się bawiło w wanience :-)
 
my mamy w wanience taką plastikową wkładkę dla niemowlaka. podobno fajna na pierwsze dni, zeby pępusia nie zmoczyć. a gąbka hmm...jakoś mi się nie widzi.
 
A więc tak...

- Jeśli chodzi o firmę od butelek to obie są porównywalne.. Najważniejsze, żeby zdecydować się na jedną ;-)

- do wanienki mam gąbkę. Moja bratowa używała i była bardzo zadowolona... jak mi się nie spodoba to nie będę żałować bo to w końcu tylko 12zł ;-) Jeśli chodzi o te krzesełka do wanienki to koleżanka miała i nie używała, bo niewygodne, zimne i twarde...

- pasa poporodowego nie kupuję, bo uważam, że bardziej szkodzi niż pomaga - no chyba, że ktoś ma CC to co innego...

- co do wózka to nie mam pojęcia, bo się z tą firmą nie spotkałam :sorry:
 
a u nas na tapecie monitor oddechu...no i właśnie. zdecydowała się któraś z was na takie urządzenie ? nie ukrywam ze wydatek spory...tylko pytanie czy rzeczywiscie potrzebny...
 
monitor ma sens gdy urodzi się wcześniaka, a tak to zbędny wydatek i lepiej te pieniądze przeznaczyć na lepsze łóżeczko czy inne pierdółki
 
reklama
nianie kupilismy, ale bez monitora - ze wzgledow finansowych. gdybysmy na codzien mieszkali w domku jednorodzinnym, gdzie synek na gorze spi, albo w jakims odleglym pokoju - pewnie bysmy kupili, bo ogolnie uwazam ze niania jest swietna rzecza.
takze sprawa indywidualna :-) jak kogos stac - jak najbardziej.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry