reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kajunia
mnie tez pobolewa brzuch, wiec staram za duzo nie robic, podobno przy blizniakach trzeba baardzo uwazac. Lekarka kazala mi duzo lezec, ale wiadomo, ze trzeba cos w domu przegarnac, obiad ugotowac...:baffled:


Ladina rano byłam z mamą w szpitalu - mama miała wizytę u onkologa a ja zawsze jej towarzyszę :tak: wróciłam po 1,5 godziny i bolało mnie podbrzusze :sick: przeszło jak 2 godzinki się przespałam :eek: faktycznie muszę więcej leżeć :crazy:
 
reklama
Misia
Trzymamy kciuki, oby obylo sie bez szpitala.

Kajunia
odpoczywaj ile wlezie, w koncu czeka nas niezle wyzwanie:szok:
ja sie boje przedwczesnego porodu, nasluchalam sie niestety nie ciekawych opowiesci lepiej dmuchac na zimne...
 
misia podwyższoną bilirubinę ?? hmmm... a co to znaczy? Ja jem tylko meiso smarzone, innego nie rusze. Nie jem czesto ale jadam. Z napoi oprocz mleka 2 litrow to pijam w pracy tez cole czy pepsi i czuje sie dobrze.... wyniki mam jak narazie dobrze (krew i mocz).
 
Dzieki dziewczyny za miłe przyjęcie, a Larvuni zwłaszcza dzieki za "wszytsko o rwie".;-):tak:
Wspólczuję strasznie bo wiem jak to boli.:-(
Ja opracowałam taką pozycje, ze jak siąde noga na noge(prawa na lewą) to jest mi najwygodniej i najmniej mnie boli.Tylko ile można tak siedziec:szok::crazy:;-):-D:rofl2:
 
Misiu na pewno będzie wszystko dobrze, musi być:tak:. Może nie jest tak źle z tymi wynikami, daj znać jutro co ci powie gin.:tak:

Kajunia oczywiscie że powinnaś dużo leżeć, przecież ty nosisz dwójeczkę w brzuszku!

Ja od wczoraj znowu mam bóle, słabsze niż ostatnio ale są. Dzwoniłam dzisiaj do mojej lekarki i kazała mi znów brać luteinę, a jak nie pomoże to mam się do niej zgłosić:sick::baffled: Kurcze coś się knoci z moim brzuszkiem ostatnio, widze zresztą że nie tylko u mnie:baffled: Dziewczynki będzie dobrze!!!
 
Ladina ten ból zaczyna sie zwykle jak troche pochodze, zmęczę sie nawet troszkę. Nie jest jednostajny. On zaczyna się tak słabo, robi sie coraz mocniejszy, i przechodzi. Trwa w sumie kilka, kilkanaście sekund. Tak rozpiera od środka. Ja sama nie wiem czy to były skurcze, ale w szpitalu stwierdzili ze nic innego to nie mogło być. No i ta szyjka skrócona, to jest najgorsze:sick::baffled:
Jak czujesz coś takiego albo wogóle coś cie niepokoi, to konicznie powiedz to swojemu lekarzowi. Ja lekcewarzyłam ten ból cztery dni, bo był słaby. No i źle zrobiłam! Mam nadzieje ze to przejdzie i bede mogla normalnie wszystko robic, bo teraz to strasznie uwazam.
 
Jagoda
tez sie przestraszylam i uwazam teraz...
moja ginekolog chciala dac mi pomoc do domu , ale jak bylam w piatek to sie dobrze czulam i myslalam sobie, ze po co mi jakas obca baba w domu,
moze jednak sie zdecyduje teraz:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry