Widze ze Misia sie swietnie spisuje!!! Dziekujemy kochana!!!
A gdzie wy sie podziewacie??? Czyzby spadek sil na wieczor???
Mi dzisiaj idzie dobrze, wypilam sobie kawke mrozona i jest super!!! Dostalam takiego powera ze chyba nie pojde dzis lulu, hihihi!! No moze pojde ale to z rozsadku i przez ten bol w pachwinie!!!
Jutro za to mam pierwszy kurs rodzenia! Chodzila w zeszlym roku ale dla oderwania sie od codziennych obowiazkow mezyk stwierdzil ze to bedzie dobry sposob!
Poza tym cwiczymy tam i moze pomoze to przeciw tym bolom a i spotkam inne ciezaroweczki!!! Zobaczymy, jutro wieczorkiem zdam relacje!!!