• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Anineczki mezu dziekuje Ci bardzo za odpowiedz :)

Temperatura w pokojach nie jest zbyt wysoka, tu sa takie specjalne kaloryfery ktore po prostu utrzymuja temperature, nie wiem dokladnie jaka, ale raczej jestem pewna ze nie przekracza 24 st C
wiec raczej nie ma mozliwosci przegrzania.
Przy oknach (plastikowych) sa takie specjalne "zapadki", ktore sie otwiera, u nas sa zwykle otwarte wiec jakis przewiew jest (chyba). Nie wiem czy to wystarczajaco.
Czesto wietrze mieszkanie, szukam przeciagow
tylko cholera musze patrzec zeby mi pajaki nie wlazily!! (kolejny problem, jest ich tu duzo i to takich do 8 cm).
A o co chodzi z tym ruchem powietrza to nie wiem. Zalamuje sie bo idzie zima, wiec raczej bardziej sucho nie bedzie,
Najbardziej wlasnie martwie sie o malego :(


Mysle ze zglosze to wszystko do zarzadu budynku. Musza chyba cos z tym zrobic, bo to jest niedobre dla zdrowia!!

Dzieki dziewczyny i mezu Anineczki :)
 
reklama
Wygladem przypomina pralke.
Ma beben i wlasciwie mozna pomylic z pralka.
Tutaj ze wzgledu na wilgotne powietrze i wieczne deszcze jest w prawie kazdym domku.
Rewelacja. Godzinka i pranko mam suchutkie,cieplutkie i nie pogniecione:happy2:
Tak wiec moge robic 10 pran dziennie a ciuszki mam zaraz suche:-)
Rewelacja !!!!!!!!
Kurcze przydałoby mnie sie takie urządzonko w domu :-):-):-):-):-)

Najbardziej wlasnie martwie sie o malego :(
Mysle ze zglosze to wszystko do zarzadu budynku. Musza chyba cos z tym zrobic, bo to jest niedobre dla zdrowia!!
Dzieki dziewczyny i mezu Anineczki :)

:tak::tak::tak::tak:ja też bym to zgłosiła Anit.......

Ja już wszystko poprasowane mam zostało ostatnie pranie które już sie suszy i wsio
Zaraz ide sie chyba kimnąć na chwilkę bo wieczorem idziemy z kumpelkami na jakiąś kolacyjkę do miasta.:-D

Pati gdzie uciekłaś ????:nerd:
 
stopkismallye6.jpg
Nie mogłam sie oprzeć zeby nie pokazać wam tych ślicznych stópek
Muszę sie przyznać ze jestem fetyszystką malutkich stópek hihih:-DMałe śmierdzioszki
 
Lilka, wspolczuje przezyc... tyle w tym dobrego, ze zobaczylas szpital... no i oby juz wiecej taki bol sie nie pojawil:tak::tak::tak:

Women, stopki suuuuper:-D:-D:-D:-D

...i tez sie zastanawiam co tam u Ladiny i jak Larvunia...

hmmm... no i jak ma sie Kajunia z chlopakami...
 
...i tez sie zastanawiam co tam u Ladiny i jak Larvunia...

hmmm... no i jak ma sie Kajunia z chlopakami...
no właśnie ja też ciekawa jestem co u nich....:tak::tak::tak:

Lilka...współczuję bidulko tych boleści:blink:
całuski dla Ciebie;-)

jolie...miłej belferskiej imprezki:-D:cool:

Anitt...koniecznie zadziałaj u administratora...
współczuję Tobie takiej jazdy w domu...
moja kuzynka ma wilgoć i jak od niej wychodzę to głowa mi pęka:elvis::happy2:


jesli chodzi o kasę na koncie to sprawdziłam u zródła...
zadzwoniłam do szefa i rzeczywiscie ZUS przesyła kasę do niego...
ja tam się cieszę bo przynajmniej kasa na czas jest...
mój pracodawca jest bardzo uczciwy i napewno z jego strony wszystko jest ok....

ja padnięta jestem..
odebrałam młodego ze szkoły i umówiłam się z mężem na shoping...
myślę ze to były ostatnie zakupy przed urodzeniem Marcelka..
na następne udamy się we czwóreczkę:-D
spadam do łózka na debate:elvis::cool:
trzymajcie sie mamuśki:-D:-):-D
 
Witam nie pisze co u mnie bo nic ciekawego sie nie dzieje,od tygodnia nie pracuje i czuje sie okropnie,wszystko mnie boli,a najbardziej brzuch i kregoslup,nie wspomne o pachwinach i okolicach,nic nie robie,tylko leze.Noce sa okropne,a w dzien jestem nieprzytomna,w skrucie to tyle co u mnie,juz nie moge sie doczekac kiedy maluszek bedzie z nami bo juz nie wyrabiam.Chyba jeszcze 2 tyg. i bedzie po wszystkim(mam nadzieje):blink:.

U was tez widze nie jest za ciekawie,
Lilka dobrze ze juz lepiej sie czujesz,nie zazdroszcze takiej akcji.

Anitt suszarka to jest jedyne rozwiazanie na ten klimat,my jak poszlismy do agencji powiedziec ze nam grzyb wychodzi w sypialni to kazali nam wietrzyc:wściekła/y::szok:,ale maz zrobil dym i przyszli odswierzyli nam sufit i polozy na to tapete:no::szok:,masakra!!!!!!!!!Po miesiacu mielismy to samo:no:,wiec powturzyli wysilek ,a teraz czekam kiedy znowu wyjdzie:confused2:.

Women moze jestes przemeczona i dlatego mialas takie rewelacje,powinnas wiecej odpoczywac:tak:.

Zycze wszystkim milej nocki,zeby dzieciaczki daly nam pospac na finiszu bo za jakis czas nie dane nam bedzie przez dluzszy czas:tak::-D.Dobranoc:happy2:.

 
Dziewczynki dziekuje za troske:-)
Przepraszam, ze tak wpadam na chwilke, jutro obiecuje , ze Was poczytam.
U mnie w miare dobrze, zaliczylam szpital ponownie...ale nadal jestem w trojpaku;-)
Do jutra, milej nocki i udanego weekendu.
 
Witam się z Wami wieczorkiem :-)

Dzisiaj ogarnęłam chatę, umyłam panele, zabiłam 4 pająki, odkurzyłam wykładzinę w przedpokoju a na noc nałożę pianę Vanisha do prania dywanów i rano odkurzę, mam ugotowane jarzynki na salatkę jarzynową i zaraz będę robić.

Mam spakowaną torbę dla Igora, cudne są te ciuszki maleńkie :blink:


Fabian

Co myslicie o tym imieniu?:confused:

Anineczko nie podoba mi się... :no:

Dziewczyny jestem zalamana :/ A dokladnie naszym mieszkaniem, w ktorym jest tyle wilgoci ze sobie nie radze!!
Pranie jak zrobie, to schnie tydzien, az zaczyna smierdziec :( Pogoda na zewnatrz nie sprzyja suszeniu go na dworze.
Musimy kupic suszarke elektryczna, czyli znowu kasa w plecy i to dosyc spora:/ A do tego ten sprzet ciagnie mnostwo pradu.
Na scianach wychodzi woda, doslownie tak, jakby ktos ja zaaplikowal tam strzykawka :/ Normalnie chodze po domu i wycieram sciany.
grzejemy caly czas, juz widze jaki bedzie rachunek za prad :/Do tego mamy specjalny sprzet do odciagania wody z powietrza i co dziennie
wylewam ok szklanki wody z tego pojemnika.
Co prawda grzyba nie ma, ale czuje ze to by byla kwestia czasu gdyby sie tego nie dopilnowalo.
Reczniki do mycia nie chca schnac, wszystko predzej zgnije niz wyschnie :(
Nie wiecie co z tym zrobic??
Przez to jeszcze nie wypralam rzeczy dla maluszka, bo nie chce po prostu zeby smierdzialy. Nasze ciuchy juz dawno
nie pachnialy praniem :(

Kochana, ja mieszkam bardzo niziutko i u nas też jest ten problem, ale przede wszystkim nie susze pranka w mieszkaniu tylko u teściów na górze w suszarni, bo tak to by nigdy nie wyschło :no:
Kupujemy Humistop - to jest jest taki pochłaniający preparat do wilgoci, można go kupić na allegro i z tego, co wiem to jest produkt polski i chyba nie dostaniesz go nigdzie w UK. Mamy go w każdym pokoju - problem skraplania został zlikwidowany, poza tym często wietrzymy chałupkę jak np gotuję i widzę że szyba zaczyna parować.
Ja na Twoim miejscu kupilabym tą suszarkę i coś co pochlania wilgoć... bo tak to droga wolna dla grzybów - musieliśmy już z tego powodu wywalić jedną kanapę na śmieci...

Ale nie jestem zadowolona poniewaznie moge dokładnie wyprasować tetry.Nie wiem czy słabe zelasko czy poprostu nie ma szans aby były głaciutkie jak flanelki

Monika prasuj pieluchy kiedy są jeszcze wilgotne - efekt gwarantowany, moja mama mi pokazała ten sposób i faktycznie tetrówki są gładziutkie i bardzo szybko się prasują :tak::tak::tak:

Lilka jejku ale przygoda, kurcze, co to mogło być? Ale chyba nie skurcz ejednak skoro ten ból tyle trwał :-( Współczuję, oby już tak nie bolało... Milenka jest kochana, tak współczuła mamusi... :blink:

Sylwia trzymaj się jeszcze, wszystkie jesteśmy obolałe ale takie uroki końcówki ciąży :happy:
 
reklama
Witajcie Mamusie!
Dawno się nie odzywałam, ale jakoś nie mam weny :zawstydzona/y:
Fabian

Co myslicie o tym imieniu?:confused:
Szczerze nie bardzo przypadło mi do gustu.
A swoją drogą to fajnie z tymi mamami :tak: Moja teź jest teraz w Irlandii, ale mieszka u mojego brata, bo przedwczoraj urodził mu się synek i mama chce im pomóc (mają jeszcze roczną córcię). Do mnie 3 listopada przyleci teściowa (spoko kobieta) i będzie do 27.11 rano a popołudniu przylecą moi rodzice :-D

Lilka - współczuję Ci ogromnie, mam nadzieję, że już będzie OK

Anitt - ja mam podobny problem z wilgocią i właśnie sprowadzam Humistop z Polski. Chciałabym uniknąć zmiany domku, bo ma wiele zalet (ogród, fajni sąsiedzi, dobra lokalizacja no i cena). Zobaczymy jak będzie...

Ja dziś byłam na USG i jestem bardzo szczęśliwa , bo wszystko jest OK. Córcia waży ok. 2650 g, ma dłuuugie nogi i.... długie włoski, aż je na okranie widać było wyraźnie :-D
Jeszcze tydzień będę na antybiotyku, potem kontrola i decyzja co dalej. Niestety odczuwam skutki tej terapii, bo mimo, że piję jogurty, kefiry itp., to organizm jest wyjałowiony i chyba nystatyna pójdzie w ruch. Na szczęście rumień zaczął blednąć, więc antybiotyk działa.

Pozdrawiam wszystkie Mamusie i życzę dobrej nocki (na ile to możliwe :-p )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry