Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.




;-)
Wczoraj wrocilam ze szpitala. Jestem w domciu i jakos wiecej mam energii niz w tym szpitalu. Tam tylko spalam i lykalam tabletki ffuuu... ciagle mdlosci itp. Wczoraj wpadlam do mojego domku pelna energii. Jeszcze sie przeciez nie nacieszylam nowym domkiem bo po 2 dniach mieszkania wyladowalam w szpitalu przeciez
ale teraz to nadrobie. nie przemeczam sie kazdy ruch sprawia mi trudnosci. Chodze jak kaczka juz... i sie strasznie rozleniwilam tym ciaglym lezeniem w szpitalu. Nie pozwalali tam nawet spacerowac po korytarzu
Ciagle lezalam. Az teraz tak dziwnie mi.. hi hi hi... Ale o wiele lepiej. Leki mi odstawili te na podtrzymanie, mam czekac cierpliwie na porod w domciu. Jak cos sie zacznie dziac to dopiero do szpitala. A ja czuje sie tak w miare
da sie funkcjonowac. No i najwazniejsze ze w domu jestem a nie w szpitalu. No ciekawe kiedy urodze..... niby przez te 2 tyg nic sie nie dzialo, zadnego powiekszajacego sie rozwarcia a ni nic. No maluszek chyba bedzie o czasie a nie szybciej
Chociaz wg USG to jestem w 38 tyg.... ,hmm... no zobaczymy.
bede wiec czesciej. Buzka!