Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij




;-)
Wczoraj wrocilam ze szpitala. Jestem w domciu i jakos wiecej mam energii niz w tym szpitalu. Tam tylko spalam i lykalam tabletki ffuuu... ciagle mdlosci itp. Wczoraj wpadlam do mojego domku pelna energii. Jeszcze sie przeciez nie nacieszylam nowym domkiem bo po 2 dniach mieszkania wyladowalam w szpitalu przeciez
ale teraz to nadrobie. nie przemeczam sie kazdy ruch sprawia mi trudnosci. Chodze jak kaczka juz... i sie strasznie rozleniwilam tym ciaglym lezeniem w szpitalu. Nie pozwalali tam nawet spacerowac po korytarzu
Ciagle lezalam. Az teraz tak dziwnie mi.. hi hi hi... Ale o wiele lepiej. Leki mi odstawili te na podtrzymanie, mam czekac cierpliwie na porod w domciu. Jak cos sie zacznie dziac to dopiero do szpitala. A ja czuje sie tak w miare
da sie funkcjonowac. No i najwazniejsze ze w domu jestem a nie w szpitalu. No ciekawe kiedy urodze..... niby przez te 2 tyg nic sie nie dzialo, zadnego powiekszajacego sie rozwarcia a ni nic. No maluszek chyba bedzie o czasie a nie szybciej
Chociaz wg USG to jestem w 38 tyg.... ,hmm... no zobaczymy.
bede wiec czesciej. Buzka!