reklama

Listopad 2009

klaudzia
Ja z moim charkterkiem pewnie sama bym w końcu poszła... zafundowałabym sobie jakąs herbatke czy lody na mieście, pospacerowała i wcale nie spieszyła z powrotem do domu :cool2: Może zadzwoń do jakiejś znajomej, zroganizujcie sobie babski dzień a on niech siedzi i gapi sie dalej w tv :-p
My tymczasem zmykamy na basen, więc do później laseczki :happy:
Kurczę, straaaasznieee ciężko mi się dzisiaj oddycha... jakbym maraton przebiegła...
 
reklama
Banana nie martw sie zostane z Toba bo ja termin z OM mam na 28 listopada. Na suwaczku mam z USG z Polski, jak na niego patrze to tak lepiej mi hehe ale jak znam swoje szescie to przenosze 2 tyg. i urodze w grudniu jako ostatnia z listopadowek :-D a moj dziedzic bedzie mial ponad 4 kg :-D


Ja tez termin z OM mam na 28 listopada, a z USG na 24 listopada, wiec strasznie blisko, ale ze sama licze termin z USG bo jest blizej, to tez zmienilam moja sygnature:) No ale jak bedzie 28 list to tez bede jedna z ostatnich:)
 
Dziewczyny, ja juz nie wyrabiam, dzien w dzien budze sie z zatkanym nosem, rano mam zawsze katar i krew na chusteczce, choc krew nie leci tylko jak czyszcze nos. Tutaj mi powiedziano ze to normalka w ciazy, bo blony sluzowe nosa sa bardziej ukrwione i sie robia takie ranki na przegrodzie nosa, dlatego jak sie go potem czysci to znow leci krew.
Czy ktoras a was ma taki problem? Ja w nocy nie moge oddychac w ogole, juz sie zastanawialam ze moze jakas alergie dostalam, choc nigdy nie mialam wczesniej... a moze to wynik tej niedokrwistosci? Ale wtedy krew by samoistnie leciala w ciagu dnia...
 
Dziewczyny, ja juz nie wyrabiam, dzien w dzien budze sie z zatkanym nosem, rano mam zawsze katar i krew na chusteczce, choc krew nie leci tylko jak czyszcze nos. Tutaj mi powiedziano ze to normalka w ciazy, bo blony sluzowe nosa sa bardziej ukrwione i sie robia takie ranki na przegrodzie nosa, dlatego jak sie go potem czysci to znow leci krew.
Czy ktoras a was ma taki problem? Ja w nocy nie moge oddychac w ogole, juz sie zastanawialam ze moze jakas alergie dostalam, choc nigdy nie mialam wczesniej... a moze to wynik tej niedokrwistosci? Ale wtedy krew by samoistnie leciala w ciagu dnia...
hej ja mam to samo codziennie mam katar ale bez krwi i tez nie moge oddychac w nocy ale nie powiem ci czy to przez ciaze bo przed ciaza tez tak mialam mam astme i alergie na kurz ktora pojawia sie i znika:sorry:
staram sie brac jak najmniej lekow wiec probuje innych sposobow jak ciepla herbatka(nawet o 3 nad ranem:tak:) , jak rano biore prysznic rano przewaznie katar sam przechodzi ( wydaje mi sie ze woda z prysznica masuje mi zatoki ) poza tym jem miod( to akurat nie wiem czy cos pomaga :laugh2: taki moj wymysl) i pije duzo wody niegazowanej i ogolnie czuje sie lepiej wietrze duzo mieszkanie i wychodze na spacer to czasami tez pomaga:happy:
co do krwi to mialam tak samo gdzies okolo 15-18 tydzien ale przeszlo samo:sorry:
nie wiem czy moje 'metody' cos ci pomoga ;-)
pozdrawiam
 
Weri, dzieki za porady, ja nigdy nie mialam takiego kataru wiec to chyba od ciazy, chyba ze akurat nabawilam sie alergii teraz:( Od poczatku ciazy mam malo drozny nos, i katar rano, wietrze tez mieszkanie czesto, ale to malo daje, pomaga na chwile, najgorzej jest rano, gdzie budze sie z calkiem zatkanym nosem, potem po malu przechodzi. Pic sie staram nie za duzo w nocy, bo potem musze wstawac na siku caly czas:) Myslalam o jakichs naparach zeby wciagac, ale nie wiem czy wolno w ciazy, wiesz takie z miety itp, albo uzywac pod nosa np. vicka masci, ale tez nie wiem czy wolno...
 
Ja sie dzisiaj suuuper wyspalam! Spalam jak susel do 4 rano(wtedy obdzil mnie budzik aby wziasc tabletke) a potem do 6:45 az obudzil mnie nasz synus c do nas przyszedl. Ok 7:30 poszedl z mezem do swojego pokoju i tam dyskutowali, a ja jeszcze z godzinke sie wylegiwalam :)

Zaraz po sniadanku uszykowalam wszystko do obiadku, pol godziny temu moj synek zasnal, wiec mam chwilke na bb. Zaraz bede wstawiac ziemniaczki, a po obiadku pewnie wyskoczymy na spacerek bo u nas choc chlodno to slonecznie :)
 
Jestem po poprawinach, weslu i się nie wyspałam... Mój mąż dał mi do wiwatu i zrobił awanturę po pijaku. Nie spałam całą noc i walczyłam ze skurczami. Dzisiaj wyglądam jak cień człowieka z podkrążonymi i napuchniętymi oczami... Bosko... Prawie jak zombie...
współczuję natalunia... wrrr czasem jak się facet upije to szkoda gadać....:eek::confused2:
na szczęście mój jak już sobie wypije to robi takie maślane oczka...jak teraz na urodzinach... i gadał o jakichś głupotach że on nie ma dużego brzucha np tylko"bębenek medium":sorry::rofl2::laugh2:
ja go uwielbiam jak sobie wypije bo jest przeuroczy i przezabawny....
ale to może tylko dlateo że on pije bardzo rzadko....
 
reklama
Ja na suwaczku mam termin z OM, z usg pierwszego jest tyydzien do przodu. Ale mi sie marzy, aby moj synus zechcial sie rozpakowc ok 40-42tc, nie wczesniej ;) choc to chyba nie mozliwe, bo czuje, ze juz sie spieszy, a sam dr powiedzial: jest "spakowany" do porodu;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry