reklama

Listopad 2009

reklama
U mnie też w razie porodu zostaje jeden szpital, ale i tak cieszę się, że mieszkam teraz w mieście...trudno mi pomysleć, co by było jakbym dalej mieszkała w domu rodzinnym na wsi...pewnie urodziłabym w samochodzie
U mnie od początku porody rodzinne bezpłatne są, sale piękne i nowe z wanną, drabinkami, piłkami itd.
Tylko czasami położne się trafią okropne i cały urok idealnego porodu pryska przez warczącą babę, która jest zmęczona, a tu przyłazi jej babsztyl wrzeszczący i wymagający...
 
Tak :-)

Ok 6 00 wstała juz ze skurczami i pisala na forum, że kurde wszystkie śpimy a ona nie wie co robić .
Wlazłam na forum i zaczęła gotowac rosól dla chlopaków.
Powiedzialam jej , że zaczyna mnie przerażać i zeby spadała na tą porodówkę.
To bylo chyba kolo 8ej.
Jakos po 9 była w taksówce i zaraz urodzila na porodówce po 20 minutach leżenia :-D
 
Tak :-)

Ok 6 00 wstała juz ze skurczami i pisala na forum, że kurde wszystkie śpimy a ona nie wie co robić .
Wlazłam na forum i zaczęła gotowac rosól dla chlopaków.
Powiedzialam jej , że zaczyna mnie przerażać i zeby spadała na tą porodówkę.
To bylo chyba kolo 8ej.
Jakos po 9 była w taksówce i zaraz urodzila na porodówce po 20 minutach leżenia :-D

To fajnie, że chociaż ona ma, to już za sobą :-) Ja też myślałam, że może uda mi się dziś urodzić, bo skurcze się nasiliły ale niestety nic z tego :-( Robiłam dosłownie wszystko (zrobiłam pranie, poprasowałam, przetarłam okna i byłam z psem na długim spacerze...) i niestety nic to nie dało...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry