no wlasnie cisza cos u niej.zaraz napisze do niej smska.
martolinka no przegralas hehehe

a ja zdobylam za to zloty medal jako pierwsza listopadowa mamusia !!

a tak bardzo nie chcialam urodzic 1 listopada. wykrakalam to sobie juz dawno i maly posluchal mamusie
mam nadzieje, ze sobie jutroporadzimy.najwazniejsze zeby byc systematycznym w karmieniu, przewijaniu i zeby maly nie mial problemow z zasypianiem. wtedy co karmienie mam dla siebie okolo 2 godzinek, ale to takie godzinki na dogladaniu go, na sprzataniu, robieniu obiadku albo odsypianiu poprostu

gdyby tyko tak mnie szwy ni erwaly i tylek nie bolal to juz bym byla zadowolona w 100% no i gdyby w koncu prawidlowo mi wychodzilo przystawianie go do cycucha.