Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to super.... gratulacje
teraz to pewnie już przyśpieszony ślub?
my eźmiemy dopiero jak będziemy mieli możliwość całą trójką lecieć do pl....
ale w sumie wcale mi się nie śpieszy..... dla mnie ważniejsze jestr bycie z sobą...
a tak na marginesie... doczytałam że pasztetu też nie można bo możemy się zarazić jakąś bakterią Listerią...![]()

ooj kochane, mój Ł zaczyna coraz lepiej się zachowywać. W pracy zroobił mi herbatkę, przyniósł sałatkę i w ogóleByłam w szoku... Aż zapytałam czy przypadniem żadna część mu na głowę nie spadła (pracujemy w serwisie samochodów ciężarowych)... Ale, to nie wszystko! Musiałam dzisiaj pojechać podpisać papiery, to zaniósł mi teczkę do samochodu! Czasami taki kubel zimnej wody od pana ginekologa na głowę mu spadł to może lepiej będzie... A teraz ja sobie siedzę, a Ł zmywa
![]()
ooj kochane, mój Ł zaczyna coraz lepiej się zachowywać. W pracy zroobił mi herbatkę, przyniósł sałatkę i w ogóleByłam w szoku... Aż zapytałam czy przypadniem żadna część mu na głowę nie spadła (pracujemy w serwisie samochodów ciężarowych)... Ale, to nie wszystko! Musiałam dzisiaj pojechać podpisać papiery, to zaniósł mi teczkę do samochodu! Czasami taki kubel zimnej wody od pana ginekologa na głowę mu spadł to może lepiej będzie... A teraz ja sobie siedzę, a Ł zmywa
![]()
chyba doszlo do niego kto ma racje kolega czy lekarz i ty;-)A mi zupełnie minęły wszystkie ciążowe objawy... nie wiem, czy się martwić, czy cieszyć... USG mam dopiero za 3 tygodnie, i chyba umrę z niepokoju do tego czasu.
I tylko cieszyc sie tym blogoslawionym stanem
Dzidzia się rodzi, my będziemy rodziną więc nie ma co się dołować
Tylko łatwo mówić... czasami mam dosyć wszystkiego, bo wszystko ze ślubem jest na mojej głowie....
Ja to bym się cieszyła jakby mnie nic nie mdliłoA mi zupełnie minęły wszystkie ciążowe objawy... nie wiem, czy się martwić, czy cieszyć... USG mam dopiero za 3 tygodnie, i chyba umrę z niepokoju do tego czasu.
Zawsze tak jest że to panna młoda ma wszytko ma na głowieZ jednej strony się cieszę, z drugiej mam mieszane uczucia. Miało być pięknie, z pompą i w ogóle. Teraz suknia nie będzie taka, jaką sobie wymarzyłam, a ślub tak na raz-dwa nie jest do końca przemyślany... No, ale trzeba się cieszyćDzidzia się rodzi, my będziemy rodziną więc nie ma co się dołować
Tylko łatwo mówić... czasami mam dosyć wszystkiego, bo wszystko ze ślubem jest na mojej głowie....
Ja też byłam na takim weselu i też było fajniemój brat brał ślub 3 lata po narodzxinach synka....
tak jak ja uważali z żoną że nie ma się co śpieszyć... i ślub był z wielką pompą.... hehe bo teraz mają jeszcze córeczkę
no i zapomniałam dodać że wesele bylo suuuper.... i wszyscy byli zadowoleni...
młoda wyglądała bosko... a młody jak prawdziwy mężczyzna....
nie dodam że piuerwszy taniec zatańczony był w połowie w trójeczkę....
ale wyszedł przepięknie......