reklama

Listopad 2009

Ja też jetsem nerwowa, płaczliwa, to ze zmeczenia, cały dzień w domu sama z dzieckiem i takie efekty............
Jeszcze to dego wyczułam wczoraj przy karmieniu, w prawej piersi guzek na otoczce sutkowej :-(:-(jak go dotykam to nie boli, myślałąm,z e to jakiś zastuj mleka, próbowałam rozmasować, ale nic nadal jest :confused::confused::confused:
muszę zapisać sie do lekarza...................

Wiewiora tez mialam guzek i juz zaczelam panikowac ze to nie zastoj mlekowy a cos gorszego... i sie wchlonal po 3 dniach.... teraz znow pojawil sie w drugiej piersi... tez bede szla do lekarza... ale wydaje mi sie ze to jednak zastoje...
 
reklama
DZIEWCZYNY NA POLEPSZENIE NASTROJU JAK BĘDZIECIE MIEĆ TROCHĘ CZASU OBEJRZYJCIE SOBIE KAC VEGAS JA WCZORAJ OGLĄDAŁAM I MYŚLAŁAM ŻE SIĘ POSIKAM ZE ŚMIECHU:-):-):tak::tak:

Ogladalam i rowniez polecam :tak::tak::-D

my dzis leniuchowalysmy do 11 w lozku.....:cool2:

Ajjjj Tobie to dobrze.... :sorry2:


Co do mojego samopoczucia, to raz tryskam energia a raz wydaje mi sie ze jestem bliska depresji... ostatnio czesciej to drugie... maly coraz mniej spi w dzien wiec i ja mam mniej czasu na zwykle czynnosci domowe... nie wspominajac juz ze glowy nie mylam od tyg (wielce mi fryzjerka ze mnie :dry::dry:)
No ale jeden usmiech Olivera i zapominam o wszystkim :tak::tak::tak:
 
U nas tez na poczatku byla histeria przy ubieraniu i wyciaganiu z wanienki...:szok::szok:
ale teraz konczymy kapiel myjac plecki i wyciagamy go pomalu a na reczniczku laduje na brzuszku zamiast na pleckach i jest superrrr... wycieramy sie, kremujemy i odwracam na plecki... wtedy juz mu cieplej i nie krzyczy... No chyba ze jest supppperrr glodny to przy ubieraniu spiochow juz jest bardzo glosno hehe ;-)
 
U nas tez na poczatku byla histeria przy ubieraniu i wyciaganiu z wanienki...:szok::szok:
ale teraz konczymy kapiel myjac plecki i wyciagamy go pomalu a na reczniczku laduje na brzuszku zamiast na pleckach i jest superrrr... wycieramy sie, kremujemy i odwracam na plecki... wtedy juz mu cieplej i nie krzyczy... No chyba ze jest supppperrr glodny to przy ubieraniu spiochow juz jest bardzo glosno hehe ;-)
tez juz probowalamklasc najpierw na brzuszek, ale nic z tego...czasem juz przy pieluszce sie uspokaja a czasem krzyczy na maksa az butla nie wyladuje w buzce....
 
tez juz probowalamklasc najpierw na brzuszek, ale nic z tego...czasem juz przy pieluszce sie uspokaja a czasem krzyczy na maksa az butla nie wyladuje w buzce....

A probowalas ja uspokoic na rekach najpierw? glupie pytanie... bo pewnie probowalas juz wszystkiego...
heh zalacz suszarke :-D:-D:-D:-D
ajjj przez ta Twoja suszarke nauczylam mojego synka odlgosu suszary i zaczynac naduzywac tego urzadzenia :-D:-D problem teraz taki ze maly coraz czesciej sie wybudza jak nie slyszy suszarki ale to tylko w dzien naszczesci... ciekawe o ile mi prad podniasa w tym roku :-D:-D:-D:dry::dry::dry:
 
u mnie w szpitalu w ogole nie kapali..

a to leniuchy w tym szpitalu:-D

ja kąpię małą co dwa dni bo jestem sama i ostatnio ledwo żyje
chyba że się mocno okupa po pachy to obowiązkowo

co do spacerów to codziennie wychodzimy na ok godzinkę chyba że jest mroźniej to 40 min maks
mam duże dmuchane koła więc radzimy sobie
no i Martynia musi się wybiegać troszkę

coś miałam jeszcze ale nie pamiętam:blink:
 
:-)
A my już po trzecim spotkaniu warszawskim - obecne były: Malina, Dziubasek, ja i Gaja. Towarzyszyła nam tez kwietniowa Patewka z Julką

kawka była super, a Malina kupiła sobie ekstra futerko :-D


moje spotkanie poznańskie wyglądało tak że na szpitalnym korytarzu zobaczyłam pierwszy raz naszą Agissę ratowała mnie termosem gorącej kawy i kanapkami kiedy wylądowałam nagle z Michaśką w szpitalu a Piotrek nie mógł dojechać

normalnie łza mi się w oku zakręciła i napewno się spotkamy żebym mogła oddać termos i książkę:tak:
 
A probowalas ja uspokoic na rekach najpierw? glupie pytanie... bo pewnie probowalas juz wszystkiego...
heh zalacz suszarke :-D:-D:-D:-D
ajjj przez ta Twoja suszarke nauczylam mojego synka odlgosu suszary i zaczynac naduzywac tego urzadzenia :-D:-D problem teraz taki ze maly coraz czesciej sie wybudza jak nie slyszy suszarki ale to tylko w dzien naszczesci... ciekawe o ile mi prad podniasa w tym roku :-D:-D:-D:dry::dry::dry:
moi znajmi nagrali dziecku cała kasetę magnetofonową suszarki, po obu stronach! więc tylko przekładali...

moje spotkanie poznańskie wyglądało tak że na szpitalnym korytarzu zobaczyłam pierwszy raz naszą Agissę ratowała mnie termosem gorącej kawy i kanapkami kiedy wylądowałam nagle z Michaśką w szpitalu a Piotrek nie mógł dojechać

normalnie łza mi się w oku zakręciła i napewno się spotkamy żebym mogła oddać termos i książkę:tak:
ale fajnie!!
 
moi znajmi nagrali dziecku cała kasetę magnetofonową suszarki, po obu stronach! więc tylko przekładali...

ale fajnie!!

super, tylko skad tu wytrzasnac kasety i magnetofon????:baffled::-D

moje spotkanie poznańskie wyglądało tak że na szpitalnym korytarzu zobaczyłam pierwszy raz naszą Agissę ratowała mnie termosem gorącej kawy i kanapkami kiedy wylądowałam nagle z Michaśką w szpitalu a Piotrek nie mógł dojechać

normalnie łza mi się w oku zakręciła i napewno się spotkamy żebym mogła oddać termos i książkę:tak:

wzruszajace!!!!!! to forum jest poprostu nie zastapione!:tak:
 
reklama
Kaśka K życzę Ci żeby kolejne spotkania odbywały się w przyjemniejszych okolicznościach :tak:.

Ja mam dylemat bo mam dziś wywiadówkę u starszego synka a nie mam z kim malutka na ten czas zostawić Mam zabrać malucha czy odpuścić wywiadówkę (do tej pory byłam na każdej a to koniec półrocza) ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry