reklama

Listopad 2009

reklama
hehehe

no właśnie... jak kto sobie ułoży tak ma... ja tam w jej życie się nie wtrącam...
a ona do mnie wiecznie:dry:
taki juz widocznie jej urok;-) moj brat w ogole sie w moje nie wtraca,nie jestesmy baaardzo zyci, tak na codzien...ale jak trzeba to zawsze jedno na drugie moze liczyc:tak: ale przez 20 lat nieznosilismy sie oboje:-D on byl chyba o mnie zazdrosny, bo ja mlodsza i tak to bywa w rodzenstwie starsze ma pretensje, ze mlodsze rozpieszczane,a mlodsze,ze starszemu wiecej wolno:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry