reklama

Listopad 2009

reklama
No co ty??!?? :szok::eek: Pierwsze słysze....
Mnie to sie zawsze wydawalo ze u takich szkrabów to ten kolczyk jednak jest obciązeniem dla uszka, poza tym dziecko ciagle cos tam majstruje no i wogole...
Moze trzeba mi sie dokształcic w tej kwestii....:sorry:

No wiadomo, ze najlepiej jak dziecko samo zdecyduje. Ale mi rodzice nie przebili uszu i dopiero pozwolili na 18 urodziny. Co ja sie naplakalam ze kolezanki maja kolczyki a ja nie! A poza tym dziecko tez za bardzo nie zdecyduje, od razu sie zgodzi, bo kolczyk ladny swiecacy, a nie zdaje sobie sprawy z bolu.
 
100 latek dla córci :))
a jesli chodzi o uszka, to jak to zniosla? nie plakala ? tez chcialabym mojej kolczyki zalozyc ale moj K twierdzi ze jest za mała i będzie ciągnęła za uszy i jeszcze sobie przerwie :/ ale ja myślę ze wkrętami to sobie nie przerwie przecież. Będę musiała ponegocjowac o te dziurki w uszkach hehe ;)
no to jam mam powiedzieć jak było.. i kiedy najlepiej przebić to powiem tak.
my przebiliśmy teraz mała zniosła to super.. zapłakała przez chwilę .. to bardziej było ze starchu że coś się stało niż z bólu..pźniejk wyhodziśmy z salonu to się śmiała
uszka nie ropieją ani nie leciała jej krew... przemuywam solą fizjologiczną jak mi kazano
nie przewie soboie uszek małe dziecko które nie jest w stanie jeszcze dorze chwytać:sorry: predzej roczne dziecko któremu będzie "coś tam" wadzić
a takie maleństwo szybko się przyzwyczaji i zapomni o bólu... ba.. wogóle nie będzie pamiętać (tak jak po szczepionkach) no a starsze dziecko ma później opory nawet po przebiciu 1 uszka nie pozwala sobie przebić 2 ze strachu i z bólu...:confused2:
no i nawet już dziunka napisała że nie każe sobie zmieniać kolczyków bo kojarzy się to z bólem...datego polecam im wczesniej tym lepiej:tak:
 
Mimo to 3 miesiace to jednak strasznie szybko :szok: no ale w hiszpanii czy gdzies przebijaja od razu po urodzeniu i dzieci zyja ;-):-)
Kamcia pamietaj zeby krecic tym kolczykiem az do zagojenia.
 
Mimo to 3 miesiace to jednak strasznie szybko :szok: no ale w hiszpanii czy gdzies przebijaja od razu po urodzeniu i dzieci zyja ;-):-)
Kamcia pamietaj zeby krecic tym kolczykiem az do zagojenia.
dla mnie to akurat;-) wiadomo każdy przebije kiedyt będzie chciał.. wcześniej bym nie przebiła ale 3 msc jest ok...
no i myślę że im mniej dzicko kojarzy co się z nim dzieje tym lepiej to znosi..

wiem że mam kręcić.. aż do 6 tyg od przebicia..:tak:
 
No gdzie tam - wogóle nie podobne... ale do Asi i owszem - jakby siostrami były....
nie żebym coś sugerowała... ;-):-D
porównamy jak się spotkamy:-D
a nie jest obciążeiniem bo ona sobie wcale uszek nie dotyka...
może jak będzie miała 6 msc to zacznie albo i trochę wczesniej ale już będzie przyzwyczajona że są tam kolczyki :)
 
Co do przyzwyczajenia, to sasiadka z dolu ma dwie corki i kazda od urodzenia ma na raczce zlota bransoletke a na szyji lancuszek. I nosza je na okraglo, nawet do spania i ani razu jeszcze nie zerwaly ani nic takiego - jedna ma juz 4 lata, druga rok.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry