reklama

Listopad 2009

reklama
Tez to ogladalam na tvn i sie poplakalam. Taki maly aniolek (*) ja bym takiego malesnstwa nie wsadzila w nosidełko. Wspolczuje tej matce, ale ona sie wypowiadala i jakos dobrze sie trzymala
 
no nie obrazajac nikogo nie wygladala jakby co dopiero dziecko udusila w nosidelku, ja tez bym z takim maluszkeim w chuscie do cntrum nie pojechala!!!!!!!! straszne to....przenosic szczesliwie ciaze, urodzic i po tygodniu zadusic dziecko z nieuwagi!chyba bym tego nie przezyla
 
i my się dołączamy do życzonek..
oczywście narzeczona Pawełka całuje go bardzo mocniachno;-)


apoza tym to u mnie nie za wesoło:-(
ciąglle chce mi się płakaćza moim kotkiem i jest mi strasznie smutno i tak pusto:-(

Witam się dziewczynki i zmykam spać, przy okazji "dojenia się" poczytałam co u Was? Kamcia przeoczyłam kociak Ci zbiegł??? Kochana wiem co przeżywasz bo sama jestem kociarą, jednak po urodzeniu kotki poszły na drugi plan, mężuś nad nimi ma pieczę :)
Ja na 2,5 h wybrałam się z mężem na zakupy a Synuś z babcią w domku został. Przyjechałam po 21 wykąpałam go i bidulek był tak zmęczony, że padł. Nawet nie chciał, żebym go ululała w ramionach do spania bo się wyginał, musiałam odłożyć do kołyski, a tak chciałam się poprzytulać :(
Normalnie płakać mi się chce. Mąż się śmieje, że będę Synka przytulać nie raz tej nocy ok 1, 3, 5 godziny hehehe
Padam ze zmęczenia i kłąde się spać.
Kamcia przytulam...
 
dzieki, kurde, a ja jak szukalam chusty na ebayu to sie zastanawialam, czy tego gowna nie kupic! w koncu stwierdzilam, ze drogie, a mala szybko wyrosnie...
wiesz ja mam też podobną, ale takiego malusieńkiego dziecka bym nie wsadzila, jeszcze na tak dlugo. Wydaje mi się, ze ona po prostu nie umiała się z nią obchodzić.
 
reklama
dla mnie cudo
 

Załączniki

  • 1267570399byagni26&#.jpg
    1267570399byagni26&#.jpg
    40,1 KB · Wyświetleń: 60

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry