reklama

Listopad 2009

reklama
eh moje dziecko właśnie usnęło mi na plecach w MT ;/

Dziś znowu jedna drzemka i to na spacerze usnął.
Przeważnie o tej porze jest już do marudny do spania ale przychodzi tatuś więc się znowu roześpi i zasypia 20-21 kąpiel o 19. Dziś tatuś na zakupach więc wroci póżniej, mały taki marudny ze szok więc wzięłam go do MT na plecy, dałam zabawki ktore wyrzucał, dałam smoka i kocyk, zaczęłam odkurzać, wkładać rzeczy do szafki i przyszłam do pokoju gdzie grała VIVA i spisywałam rachunki od majstra a małemu głowa lata-patrzę a on zasypia, i padł mi na plecach :-D Znowu usnął mi przy muzyce głośnej - on uwielbia ze mną oglądać teledyski a dziś go nawet uśpiły.
No trudno-pójdzie spać na wieczór nieco później:-(
A tak wogóle nie mogę wogóle koło niego ukucnąc bo on wdrapuje mi się na barana :-D i tak skaczę z małym na plecach, trzymam za pupkę a on trzyma się mojej bluzki-kocha to i jeszcze podryguje kiedy przestaję skakać :-D
Idę i ja się położyć na moment bo już padam z lekka.

Tak było wczoraj usnął po 18 wstał z płaczem po 19 bo głodny, więc ja mu papu a wczesniej darł sie z zamknietymi oczami. Wiec po jedzeniu rozespał sie a ja jadłam frytki, Oli nie chciał do babci wiec u mnie na kolanach siedział a ja jadłam.
TERAZ PROSZĘ O LINCZOWANIE!!!!!!
....taki był biedny z płaczu ze dałam mu frytkę, on tak ślicznie ciumkał, zapytałam się mamy czy mogę a mama jedna mu nie zaszkodzi.................................................
W nocy mały spał niespokojnie jak zwykle ale o 3 rozbudził się, nie chciał tatusia mleka, poszłam zrobić kaszkę zjadł 100 ml. Przyszła babcia do naszej trójki i kazała nam isc spać a sama została z małym bo on się bawił o 4 w nocy. Poszłam do małego po 40 minutach, prawie juz babci zasną, wiec wzięłam go łożka i zasnęłam z nim. Godzinę później kręcił się, wstał i zwymiotował chlustając, płakał itd, wszystko zawymiotował. Poleciałam po męża a mały płacze i z wymiotów i z niewyspania..... Po godzinie usnął przy muzyce a po pół godzinie spania miał odruch wymiotny obudził się i wymiotował, oczywiscie kawałki frytki było widać. BOŻE JAKA DURNA DEBILKA ZE MNIE!!!!!!!!!!!!
Wstał więc o 7, dawałam picie i przed 9 spróbowałam dać mleczka, ale zrobiłam tylko 70 ml, na początku nie chciał jeść ale zjadł chętnie potem. Narazie nic, uffff.....

Boję się znowu wymiotów, i ze to się w biegunkę przeistoczy ;/

Z tego wszytskiego ja sama wymiotowałam z nerwów i miałam sraczkę brzudko mówiąc.

Piszę to na listopadzie bo chcę uprzedzić wszystkie mamusie!!!!!!!!
I PROSZĘ O PUBLICZNE ZLINCZOWANIE MNIE ;/
 
Ula spokojnie heheh :) nikt linczowac nie bedzie... moze frytki były zbyt "tłuste" i obciazyły brzuch synka... nie denerwuj sie zobaczysz jak dzis bedzie .... ja kiedys dla Pawełka tez dalam kawałek fryty bo az wyrywał sie i krzyczał ale nic po tym mu nie było jednak jak kiedys dałam chleba troche zamoczonego w sosie fasolki po bretońsku <sam sos!!> i noc byla straszna i nie wiem tez czy od tego bo w sumie gryza wzial tylko :| bedzie dobrze :)
 
Ten piątek??? nie dacie mi odpocząć :sorry:

Hahaha:-D

cześć laseczki :-)

u nas wszystko po staremu...

dziunka i jak szwagierka??

A ja tam wiem...nie odzywają się , ja nie mam zamiaru też się narzucać, tylko siostrzenica A mówiła że rozmawiała z J przez telefon i ta sprawiała wrażenie radosnej:eek:

cześć dziewczyny!

dawno mnie tu na wątku nie było. jak to ten czas szybko leci, moja Frania 4.11. skończy roczek. już zastanawiam się nad menu, chcę zaprosić naszych znajomych z dzieciakami.

co u nas? Frania ma 6 zębów nad resztą pracuje :) raczkuje od 10 miesiąca i chodzi przy meblach, ale sama jeszcze się nie odważyła. jest bbbbbbbbbaaaaaaaarrrrrrdzo ruchliwym dzieckiem, jeszt wszędzie a ja za nią biegam.

Ostatnio zastanawiałam się co z Wami :-)

Etna a moj lubi zreszta moj to lekoman :d jak widzi ze mama juz szpera w syropach itp to leci i sie cieszy :D:D ślicznie wsyztsko łyka :) i wapno i wita c a smakowe to juz wogole :D

Tak jak moja Julia - wcale to fajne nie jest, musze ją stopować, bo potrafi udawać żeby dostać np. nurofen czy flegamine na kaszel:baffled:
Za to Asia NIENAWDZI lekarstw:-D jedynie cieszy się na widok kropli do nosa w aerozolu.;-)

No to niezły hardcore :-D:-D

Zgadzam się:-D:szok:

Witajcie ,
u nas śliczny dzień :) Młody zaraz pójdzie spać. a ja poczytam sobie :)
Etna nie ma odpoczynku :) to co jutro ? dziunka?

A ja dostałam dziś okres:crazy: i leeeeeje się ze mnie, ale w ostateczności dam radę ;-) To o której? 15-16-sta? No chyba że chcecie w sobotę przed południem;-)

I PROSZĘ O PUBLICZNE ZLINCZOWANIE MNIE ;/

Ja nie zlinczuję, chodź dobra w tym jestem;-):-D
Zdarza się, więcej już nie dasz:tak: Tak jak ja nie dam jajówy mojej Asi;-)



CZY WASZE DZIECI TEŻ PORUSZAJĄ SIĘ W DOMU ZA POMOCĄ PCHACZA?
Asia nie akceptuje innego sposobu. Nie raczkuje (jedynie przez krótkie momenty tam gdzie nie da rady wjechać), a tak to wszędzie pcha pchacza i tak z nim chodzi przez pokoje i kuchnię. Mam wrażenie że to nieodłączny element mojej córki:-D Przez parę dni stawiała 3-5 kroczków sama, a teraz przestała:-(
 
Tak było wczoraj usnął po 18 wstał z płaczem po 19 bo głodny, więc ja mu papu a wczesniej darł sie z zamknietymi oczami. Wiec po jedzeniu rozespał sie a ja jadłam frytki, Oli nie chciał do babci wiec u mnie na kolanach siedział a ja jadłam.
TERAZ PROSZĘ O LINCZOWANIE!!!!!!
....taki był biedny z płaczu ze dałam mu frytkę, on tak ślicznie ciumkał, zapytałam się mamy czy mogę a mama jedna mu nie zaszkodzi.................................................
W nocy mały spał niespokojnie jak zwykle ale o 3 rozbudził się, nie chciał tatusia mleka, poszłam zrobić kaszkę zjadł 100 ml. Przyszła babcia do naszej trójki i kazała nam isc spać a sama została z małym bo on się bawił o 4 w nocy. Poszłam do małego po 40 minutach, prawie juz babci zasną, wiec wzięłam go łożka i zasnęłam z nim. Godzinę później kręcił się, wstał i zwymiotował chlustając, płakał itd, wszystko zawymiotował. Poleciałam po męża a mały płacze i z wymiotów i z niewyspania..... Po godzinie usnął przy muzyce a po pół godzinie spania miał odruch wymiotny obudził się i wymiotował, oczywiscie kawałki frytki było widać. BOŻE JAKA DURNA DEBILKA ZE MNIE!!!!!!!!!!!!
Wstał więc o 7, dawałam picie i przed 9 spróbowałam dać mleczka, ale zrobiłam tylko 70 ml, na początku nie chciał jeść ale zjadł chętnie potem. Narazie nic, uffff.....

Boję się znowu wymiotów, i ze to się w biegunkę przeistoczy ;/

Z tego wszytskiego ja sama wymiotowałam z nerwów i miałam sraczkę brzudko mówiąc.

Piszę to na listopadzie bo chcę uprzedzić wszystkie mamusie!!!!!!!!
I PROSZĘ O PUBLICZNE ZLINCZOWANIE MNIE ;/

Ja cie nie bede linczowac. Juz wiesz ze frytek wiecej nie dasz.
 
Uleńka przecież każda z nas czasami pod wpływem wymuszenia przez nasze dzieci daje to co nie mogą.
Ja dałam mu kiedyś kabanosa i też mi zwymiotował.
Ja dałam wczoraj swojemu lizaka ,całego wyciumkał i jest ok.

No teraz chociaż mu nie dasz dość długo frytek po wczorajszym i w sumie dobrze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry