Witam sie i ja. Noc tragedia. Chyba sie wyprowadze heheheh Mała płakała ze szok, wkładała rece do buzi-pewnie jakies zeby sie przebijaja. Jutro na kontrol idziemy-zobaczymy czy osłuchowo bedzie oki-raczej watpie. Pewnie inhalacje zaleci. Moglam odrazu jej przypomniec ze mam nebulizator. Szybciej mala by byla zdrowa. Mam do was pytanie: moja mała jak chciałam ja wyciagnac z łóżka zacisneła mocno nogi , wyprostowała i w płacz?? Co to moze byc?? W pierwszej chwili pomyslalam ze dupka odparzona ale nie. A moze to taki jej sprzeciw co?? Jutro zapytam lekarza-jak nie zapomne.


to już? nie bylam na to przygotowana