reklama

Listopad 2009

Kobitki imprezujące jak tam imprezki???
Kingula - fajnie, że się na śniegu super bawiliście... moja starsza w tamtym roku nie chciała wychodzić jak spadł śnieg, mam nadzieję, że w tym roku będzie szaleć.
Kikolek - zamienił stryjek siekierkę na kijek...:szok::wściekła/y: współczuję... znam dziecko, które na rękach potrafiło zasypiać przez 2 godziny... nie życzę nikomu tego.
Etna - miłych snów...
A moje kobitki od 21.30 śpią... zapewne będą tylko pobudki jak Gośka nie znajdzie smoczka, a Hance się coś przyśni...
Znikam poczytać sobie coś dalej na internecie...;-)
 
reklama
u nas juz po jednej imprezce, goscie zachwyceni tortem i jedzeniem, amelka prezentami, a ja szczesliwa,ze sie wyrobilam ze wszystkim. dwoch rzeczy juz nie udalo mi sie zrobic : szszlykow i blinow z kawiorem, bo czasu zabraklo,ale troche jedzenia zostalo wiec goscie glodni nie byli.
w poniedzialek powtorka... dzis padam,ale chcialam poczytac co u was. widze pustki

u nas od 3 dni chyba mamy biegunke??? kupa wsiakajaca w pieluche, srednio 2 dziennie. raczej nie od jedzenia bo w te dni malo zjadla poza mlekiem i szynka, jak zwykle. czyzby zeby???
 
Haha Katrenki :D


DZIEWCZYNY ZA GODZINĘ GOŚCIE :O :O :O

Na szczęście w miarę ogarnięta sprawa ;) Tyle że Asię trzeba na szmyczy chyba uwiązać żeby stołów nie oczyściła przed przyjściem gości :)
 
Haha Katrenki :D


DZIEWCZYNY ZA GODZINĘ GOŚCIE :O :O :O

Na szczęście w miarę ogarnięta sprawa ;) Tyle że Asię trzeba na szmyczy chyba uwiązać żeby stołów nie oczyściła przed przyjściem gości :)


No to trzymam kciuki za udana imprezke :-)

My po kosciele, wyborach i obiedzie u mojej mamy teraz slodkie lenistwo i jutro do pracy

Pawel wczoraj u Antka taka zrobil kupe w pampersa na wejscie ze plywalismy w tym po lokcie a dzisiaj rano to sano, a wstalam po nocnik i patrze za caly mokry. Musialam napuscic rano wody do wanny i go wykapac porzed 7 bo ubabral sie na medal.

Dzisiaj mielismy ciezka noc, juz dawno mi tak nie marudzil i plakal, juz nie mielismy sily do niego wstawac, a u nas nie chce spac :wściekła/y:
Nie wiem to marudzenie w nocy i + te kupy szokujace moze = sie zeby:baffled: :confused:
 
etna,mamy to samo, z tym,ze w nocy nie placze tylko nie spi, lazi po mnie,szczypie,ciagnie za wlosy itp.
wczoraj w nocy myslalam,ze sie zabije. poprzednia noc szykowalam wszystko na urodziny, spac poszlam o 1. wczoraj mala na poczatku imprezy bylataka spiaca i marudna,ze myslalam,ze padnie od razu po wyjsciu gosci, a ta zasnela z ciezkim trudem o 21.30. zanim posprzatalam itd, bylo 23.30 jak sama szlam spac, jeszcze podalam butle na spiocha, wypila 1/3 i spala dalej. za to o 1 pobudka i to lazenie az do 4, ja bylam nieprzytomna i z tej bezsilnosci,ze nie moge jej uspic i z tego zmeczenia az sie poryczalam. w koncu zasnela i o 7 pobudka...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry