reklama

Listopad 2009

a cos ty :(
dzis bylismy u lekarza, chyba na zdrowiu pisałam :( zerknij proszę nie bedę tutaj zasmiecać :( dzieki za pamięć :)
chyba nie obędzie sie bez antybiotyku. mały strasznie kaszle, nawet teraz przez sen, lekarz miał niby dać antybiotyk ale probujemy z syropem Pulneo ktory jest okropny w smaku. Zapalenie krtani i tchawicy, mały czasami straszanie kaszle, aż swiszczy. Chyba jutro sama pojdę po antybiotyk dla niego bo znowu mamy okropny katar, ale to chyba po syropie stodal, ech...
wlasnie w związku z tym mam kiepskie dni...najpierw Cycu zginął-jutro minie 4 tygodnie a ja wciąż myslę o nim i bardzo często płaczę, nawet podczas usypiania małego-po prostu jest mi cholernie przykro :( i jeszcze ta choroba Olinka mnie dobija to trwa juz ponad tydzien :(
Wiem dziecko nie ochronisz przed chorobami, ale są dzieci ktore nie chorują wogole, a takie małe dziecko nie wie dlaczego mama na siłę mu wciska to, tamto, owamto(psika, odciąga, wlewa, syropy, wapno i inne swinstwa ;/) - byłoby mi łatwiej gdybym mogła mu to jasno wytłumaczyć :) hehehehe
dobra nie marudzę...bo niby jestem znana z marudzenia ;p no ale każda z nas marudzi hehehe
zmykam do męża :)
 
reklama
gie-oska, to nie jest bita smietana. to jest masa zrobiona z masla i cukru pudru (btw obrzydliwie slodka i tlusta). kup smietankowy krem do tortow w torebce, zrob jak napisane na opakowaniu i dodaj barwnik i na pewno wyjdzie, bo tak robilam. ja nie mialam rozowego i dalam czerwony w miniejszej ilosci
edit: raz nawet robilam z budyniowego kremu do karpatki (tego bez masla, tylko zimne mleko i ubijasz 3 min)

Banana a mozesz mi jakies zdjecie pokazac jak wyglada ten smietankowy krem do tortow w torebce bom ciemna masa:P btw co do masy robionej zmasla i cukru pudru to dzisiaj na programie bajkowym wlasnie ogladalam z Majka jak tam w bajce wlasnie robili ten lukier z masla cukru pudru i odrobimy cieplej wody hehe ale zbieg okolicznosci:-)haha

Ula fakt daleko masz do pracy ja chetnie tez bym wrocila ale najpierw musze cos znalesc a wybor podobno nedzny:-(
 
Dziewczyny mam pytanko i nie wiem gdzie je zadac....czy bita smietane da sie zabarwic np na rozowo??chce zrobic dla Mai na ur tort barbi a nie chce robic z masy marcepanowej bo to za duzo roboty chce aby tak wygladala a wydaje mi sie ze to wlasnie jest bita smietana...pomocyyyy:-)
YouTube - How To Make a Princess Cake - Decorate a Princess Birthday Cake
do bitej śmietany dodaje trochę cukru pudru i maliny -wychodzi pyszna masa i różowa :tak:
hej jestem nowa.ja rodziłam w listopadzie 2009.dzis mam ślicznego rocznego synka
witaj :-)
Acha zapomniałam napisać Wam dwie rzeczy. Pierwsza to taka że szczebelki z łóżeczka wyjęliśmy i to był strzał w dziesiątkę! Asia wchodzi sobie kiedy chce i bawi się tam lalą albo z Julką, albo odpoczywa. dziś weszła wypić mleczko i wydoiła w spokoju całe, a zawsze pije na raty. Wcześniej nie można było jej do łóżeczka wsadzić bo krzyk był.

Po drugie, bratowa mojego A urodziła synka miesiąc przede mną w wieku 38 lat (ma jeszcze 19-letnią córkę i 15-letniego syna). A teraz okazało się że wpadli i znowu jest w ciąży:szok:totalna załamka. Sama nie daje rady z jednym, a teraz drugie...młody dopiero uczy się chodzić. No i do tego to picie drinków w ciąży i hulaszczy tryb życia...
ech pozostało tylko współczuć podejścia do sprawy:-(

martolinka zazdroszcze kobieto:))))) chociaz kto wie kto wie... moze i my, bardzo za tym stanem tesknie, nie moge sobie wyobrazic ignaca takiego tyci tyci;)

ja zaczelam brac anty i mam nadzieje ze tw moje hormony troche sie unormuja wrrrrr bo czasem sama siebie nie poznaje;)
zapraszam na lampke super winka! (jak zwykle pije;))
no to zdrowie ;-):-):-):-)
 
etna - ciagle jestesmy sami (ja, maz plus Maly), no a teraz byla 9 dni tesciowa i nie moglam na nic narzekac, zajela sie Malym itp. Milo bylo:) no i troszke wczoraj bylo przykro jak poleciala. Jak wracam z Polski po dwutygodniowym urlopie to tez na poczatku ciezko mi sie przywyczaic na nowo, ze znowu sami. Nie narzekam absolutnie na brak kolezanek, dobrze mi tutaj, zawsze chcialam mieszkac sama a nie z kims z rodziny (tesciowie, rodzice) wiec o to to nie chodzi...a jesli chodzi o zakupy to wlasnie jutro sie wybieram:) zawsze to humor poprawi:) ale nie wiem czy tym razem na pewno...musze sie po prostu jakos pozbierać. Z mężem juz ok (takie male nieporozumienie) wiec tym sie nie martwię. mam nadzieje, ze szybko przejdzie i wroci mi dobry humor. A do tego wszystkiego w srode mamy miec gosci, ktorzy zostaja u nas do soboty a ja wcale nie mam na to najmniejszej ochoty:(
Beata - witaj :) napisz cos więcej o sobie i synku
gie-oska - trojeczka tez fajnie :) nie ma na co czekac :) heh
 
Aleście natworzyły ;-), milo poczytać z rańca :-D
Dziunka - no cóż ..... każdy sobie jakoś życie przeżywa...., ale jak widać myślenie u niektórych kuleje... widziałam kiedyś program Drzyzgi o dużych rodzinach i .... się załamałam myśleniem...:wściekła/y:
Ula - niestety wwka jest olbrzymia, ja pracuję niby tylko 7 km od domu, ale dojazd z dojściem zajmuje mi ok. 45 min..., w pracy się zmieniło u mnie totalnie, a nie pracowałam tylko 2 lata ;-) Pulmeo jest wstrętny, ale pomaga...
Gie-oska - mam nadzieję, że tort Ci wyjdzie...
Polaa - niestety czasami po wizytach nim człowiek wejdzie w normalne tory to ma doła i zajmuje to trochę czasu...
BEATA.D - witam :)) i się przyłączam do pytań dot. synka...
Agrafka - znam kobitę, która pomimo karmienia urodziła drugie dziecko, jedno ze stycznia było, a drugie w grudniu...;-), a też nie miała @.
Zabieram się za doczytywanie forum i ... pracę...
 
Samo karmienie nic nie przeszkadza, ale ja jeszcze nie dostałam w związku z nim okresu ani razu i tak czuję, że hormony mam jeszcze zupełnie "nieowulacyjne" :). Ale kto wie, może będzie wpadka :)
.

O tym nie pomyślałam, ale nic straconego myślę;-)

Dziunka to tak: my mamy basen na 12.30 w Sopocie, pewnie ok 14 bedziemy wracac, Marta!!!!! wraca moze z nami, miala dac znac co jej druga polowa na to i moze tak u mnie przed 15? Tak jak by nam wyszlo po tym basenie. Marta pasuje?

Ula co z małym zdrowy????

Ok, a to Marta bez Mirka będzie?
 
Witam
Mala terroryzuje psa, oj biedaczek ucieka a ona za nim. Musi zajrzec mu w uszy, do pyska, poklepac po zadku itp. Ucze ja juz od dawna ze musi byc delikatna , ale hmm pies nie narzeka-golden retriever.
Wczoraj myslalam ze oszeleje z moja brykajaca koza-juz prawie brałam poduszke i wychodziłam z pokoju. Miałam takie cisnienie ze szok. Oczywiscie mała nie byla niczemu winna-to nie jej wina ze matka nie moze zasnac. Wiec tak mala zasnela ok 20.00 , my doszlismy do niej ok 22.30 i sie zaczeło wedrowanie po łóżeczku, spała oczywiscie. Ja juz zasypiam, a niestety potrzebuje do tego ciszy a ona sie rzuca i łóżeczko szelesci. Wrrrrrrrrrrrrrrrrr jaka bylam zla. Pozniej zgubila smoczek i placz. Nie wiem o ktorej zasnelam ale postanowilam ze cos z tym zrobie. Mam kilka opcji:
1. Przeniose sie do innego pokoju a moj N bedzie z nia spał tzn ona u siebie , on w łóżku.
2. Urzadzimy małej pokoj i bedzie spała w nim sama, a my zrobimy sypialnie dla nas.
3. Pożegnanie ze smoczkiem + jedna z opcji powyższych
No musze sie dobrze zastanowic, bo moze zaczne od smoczka i dopiero pozniej zajme sie spaniem. Juz nie daje rady zasypiac w takim klimacie . Ja potrzebuje cisze i ciemność, a niestety tak nie jest. Budze sie zmeczona, nie do życia itp

Dziunka ostatnio rozmawialam z moim N o wakacjach nad morzem i tak pomyślałam o Tobie ;-) Może bedzie jakaś szansa na spotkanie + wczasy weekendowe??
 
Dziunka ostatnio rozmawialam z moim N o wakacjach nad morzem i tak pomyślałam o Tobie ;-) Może bedzie jakaś szansa na spotkanie + wczasy weekendowe??

Oczywiście że szansa jest :tak: jeśli chodzi o samo morze to warunki polowe, więc nie wiem czy będą Ci odpowiadać (brak prądu, spanie w przyczepie, brak bieżącej wody, toi toi, ale za to cisza, spokój i 2km do morza).
Zawsze możecie się też zatrzymac u nas w domu - 30km od morza.
Jeśli chodzi o terminy musiałabym wiedzieć szybciej żeby zaklepać przyczepę, tak najpóźniej w maju.


Etna ja chcę do Was jechac a nie wiem gdzie mieszkacie:eek:Poprosze instrukcję na pw:-)
 
reklama
Dziunka mi glownie chodzi o spotkanie wiec warunki polowe mnie nie przerażaja. Ostatnio byliśmy pod namiotem i było oki (gdyby jeszcze nie padał deszcz). Wiec wstepnie jestesmy umowione.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry