kiragold
mama Ignasia
anawawka wspólczuje stresu w markecie
mama to nie zaciekawie z ta ciocią jak ona takie podejscie do cibie ma
a ja dzis już miałam nie wchodzic, bo mam mega dola po semestralny rebraniu. Jakbym mogła to bym jutro z rana robotę od reki rzuciła((( Pierwszy raz mi się zdarzylo, by doorosli ludzie kiedy o nich mowię robili miny, przewracali oczami, jeden ojciec normalnie mnie przedrzeźnial, a drugi kpil sobie. Niestety sporo czasu upłynęło nim się zorientowałam, ze jego bezsensowne pytania to kpina ze mnie ku uciesze reszty gawiedzi :/
cos michaś mocno dziś kaszle i budzi się co chwilę, jakby mu sie po lekac pogorszyło
o matko ilona co za debili rodzicow masz? wspolczuje, ja tez dzisiaj po zebraniu i rowniez jakas taka niedowartosciowana

i z czego?? Jak ja z domu nie wychodze. 
No, taki urok mieszkania w jednym domu z rodzicami:-)no i nieprawcowania. Ja to jestem wykończona, 5h pracy niby tylko przy biurku, umysłowej, ale jestem po niej wyczerpana całkowicie. Kurde, ja obiadu nawet nie zrobię
I co ja mam zrobić? Umrzeć?!