reklama

Listopad 2009

Kilolek obstwiam czwóreczki?ech właśnioe zobaczyłąm ze Wy juz je macie... :zawstydzona/y: Byc może sie mylę ale mój Oli zanim wyszły 4 i jak wychodziły nie jadł obiadu 3 msc.... ;/ ani troszkę, teraz sie zmieniło ale szału nie ma. Ciągle na mleku jedziemy i obiadek jeden raz w ciągu dnia jest zjedzony, czasami ok 150 ml zupki mojej, ktora jest bardziej lub mniej gęsta, albo obiadek ze słoiczka ale tutaj jak na załączonym obrazku widać, jeden zje innego nie.

U Olinka na buzi bardzo duza plama skazowa, myslę ze ciasteczka maslane nie pomagają nam w jej usunięciu, a przecież do niedawna jadł czasami jogurcik, albo deserek z jogurtem i nic nie było a teraz jakby sie jakis liszaj zrobił, ech...zaczęłam smarować tormentiolem i mascią robioną w aptece taka do pupy.
Mama Ty cos pisałaś o masci cholerstelorowej na takie zmiany?

U mnie dzis na obiad piersi kurczaka w aromatycznym sosie, sos sklada sie z soku jabłkowego, miodu, kremówki, skórki z cytryny, imbiru - właśnie wstawiłam do piekarnika el nie wiem co to bedzie....to z książki kucharskiej tesciowej ech....nie wiem co to za cudo...
 
Ostatnia edycja:
reklama
tormentiol Ula nic nie da bo to na odparzenia a nie na alergię........ najlepiej maść cholesterolowa i taka 4-składnikowa na liszaje lub coś z chydrocortizonem. Sama sobie pluje w brode ale zabij mnie a nie mam tej kartki ze składem maści 4 składnikowej na zmiany alergiczne :( a skład jest inny niz tej do pupy :((((((((((( ale moze lekarz bedzie wiedzial o co biega?? Ula jak ma małemu przejsc skaza jak co chwila dajesz a to ciasteczka maslane a to krupniczek w ktorym jest smietana? :) To musi byc całkowity na prawde pod kontrolą zakaz nabiału. Wez no idz z nim do alergologa i Wam to wyleczy bo po co macie sie z tym tak pierniczyc .........
ps. skoro Olinkowi wyszło po ciastkach to raczej mleka HA i inne cudów nie wprowadzaj..... bo skaza jest nadal.
 
Melduję się - niestety e-ciotki będziecie musiały trzymać za nas kciuki, bo mamy skierowanie na rtg płuc i do szpitala.... za poważna jest dziura by olać temat, cholewcia przewidywałam, ale myślałam, że nie tak szybko... Kolejki są , więc ... nie wiadomo czy się zakwafifikujemy. Idę przetrawić wszystko i opracować plan działania, bo inaczej się rozpadnę na drobne kawałki... fakt świat się nie kończy, a może polepszyć Goni życie... Sorka, że tylko o sobie, ale ... same rozumiecie...
 
Mama tak naprawdę teraz nam to wyszło wczesniej ciasteczka dostawał i było ok.
Tak naprawdę to też podejrzewam ze źle nam zrobił spacer przez parę dni i buzia smarowana kremem bambino na zimę, ale on nic nie chronił a nivea zgubiłam. nic wtedy nie dawałam a po spacerze wyszły bardzo brzudkie policzki, takie jak skazowe ale wtedy wiedzialam ze to nie od mleka ani jego pochodnych. Teraz mąż kupił mustellę.
 
Melduję się - niestety e-ciotki będziecie musiały trzymać za nas kciuki, bo mamy skierowanie na rtg płuc i do szpitala.... za poważna jest dziura by olać temat, cholewcia przewidywałam, ale myślałam, że nie tak szybko... Kolejki są , więc ... nie wiadomo czy się zakwafifikujemy. Idę przetrawić wszystko i opracować plan działania, bo inaczej się rozpadnę na drobne kawałki... fakt świat się nie kończy, a może polepszyć Goni życie... Sorka, że tylko o sobie, ale ... same rozumiecie...

anawawka oczywiscie kciuki zacisniete..... bedzie dobrze bo musi byc :)

troche jednak nie wiem o co chodzi :-( tzn wiem ze jest ta dziurka ale po co rtg płuc i szpital?????!!!
byc moze pisalas ale ja to tak po łebkach teraz czytam bo same wiecie..... a i załatwiania kupe, w czwartek pogrzeb....

Mama tak naprawdę teraz nam to wyszło wczesniej ciasteczka dostawał i było ok.
Tak naprawdę to też podejrzewam ze źle nam zrobił spacer przez parę dni i buzia smarowana kremem bambino na zimę, ale on nic nie chronił a nivea zgubiłam. nic wtedy nie dawałam a po spacerze wyszły bardzo brzudkie policzki, takie jak skazowe ale wtedy wiedzialam ze to nie od mleka ani jego pochodnych. Teraz mąż kupił mustellę.

Ula a jakie to sa policzki po spracerze? Piszesz ze brzydkie, tzn jakie?? Wiesz ja tam mojemu nie smaruje, czasem jak go przepiździ to ma czerwone nawet do konca dnia... no i co? Schodzi samo.... dorosli tez tak maa, ja np czesto, i nos tez czerwony bo mam duzy ;p dlatego sie tym nie przejmuje
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no właśnie policzki sie zrobiły takie czerwone jak zmarznięte chociaż na dworze 0, -1, i potem przez parę dni są brzydkie jak skazowe, wiem to bo juz parę razy mu sie to zdarzyło. Dlatego wiem ze OLi ma skazę ale nie w takim stopniu, podejrzewam tutaj wiatr i zimno zrobiły swoje. Musżę to teraz wyleczyć i odczekać trochę i zacząc od początku, bo jak widac na początku jogurty były ok, ale juz chyba danio, kaszka manna taka na mleku serek tez juz źle, a smietana i ostatnio kremówka w nalesniku ale on tego ociupinę tkną pewnie zroboiły swoje. Ja w sumie masło do zupek dawałam od dawna i nic tak nie uczulało, a ze olis mało je nigdy tak restrykcyjnie nie podchodziłam do tego. No neistety teraz muszę., W srodę zapisuje nas panstwowo do alergolog i zobacze jak teraminy, jak nie idę do babki prywatnie. Tylko ze ja w alergologa nie wierzę jak w Pana Boga, on też bedzie strzelał i przecież po samej buzi nie powie co i jak

Aha mam tez masc pimafucort on jest z hydrokortyzonem dermatolog nam dala na zmiany na pupie - oczywiscie wykluczyla wtedy ze to od nabiału....

anawawka trzymam kciuczki!!!!!!!!!!!!!
 
mhm Ula rozumiem, u nas raz były takie policzki czerwowo-szorstkawe takie hmmm wysuszone i tez wiedzialam ze nie od skazy ale od nie smarowania a to bylo w okolicach swiat u moich rodziców. Tam to jest fatalna woda - zreszta cała skóra była przesuszona i "stała dęba". No i fakt alergolog Ci nie powie co i jak 100% po buzi i ciele ale bynajmniej widzi - tak okresla natężenie skazy, po zmianach. Potem z doswiadczenia ile trzeba czekać i co po kolei wprowadzac i jakich masci uzywac. Gdyby oni tego nie umieli leczyc to po co byłaby ta profesja. Jakos Marcela wyleczył alergolog wiec ja tam wierze. Jak nie im to komu? Aaaaa zreszta Ula to niedowiarek wszystkich lekarzy........podchodzisz do nich jak do jeża :) troche wiecej zaufania. Po cos te studia konczyli no nie?? :)
 
Ostatnia edycja:
Oglądam własnie uwage!!! nie darowałabym tej "matce"- nie zasluguje na takie słowo!!! jak mozna zabic wlasne dziecko. nie dociera to do mnie i nigdy nie zrozumiem , nie znajde usprawiedliwienia
 
reklama
Kilolek obstwiam czwóreczki?ech właśnioe zobaczyłąm ze Wy juz je macie... :zawstydzona/y: Byc może sie mylę ale mój Oli zanim wyszły 4 i jak wychodziły nie jadł obiadu 3 msc.... ;/ ani troszkę, teraz sie zmieniło ale szału nie ma. Ciągle na mleku jedziemy i obiadek jeden raz w ciągu dnia jest zjedzony, czasami ok 150 ml zupki mojej, ktora jest bardziej lub mniej gęsta, albo obiadek ze słoiczka ale tutaj jak na załączonym obrazku widać, jeden zje innego nie.
ja do niedawna obstawiałam jedną trójkę, bo sie wyżyna i faktycznie jak 4 sżły to nie za bardzo chciał jeść, tylko papki a teraz nie je zupełnie, nawet mleka. Pół jogurtu na calusińki dzień, czasem jeszcze na 2-3 paluszki sie skusi. Mówiłam lekarce ale, ze ja ciagle jęczę,z ę on mało je to już chyba mnie olała, mówiła, zę jak mu przeziebienie przejdzie to zacznie jeść. Tylko, zę on ma takie delikatne przeziębienie tzn obaj z Kuba mieli, poszlam do lekarza, lekarz ze wirus i Kubie po 2 dniach przeszło a Michał 3 tydzien w domu siedzi z tym delikatnym przeziębieniem. Bylam już 2 razy u lekarza i jest bez zmian, wciąz delikatne zapalenie gardła. Ja myślę, ze on przez brak jedzenia nie ma sily zwalczyc takiej drobnej infekcji.

Melduję się - niestety e-ciotki będziecie musiały trzymać za nas kciuki, bo mamy skierowanie na rtg płuc i do szpitala.... za poważna jest dziura by olać temat, cholewcia przewidywałam, ale myślałam, że nie tak szybko... Kolejki są , więc ... nie wiadomo czy się zakwafifikujemy. Idę przetrawić wszystko i opracować plan działania, bo inaczej się rozpadnę na drobne kawałki... fakt świat się nie kończy, a może polepszyć Goni życie... Sorka, że tylko o sobie, ale ... same rozumiecie...
trzymam kciuki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry