reklama

Listopad 2009

Melduję się - niestety e-ciotki będziecie musiały trzymać za nas kciuki, bo mamy skierowanie na rtg płuc i do szpitala.... za poważna jest dziura by olać temat, cholewcia przewidywałam, ale myślałam, że nie tak szybko... Kolejki są , więc ... nie wiadomo czy się zakwafifikujemy. Idę przetrawić wszystko i opracować plan działania, bo inaczej się rozpadnę na drobne kawałki... fakt świat się nie kończy, a może polepszyć Goni życie... Sorka, że tylko o sobie, ale ... same rozumiecie...
Oj biedactwa, trzymam kciuki, ja wiem co czujesz na demna wiszą te same chmury, działajcie, dacie radę!!!!

Martolinka jestem, żyje ale zmeczona jestem, gardlo mi siadlo, a jutro na 7 wiec musze isc spac, najbardziej to sie za malym stesknilam

ja do niedawna obstawiałam jedną trójkę, bo sie wyżyna i faktycznie jak 4 sżły to nie za bardzo chciał jeść, tylko papki a teraz nie je zupełnie, nawet mleka. Pół jogurtu na calusińki dzień, czasem jeszcze na 2-3 paluszki sie skusi. Mówiłam lekarce ale, ze ja ciagle jęczę,z ę on mało je to już chyba mnie olała, mówiła, zę jak mu przeziebienie przejdzie to zacznie jeść. Tylko, zę on ma takie delikatne przeziębienie tzn obaj z Kuba mieli, poszlam do lekarza, lekarz ze wirus i Kubie po 2 dniach przeszło a Michał 3 tydzien w domu siedzi z tym delikatnym przeziębieniem. Bylam już 2 razy u lekarza i jest bez zmian, wciąz delikatne zapalenie gardła. Ja myślę, ze on przez brak jedzenia nie ma sily zwalczyc takiej drobnej infekcji.

trzymam kciuki :*
pawel tez przy takim delikatnym zapaleniu gardla nic mi nie jadl, jak tylko gardlo podleczylam to odrazu wsuwal. Wiec pewnie masz racje ze przez to nie je.
 
reklama
Mama - płuca nie wiadomo czy się dobrze rozwijają, bo krew się miesza... przez tą dziurę , a szpital by załatać cholerstwo... , mam nadzieję, że jakoś się trzymacie, trzymam kciuki za czwartek...
Martolinka - plan gry następujący : jutro dwa tel na rtg , bo do skierowania musimy dołączyć i do szpitala jak procedura przyjęcia wygląda, bo my zieloni - niby lekarz mówił, że trzeba iść do sekretariatu, potem ma być kwalifikacja itp..., jeszcze musimy zapisać się na szczepienie i do naszej pani pediatry.... , bo my zapóźnieni z tą świnką... także luty zapowiada się pracowity.... Dzięki Bogu, że mam taką pracę, że potrafią zrozumieć...
Kikolek - moja starsza nie jadła przez tydzień, niby też zapalenie gardła... schudła pół kilo, jak przeszło zaczęła jeść aż miło... poza tym ja się pocieszam tym co czasami czytuję w poradnikach - dziecko nie da się zagłodzić... wie kiedy jest głodne i sygnalizuje. ( a niejad z niej straszliwy ). Dzięki za kciuki.
Etna - ehhh życie, jak nie było dzieci był problem dlaczego ich nie ma, jak są to problemy się mnożą jak króliczki.... ciągle pod górkę i wiatr.;-) Dobrze, że u WAS wszystko ok.
Pierwszy tydzień w pracy najgorszy ;-), a tęsknota pozostaje i to z obu stron;-)

Ehh, kobity już śpią i ja powoli szykuję się do snu, bo jutro znów 5:30 pobudka do roboty, a i dzień się zapowiada poza tym latany....
 
Melduję się - niestety e-ciotki będziecie musiały trzymać za nas kciuki, bo mamy skierowanie na rtg płuc i do szpitala.... za poważna jest dziura by olać temat, cholewcia przewidywałam, ale myślałam, że nie tak szybko... Kolejki są , więc ... nie wiadomo czy się zakwafifikujemy. Idę przetrawić wszystko i opracować plan działania, bo inaczej się rozpadnę na drobne kawałki... fakt świat się nie kończy, a może polepszyć Goni życie... Sorka, że tylko o sobie, ale ... same rozumiecie...
anawawka trzymam kciuki :tak: ,a najważniejsze że to wszystko wcześnie wykryte i działacie :tak: tak trzymaj ;-)
Oglądam własnie uwage!!! nie darowałabym tej "matce"- nie zasluguje na takie słowo!!! jak mozna zabic wlasne dziecko. nie dociera to do mnie i nigdy nie zrozumiem , nie znajde usprawiedliwienia
też to oglądałam:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i gadałam jak głupia do telewizora że powinni dożywocie za coś takiego dawać :angry::angry::angry: ,normalnie mi się to w głowie nie mieści
 
Melduję się - niestety e-ciotki będziecie musiały trzymać za nas kciuki, bo mamy skierowanie na rtg płuc i do szpitala.... za poważna jest dziura by olać temat, cholewcia przewidywałam, ale myślałam, że nie tak szybko... Kolejki są , więc ... nie wiadomo czy się zakwafifikujemy. Idę przetrawić wszystko i opracować plan działania, bo inaczej się rozpadnę na drobne kawałki... fakt świat się nie kończy, a może polepszyć Goni życie... Sorka, że tylko o sobie, ale ... same rozumiecie...

Kciuczę mocno!!!!

Ula a jakie to sa policzki po spracerze? Piszesz ze brzydkie, tzn jakie?? Wiesz ja tam mojemu nie smaruje, czasem jak go przepiździ to ma czerwone nawet do konca dnia... no i co? Schodzi samo.... dorosli tez tak maa, ja np czesto, i nos tez czerwony bo mam duzy ;p dlatego sie tym nie przejmuje

Ja widziałam wczoraj synka koleżanki, 2,5 roku. Od niesmarowania ma strasznie odmrożone poliki i nos:-(
Ja smaruję Hipp HiPP: Krem ochronny na wiatr i niepogodę Fajnie się rozsmarowuje, super wchłania. Nie to co beznadziejna Nivea. Nawet po smarowaniu ma po większym mrozie czerwone poliki jakiś czas po spacerze, ale nie szorstkie - tylko po prostu rumieńce.


Wracając do alkoholu - ile było przypadków że dzieci zabierano za nic? Taki nasz kraj.
A na marginesie - kiedyś wypiłam o 17 PÓŁ PIWA i urwał mi się film. Obudziłam się rano. Cała Wigilia (następny dzień) przerzygana. Przy stole siedziałam z miską na kolanach. Wypiłam to razem z bratową A, z jednego czteropaka, jej nic nie było. Zresztą pisałam Wam o tym kiedyś. Także to nie jest tak że możemy być pewni ile możemy wypić. Bzdura.
Co do różnych zdarzeń. A jak by się coś stało to po tym kieliszku wina wsiądziecie za kierownicę ?
Może mam radykalne podejście do tematu ale wolę chuchać na zimne niż potem obudzić się z ręką w nocniku;-)

Co do auta - opornie to idzie, facet dzwonił wczoraj że źle się czuje i przyjedzie dziś:sorry:

Mówiłam że mamy następną czwórkę? A dwójek na dole ani widu ani słychu.

Kamcia będize miała dziewczynkę :tak:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
Antek obudził się dzis o 6 i wołał KICI KICI. :eek:Teraz juz ledwo na oczy patrzy, ale pomecze go jeszcze troche.
Anawawka daj znac co załatwiłaś!!!!
Dziunka w tej kwestii nie zgodzę się z Toba:tak: ja uważam , ze wszystko jest dla ludzi ,ale trzeba używać rozumu. Także w lapmpce wina nie widze nic złego. Masz skrajne podejscie do alkoholu, ale kazdy ma swoje zdanie .

M zapomniał telefonu wziac ciekawe kiedy sie zorientuje
 
cześć laseczki :-):-)

w Londynie było super polecam taki wypad.... :-)

nie mam za bardzo czasu na pisanie z wami bo Igor jest meeeega wymagający uwagi ech...

mama_I_Marcel
współczuję z powodu cioci
[*]

anawawka mocno 3mam kciuki za Gosie

dziunka
u nas w PL nie odbiorą ci dziecka za wypicie codziennie niezmiennie przez tydzień skrzynki piwa.... za dużo Amerykańskich filmów... masz chyba złe przeżycia z alkoholem że masz takie podejście ja się zgadzam w 100% z Martolinką wszystko jest dla ludzi ale z głową
 
ANAWAWKA trzymamy kciuki :) Będzie dobrze!!!

MARTOLINKA też oglądałam uwagę, aż mnie ściskało co za kobieta. I w sprawie alkoholu mam takie samo zdanie. Jasiek też o 6 pobudke zrobił i juz poległ.
 
reklama
tak szczerze to same pierdoły stwierdziłam że pojedziemy wszyscy na zakupy jak się ciepło zrobi bo ceny mają tam naprawdę niższe niż w PL oczywiście nie wszędzie najgorsze że już po wyprzedażach było...

dziubasku 3mam kciuki

kilolek
jestem pod wrażeniem twojego odchudzania:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry