reklama

Listopad 2009

reklama
dziubasku super fotki i jaka niesamowita różnica Olaf taki duży a Filipek taka kruszynka :)
pola raczej nierealne żeby ugotował obiad ,chociaż ja to lubie więc ok :)
 
Witam i ja!
Śpią te moje królewny... wreszcie cisza w domu.
Dziubasku - słodkie zdjęcia... aż mi łza się w oku kręci, że u mnie takich widoków już nie będzie.
 
anawawka nic straconego;)
racja teraz nie byloby takiej roznicy wiekowej jak u dziubaska ale...teraz jedno a potem jeszcze jedno zeby bylo miedzy nimi 15 msc roznicy:-):-) co Ty na to??
 
hahaha pola poczekaj aż twój Kuba będzie miał rodzeństwo ;) ,jak czytam co wyprawiają dziewczyny u anawawki to myślę o moim łobuzie który miał by takiego samego brata lub siostre to się zastanawiam czy moja cierpliwość to wytrzyma :) hehehe
anawawka świetnie cię rozumiem bo ja też się zawsze delektuje ciszą i spokojem jak już Kuba śpi ,chociaż teraz cisze zakłóca mi maszynka do chleba bo mój postanowił upiec coś swojego :)
 
Ania nie strasz :) mi to znajomi mowia, ze jak bede miala drugie to moze wreszcie sie dowiem jak to jest miec dziecko heh;) bo jak Kuba byl maly i do teraz tak jest jak ktos do nas przychodzi i siedzi wieczorami to sie tylko pyta:" czy w tym domu jest male dziecko?" ;) ma niesamowite spanie :) ale wiem wiem, wszystko sie moze zmienic;) juz daje popalic w dzien jak nie wiem co, dobrze ze te noce sa jakie sa a jak bedzie drugie...to nie wiem co bedzie, mam nadzieje ze sie w miare szybko przekonam;-)
Twoj maz piecze chleb??
 
Polaa - niestety przy siatce w brzuchu to ja mogę jedynie powzdychać.. Chirurg powiedział, że ciąża nie wchodzi w grę..:zawstydzona/y:, poza tym popatrzeć na fotki, a mieć znów ten sajgon w domu....:-D
Ania - ja tylko wspominam o niektórych ich wyczynach;-)
Powiem szczerze, że myślałam, że dzieci z tak małą różnicą wieku będą mniej zazdrosne itp. i niestety mylą się psychologowie , a może te moje są jakieś szczególne przypadki;-), Hanka jest zazdrosna o Gośkę i odwrotnie. Potrafią siedzieć na dwóch moich kolanach i delikatnie podkopywać pozycję drugiej;-). Już się boję co będzie dalej... mama koleżankę, która urodziła w sierpniu 2008 roku drugie dziecko z różnicą podobną do moich i mówi, że im dalej to wcale nie jest lepiej:szok: ale mnie pociesza co?
Ale dziś Hanka chciała rozpiąć bluzę Gośki po spacerze, bo tata wyszedł do sklepu , a ja wypakowywałam wcześniejsze łupy ze sklepu. Wydała mi się wtedy taka dorosła.:happy2:
 
anawawka u mnie jest dokładnie tak samo tylko ja nie mam tyle cierpliwości co ty i juz sil nie mam opisywać co oni w domu wyprawiają i juz mi nie do śmiechu. Z tym, ze moi rzadko w tych wyczynach wspóldzialają, zwykle każdy robi swoje a ja mam efekt końcowy.

Edit: Dziubasku ja tez na początku byłam bardzo zdziwiona, ze opiek anad dwojką małych dzieci jest taka łatwa :D
 
Kikolek - ja też nie mam cierpliwości... po weekendzie z miłą chęcią zwiewam do roboty;-) , ale potem pędem biegnę do domu, by o 21 być tak umęczona, że znów z miłą chęcią nastawiam budzik:-D ...Współczuję tylko małżonkowi, bo on z tą bandą przebywa cały czas... jak będzie wiosna, lato będzie zapewne relaksował się na rybach. Czasami mam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjść gdziekolwiek, ale niestety nie mam nikogo prócz męża co by ktoś te moje "aniołki" doglądnął...
 
reklama
pola mój D co roku namiętnie znajduje sobie jakieś hobby ;-) najpierw były ryby ,potem kompletował sprzęt domowy ,a teraz piecze chlebuś :tak: ,ale jednemu pozostaje wierny komputerowi :-D:-D:-D:-D to mu się nigdy nie znudzi ;-)
kilolek ,anawawka jestem pełna podziwu :tak: ja to mam czasami dość tego mojego jedynka i jak pomyślę o drugim dziecku to aż się boje co to będzie ,chociaż on przy kimś to taki aniołek :-) ale jak się rozbryka to masakra ,ale nie powiem że mimo wszystko chciałabym drugie maleństwo :tak: jak to moja koleżanka mówi "nie zrobię dziecku tej krzywdy i nie zostawie jedynakiem" -nie obrażając jedynaków ,ale fajnie jest mieć dużą rodzinę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry