reklama

Listopad 2009

Polaa ty masz jednak fajnie ze swoim P. ja z moim P. to masakra. uzalezniony od kompa. muszze go zmuszac żeby sie chociaz 10 minut z małym pobawił... a tak go niby kocha ... ahhh
 
reklama
anadri kocha Go na pewno bardzo i to nie ulega watpliwosci:tak:
Moj na szczescie nie jest uzalezniony od kompa, tylko poczte sprawdzi, poczyta wiadomosci na onecie ;) i tyle, no jeszcze jak cos chce kupic na ebayu itp. Gier zadnych dzieki Bogu;) a z Kuba uwielbia sie bawic bo...lubi tez bardzo jak Mlody klocki heh:-D
 
Dziunka jaby to miałą byc praca taka bardziej rozwojowa na przyszłosc to super , a tak to szkoda stabilnej pracy tracic. Kochana a jak do tej pory sobie radziliscie jak A nie pracował przez chwile? kurcze dasz rade!!! jestescie razem a tak zawsze latwiej. Niech A lepiej tu siedzi !!!!

kiedy parapetówa?:P

Nie wiem jak daliśmy radę...oszczędzamy duzo, ja już nie pamiętam kiedy coś sobie kupiłam...aaa spodnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy...dla dziewczyn zawsze od kogoś próbuję coś zdobyć. Jedyne czego nie żałujemy to jedzenia, dla lasek zawsze muszą być jogurty, owoce i coś słodkiego.
Adama mama nam pomaga, moi dziadkowie zawsze coś rzucą.

Ale nie powiem, że mi fajnie jak musze czegoś dziewczynom odmówić:-(


A parapetówka...może w sobotę? Zapytam się co A na to. ETNA Ciebie też chcę widzieć, tzn WAS :D
 
Dziunka sobota super pasuje :) kazda z nas cos przygotuje - ja moge sałtke z selerem naciowym z dedykacja dla Panów zeby o nas wieczorem zadbali jak trzeba :P Oczywiście każdą z osobna :P
 
Hejka

U mnie cudownie słonecznie. Z rana bylismy na spacerku, Olis wstał ok 6 wiec przed 12 juz zasnął. Na podwórku porządki nadal trwają. Olis tylko się obudzi zaraz na dwór chce isc, a jak wracamy wrzask................ech...dobrze ze dzis po powrocie i płaczu, poszedł do łóżeczka i zasnął, ale płakał tak ze gile do pasa miał :-(
Olis zasnął przed 12 a ja się narobiłam jak osioł i teraz padam :-(

Rodziców nie ma juz tydzien a ja zaczynam tęsknic, jednak dobrze mieszkac z nimi, jest o wiele raźniej, tylko muszą byc na dole a ja na gorze :-D tak jest zdrowiej!

Pathanka Ty też cos podawałaś na zabi homeopatycznego, prawda? To ta Camilia? Czy też cos pisał o tym dziubasek?

Dziunka nie wiem jak to u Was ale kiedy my zabkowalismy 4, to było juz dawno ale pamietam ze Olis ok 2 msc nie jadł wogole obiadów, tylko mleko, mleko z kaszką, owocami, nic łyzeczką - wtedy nie wiedzialam co to, ale jak jadł mleko to nie martwiłam się zbytnio, dopiero po czasie zobaczylam 4 a my wtedy jeszcze 2 nie mielismy, dwójek ktore cały czas namiętnie wyglądałam a tu 4 sobie rosły :-D

A tak wogole ile Wasze dzieci jedzą razy w nocy?

U nas przed chorobą w grudniu juz było super, Olis dostawał butlę na sen ok 180 ml, jak zasnął jeszcze w niego pakowałam troszkę przez sen, i tym sposobem najedzony brzus dotrwał do 5-6. Potem choroba i wszystko wrocilo. Olis przeważnie mi je o 20, potem 1-2 i 5 lub po. Tyle ze np. wczoraj zjadł o 20 tylko 100 ml, przeważnie 180. Moze znowu wrocę do systemu dokarmiania po zasnięciu?
 
Ula zazdroszcze tego slonca :) u nas sie rozpadalo :(
A jak tam kurki sie niosa? :) co robisz z jajkami :D Antek w nocy je zazwyczaj hedn raz około 4. Zasypia koło 19. Ja jestem przeciwnikiem karmienia na spiocha. Dzieci powinny miec swiadomosc tego , ze jedza. Jedzenie ma byc przyjemnoscia ,a nie mechaniczna czynnoscia . takie jest moje zdanie
 
Ula - mój sie budzi na cyca, i to czesto, ale chyba dzisiaj mu herbatke na noc zrobie i bede dawac jak sie obudzi zamiast cyca, bo to pewnie na przytulanko, a teraz to juz lepiej w nocy nie obciazac zołądka jedzeniem, niech sobie odpocznie, zwłaszcza ze w nocy mleko bardziej tłuste
Dziunka - ja tez obstawiam zeby, moj jak mu szly czworki to tez łapał cyca a chwile potem wypluwal i mowil nie, tak samo z jedzeniem, niby złapał jak miał ochote ugryzł raz i wyrzucał. No chyba ze moze gardziołko zaczerwienione. Albo na wiosne Asia postanowiła zrzucic pare kilo:-D
Co do kasy to u nas tez bardzo kiepsko, Ł tylko pracuje, zarabia ok 1500 i ledwo starcza na opłaty, gdyby nie oszczednosci to nie wiem co bysmy zrobili. No ale oszczednosci wiadomo na dlugo nie starcza. Cały czas mysle jak by tu dorobie. Ja do pracy nie moge isc bo nie mam z kim małego zostawic, nawet żłobka u nas nie ma.
A moze mogłby Twoj gdzies dorobic po godzinach? WIosna idzie to łatwiej cos znalezc..

Kilolek - wspolczuje choroby, u nas ciaglo sie 2 tygodnie u malego. Juz nie wspomne o całym domu obsr...nym.

Kurcze, moze rzeczywiscie za wczesnie zrezygnowalismy z tych rajstopek? Chociaz jak mu zakładam spodnie z polarkiem w srodku to na cieplutko, sa troche za duze to w wozku mu sie nozki nie odkrywaja, a do chodzenia podwijam. Juz sama nie wiem, ale jak sa za cieplo ubrani to cale plecy mokre od razu:baffled: Zreszta wszystkie rajstopki dzis wylądowały w praniu bo dzieciaki dostali uczulenia od zmiany proszku (na Persil mnie podkusiło:wściekła/y:), najwiecej na nozkach od rajstop, no i dzis musze wszystkie ciuchy wyprac jeszcze raz. Pewnie ze 4 pralki bedą... Jestem na siebie taka wsciekła:wściekła/y:
 
Heheheheh mowisz tak Marta bo Twój Antek ladnie je. Mój Oli wciągnie butlę do snu np. 180 ale jak go cos rozproszy to zje 100 ml i juz leci dalej, wiem ze wtedy nie jest najedzony i bedzie budzil sie w nocy na jedzenie, dzis do snu zjadł mało to i mało pospał bo juz przed sen burczy mu w brzuchu i wstał z płaczem. Moja mama mnie długo karmila przez sen, ja bylam niejadkiem, przed wstaniem do przedszkola ok 6 dawala mi sniadanie (kaszę manna przez butlę) bop wiedziala ze jak wstanę nie zjem, a w przedszkolu dopiero sniadanie ok 9 - mialam byc głodna? Długo mnie tak karmila i nic mi nie jest, zabki mam rowniutkie jak z reklamy pasty do zębów hehehehe

Jak zawsze punkt widzenia zależy od pkt siedzenia, ja karmie OLinka przez sen, wiele razy nam to pomagało, np. przy chorobie itd.

Kurki codziennie znosza mi 8-10 jajek :) daję tesciom, siostrze, dzis robilam bezy ale to z zaległych bialek po mamy pączkach :)
 
poszłam dzisiaj z dziećmi do parku (cudzymi) ubrane od sasa do lasa. jedne jak na mróz trzaskające drugie pól nago ale nic, nie o tym. Jeden chlopaczyna tak się spocil, ze musialam mu zdjąc podkszulkę i bluze i na kaloryferze suszyć, wyrząc można bylo. A gruby jak sto nieszczęć. Grubszy ode mnie w szczytwym okresie tylko bardziej nabity i o glowe niższy (musze go zważyć) przyszla matka tez kobieta niczego sobie rozmiarow i się mnie pyta co dzieci robily i jak to możliwe, ze się tak spocil a no i czemu inne nie sa mokre????? buahahhaha ale śniadanko, jest, jest, pozywne - paczka delicji, podwójna, nie żalujmy dziecku!
za 10 lat nie zmieści sie w drzwiach, już teraz nie moge robić zajęć z hula-hopem, bo ten się w kółko nie mieści :/

Edit: Ewelia moi poszli na dworek w rajstopkach ale mieli do tego zwykłe dresiki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ula jak bedzie głodny to sie obudzi i wtedy go nakarmisz. Nawet jakby to miało być 2 razy w nocy . Karmisz go jak śpi , potem jak sie budzi nie jest głodny i takie błedne koło. To już nie są niemowlaczki , tylko dzieci !! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry