Ula - mój sie budzi na cyca, i to czesto, ale chyba dzisiaj mu herbatke na noc zrobie i bede dawac jak sie obudzi zamiast cyca, bo to pewnie na przytulanko, a teraz to juz lepiej w nocy nie obciazac zołądka jedzeniem, niech sobie odpocznie, zwłaszcza ze w nocy mleko bardziej tłuste
Dziunka - ja tez obstawiam zeby, moj jak mu szly czworki to tez łapał cyca a chwile potem wypluwal i mowil nie, tak samo z jedzeniem, niby złapał jak miał ochote ugryzł raz i wyrzucał. No chyba ze moze gardziołko zaczerwienione. Albo na wiosne Asia postanowiła zrzucic pare kilo
Co do kasy to u nas tez bardzo kiepsko, Ł tylko pracuje, zarabia ok 1500 i ledwo starcza na opłaty, gdyby nie oszczednosci to nie wiem co bysmy zrobili. No ale oszczednosci wiadomo na dlugo nie starcza. Cały czas mysle jak by tu dorobie. Ja do pracy nie moge isc bo nie mam z kim małego zostawic, nawet żłobka u nas nie ma.
A moze mogłby Twoj gdzies dorobic po godzinach? WIosna idzie to łatwiej cos znalezc..
Kilolek - wspolczuje choroby, u nas ciaglo sie 2 tygodnie u malego. Juz nie wspomne o całym domu obsr...nym.
Kurcze, moze rzeczywiscie za wczesnie zrezygnowalismy z tych rajstopek? Chociaz jak mu zakładam spodnie z polarkiem w srodku to na cieplutko, sa troche za duze to w wozku mu sie nozki nie odkrywaja, a do chodzenia podwijam. Juz sama nie wiem, ale jak sa za cieplo ubrani to cale plecy mokre od razu

Zreszta wszystkie rajstopki dzis wylądowały w praniu bo dzieciaki dostali uczulenia od zmiany proszku (na Persil mnie podkusiło

), najwiecej na nozkach od rajstop, no i dzis musze wszystkie ciuchy wyprac jeszcze raz. Pewnie ze 4 pralki bedą... Jestem na siebie taka wsciekła
