Ja mam dwa sposoby ubierania młodego i nie zauważyłam aby mi sie pocił
* w zimne dnii gdy mocno nam tu wiało od wody to zimowa kurtka, koszulka i body [raczej pod spodem cienko]. Rajtuzy i spodnie
* w piekna pogode lżejsza kurteczka na podszewce do tego bluza, body/koszulka no i rajtuzy i spodnie.
Z rajtuzek jeszcze nie zrezygnuje na pewno bo w wózku sie spodnie podwijają a na gołe nogi jeszcze nie pozwoliłabym sobie.
Do wszystkiego czapeczka polarowa i jakiś golfik czy chustka/szalik w zależności od temp.
Przy takiej ładnej pogodzie jak dzisiaj to ja już rajtuz nie zakładam, zamiast tego takie skarpetki do kolan (Tesco) i nóżki nie są gołe

)) na góre zakładam body, bluzeczke i kurteczke wiosenną. Wcześniejsze dni zakładałam polarową czapeczke ale dziś poszła w ruch cieńka

))
Hejkaa
A tak wogole ile Wasze dzieci jedzą razy w nocy?
U nas przed chorobą w grudniu juz było super, Olis dostawał butlę na sen ok 180 ml, jak zasnął jeszcze w niego pakowałam troszkę przez sen, i tym sposobem najedzony brzus dotrwał do 5-6. Potem choroba i wszystko wrocilo. Olis przeważnie mi je o 20, potem 1-2 i 5 lub po. Tyle ze np. wczoraj zjadł o 20 tylko 100 ml, przeważnie 180. Moze znowu wrocę do systemu dokarmiania po zasnięciu?
Kochana tez myśle, że mogłabys spróbować odstawic od jedzenia w nocy. Konrad w nocy nie je od 3 miesiąca życia. Co do zjadanej ilości to na noc koło 20 daje mu 240 kaszy ale raz zje 200 a raz 100 a i tak śpi do rana. On ładnie sam oddaje mi butelke gdy ma dość. Nic wiecej mu nie podaje tylko tyle co sobie sam zadozował. Bywało też, że prawie nic nie zjadł bo wcześniej napchał się jakiś fafołów

)) Spróbuj... najpierw od picia w nocy

) Ciężko doradzić bo nie miałam z tym problemów ale sądze, że nasze dzieci już raczej nie powinny jeść w nocy tak jak my

))
A my dzis w koncu sie spotkalysmy z Aza i Mary (super laski) fajnie bylo chodz moj zywiol nie dal za duzo porozmawiac wiec nastepne spotkanko w domku organizujemy:-) aby ograniczyc pole do ucieczki:-)Konradek zarabiste minki strzela a Sonia powazna babeczka a jaka sliczna:-)
Oj było super! Powiem Wam dziewczyny, że już rozumiem dlaczego Gosia jest taka szczupła. Kacperek to mały rajdowiec hehe...Wkleje kilka fotek później

)) Mój Konrad tak się wylatał, że zamista pójść spac o 20 to usnął mi o 19 a juz o 18 kładł mi główke na kolana ze zmeczenia.
Coś widze, że ostatnio dużo naszych dzieci choruje na jelitówke... chyba jakaś epidemia

))