anawawka
muśka 2 córek
Ula - moja zjada przeed 20 i do 9 spokojnie wytrzymuje, nawet jak w nocy się przebudzi to nic nie dostaje - prócz smoka
Za to z Hanką mieliśmy jazdy jak była głodna w nocy i się budziła nam to jej dawaliśmy jeść - w dzień to jadła tyle co kot napłakał. Przez sen je tylko karmiłam krótką chwilę, bo mi się wybudzały, a jak w brzuchu jeździ to nie zawsze z głodu. Tak mi kiedyś powiedziała pediatra - słychać perystaltykę jelit to dobrze.
Kikolek - niestety mamusia nie wie, że dzieciakowi krzywdę robi...
a właśnie jak tam u WAS sytuacja chorobowa opanowana?
Ilona - jak w syrenach czujesz się nie swojo to nie ma co...
Cleo - to życzę szybkiej wyprowadzki.
A my wczoraj po mojej robocie i obiedzie śmignęliśmy na placyk zabaw. Dziewczyny prawie wszystko pokonywały biegiem, Gośka po godzinie była wypompowana i na ręce chciała, w domu się trochę zregenerowały i padły dopiero o 21. Dzisiaj Gonia mnie pożegnała jak wstałam , kazałam jej spać, bo reszta śpi
i poszła w kimono. Fajny na razie jest poranek. Ciepło, miło.
Za to z Hanką mieliśmy jazdy jak była głodna w nocy i się budziła nam to jej dawaliśmy jeść - w dzień to jadła tyle co kot napłakał. Przez sen je tylko karmiłam krótką chwilę, bo mi się wybudzały, a jak w brzuchu jeździ to nie zawsze z głodu. Tak mi kiedyś powiedziała pediatra - słychać perystaltykę jelit to dobrze.Kikolek - niestety mamusia nie wie, że dzieciakowi krzywdę robi...
a właśnie jak tam u WAS sytuacja chorobowa opanowana?Ilona - jak w syrenach czujesz się nie swojo to nie ma co...
Cleo - to życzę szybkiej wyprowadzki.
A my wczoraj po mojej robocie i obiedzie śmignęliśmy na placyk zabaw. Dziewczyny prawie wszystko pokonywały biegiem, Gośka po godzinie była wypompowana i na ręce chciała, w domu się trochę zregenerowały i padły dopiero o 21. Dzisiaj Gonia mnie pożegnała jak wstałam , kazałam jej spać, bo reszta śpi
i poszła w kimono. Fajny na razie jest poranek. Ciepło, miło.
dobrze byłoby gdybyś sie nam pokazała