reklama

Listopad 2009

Ja tez witam :)
Olis wstał ok 6 bo akurat na mleczko miał ochotę i juz nie zasnął, kurczę muszę najpozniej mu dawac o 5 to pospi do 8 a tak pobudkę nam zrobił.

My wczoraj polozylismy OLinka na drzemkę, zostawilismy z babcią i siuuu do W-wy na zakupy...znowu :zawstydzona/y:
Sypialnię dodatkami turkusowymi dopieszczam, w Leroy Merlin znajazłam piekne dywany :-(
Obkupilismy się też w spozywkę (a tydzien temu tez to zrobilismy).
Mąż juz ma dosc moich pomysłów w urzadzaniu domu bo kto na to zarobi ;p

Ja dzis rano skoczylam do lumpka oddać dług i znowu z torbą wielką turkusową przyszłam i koszulką Disneya dla małego :)
Zaczynam się wciągac a to niedobrze ;p

Olis zasypia w sypialni. Przetrzymalam go troszkę bo juz ok 9 ziew za ziewem był :)

Dziunka my uzywamy pampków oryginalnych, rowniez tych majtkowych i u nas się super sprawdzają a przecież Olis ma delikatną skórkę, juz nie mówię o chłonnosci bo one nigdy mnie nie zawiodły nawet po 12-14h spania i jedzeniu 3x i siusianiu są super :)

Mama też uzywa i nic nie jest. My używaliśmy długo i też nic nie było. A teraz proszę, jakaś masakra.

Co do spożywki i innych niezbędnych art.typu chusteczki - my co drugi dzień robimy zakupy (Kaufland+Biedronka+Dominik = ok. 100zł) :zawstydzona/y: A co jakiś czas wychodzi Rossmann i pampersy.

Ja ostatnio pokusilam sie na pampersy sleep&play i myślalam ze sa fajne. Po jakims czasie malej zaczela sie odparzac pupka ale nie pomyślalam ze to wina pampków, a jednak! Zmienilam na Dada i jest superrrrrr.
Zaraz lece do sklepu po jakąś koronke do szala na ślub, szyje mi krawcowa a ja nie mam pojecie co kupic ;-)

Widziałam nowe Dada i oryginalnego pampersa w tym smaym rozmiarze, w sobotę jak byli Ci znajomi i niczym się nie różnią! A cena o wiele mniejsza:tak: A zawsze watpiłam w te Dada.



Jestem załamana. Kot ma zapalenie pęcherza, dostał leki, codziennie do końca tygodnia zastrzyk (jeden kosztuje 20zł), specjalna karma za 55zł. FAAAAJNNNIEEEEE!


A jeszcze zapomniałam Wam powiedzieć, że Asia miała gruby biały nalot na języku i nie wiedziałam od czego, pojawiło się to dwa dni po skończonej kuracji antybiotykowej, a kolejne dwa dni później coś zaczęło mi się dziać z piersią, a konkretnie z sutkiem - taki suchy i dziwny w dotyku.
Boję się ze to jakaś grzybica poantybiotykowa:wściekła/y:


Zapomniałam o najważniejszym!!!
Ponieważ nawet ziewać już nie mogę bo b.boli, ucho boli i wogóle mama zadzwoniła do endo żeby przyspieszyć wizytę i najlepiej na nfz ...i udało się! Nie dośc tego udało się nawet załatwic skierowanie od mojej rodzinnej lekarki!!! A uwierzcie - u nas w tak szybkim czasie graniczy to z CUDEM:tak:
Jutro rano jeszcze TSH i FT4 zrobię, a potem lecę do endo po skierowanie na zabieg!!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Martolinka co dziś gotujesz??
Ilona dla męża dziś zeberka w glazurze , a ja mam proteinki:tak:

Kot chory jak pies:baffled: posikuje wszędzie z wielkim bólem... dziś lecimy do weta...
kurcze niedobrze , ale najwazniejsze , ze juz byliscie u weta. Nastepny krok to kastracja :):tak:
my juz wrocilismy , nie bylismy za długo bo cały czas popaduje. Młody ma lekko zachrypniety głosik , ale nic poza tym:tak:

Ula daj fotki torebki:tak:
My tylko pampers active bayby od poczatku i sa niezawodne
 
Marta zrobię jak mały wstanie bo w aparacie bateria wysiadła a nie chcę robić hałasu i wyciągac ladowarkę i kabel z komody przy sypialni :)
Dziunka wspolczuję choroby kota i wydatków, jednak sama kastracja nie zapewni ze kociak nie bedzie miał zapalenia pęcherza. Moje koty miały powyżej 8 lat i jadły rozną karmę, czasami specjalistyczną z hurtowni, czasami kitecat, whiskas, normalne jedzenie i nigdy nic im nie było. Sikały niby na dworzu wiec kontroli większej nie mialam ale pewnie bym cos zauważylam poza tym Cycus mieszkał z nami jakis czas w W-wie wiec tam byla kuweta i bylo ok.
Ale H rodzice mają koty, ktore karmią karmą specjalistyczna, ba nawet kupują specjalną dla kastratów a one raz na jakis czas maja problemy z siusiakami. Jeden ma prawie cały czas. Nie wiem od czego to zalezy ale napewno jedzą o wiele lepiej niz moje, wszytsko specjalistyczne i zobacz jak to jest ;/
 
ja zrozumialam inaczej bo kot posikuje bo ma pęcherz chory ;/ czyli tak jak my mamy pęcherz chory posikujemy po troszku, bo ciągle przez chorobę pęcherza mamy parcie na niego.

Nie zrozumialam tak jak Ty ze posikuje bo się marcuje ;p

Dziunka to wlasnie jak to jest???? ;p
 
Hej laski :D widze ze weeken minął i wróciłyście :D
martolinka mogłabys dać przepis na te zeberka?? bo ja tez mam ich sporo ale zupełnie nie wiem jak je zrobic.......

a wiecie co..... Marcel to chyba jakieś popisy robi przy swoim tatusiu. No normalnie nie mogliśmy go okiełznać w weekend. Ja nie wiem, ciągle "nie će" i nie nie nie - był tak nie posłuszny jak nigdy w zyciu. Jak czegos mu zabroniliśmy to np poszedł i tak szarpał firanka ze pozrywał z żabek, obrywał liście kwiatkom, latał po łózku tak zeby było maxymalnie niebezpiecznie, wiecznie rwał sie do resetowania kompa, trzaskania drzwiczkami od szafek... i mogłabym tak wymieniac godzine. Jak nie jedno to drugie. Jak mu kazałam co zrobic albo posprzatac to "nie će" i pogadane ;/ kazałam przestac trzaskać, szarpac it to hasło "po ćo" no i super......... Chociaz mnie jeszcze posłuchał ale z D. to nic sobie nie robi niestety ;/ a dzisiaj.........dzisiaj normalnie aniołek ............
 
reklama
Więc tak ... jutro z rana ruszamy do Wrocławia z młodym do Azy. M ma kominek do skończenia i najpewniej dojedzie do mnie :) trcohe sie stresuje ta jazda , ale damy rade:)

SAMA?:szok:
No, no, podziwiam, ja bardzo się boję pociągiem a trochę się najeździłam do Krakowa i Warszawy...i te typki kręcące się po pociągu - zawsze powodują u mnie strach... ale może panikara jestem...

Trzymam kciuki w każdym razie.


Co do sikania mojego kota - bardzo ciekawy temat:-D

Z zapachem różnie, raz ewidentnie było czuć i to trampki Asi olał - z którymi, jakby nie było, ma kontakt w dzień kocur teściowej. A dziś rano narobił u Julki i w kuchni i nie było prawie nic czuć.
Także sika i dlatego i dlatego;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry