reklama

Listopad 2009

Dziunka - to ten mały 3-miesięczniak zapewne wysoki facecik będzie.. a kot może też reaguje na tą pogodę, bo jak my odczuwamy, to może i zwierzaki też... co do guza tak jak mówi Etna warto zadzwonić i może uda się przesunąć wizytę..
Etna - nieźle .. starsza kuzynka, wiele energii - zazdroszczę dzieciakom:-D

Przyjechali teście, Goniak dostał drewniane coś i biegała z tym w tym wietrze... :szok: starsza dostała hulajnogę.. a Goniakowi najbardziej podobała się trąbka..
 
reklama
Dziunka - to ten mały 3-miesięczniak zapewne wysoki facecik będzie.. a kot może też reaguje na tą pogodę, bo jak my odczuwamy, to może i zwierzaki też... co do guza tak jak mówi Etna warto zadzwonić i może uda się przesunąć wizytę..
Etna - nieźle .. starsza kuzynka, wiele energii - zazdroszczę dzieciakom:-D

Przyjechali teście, Goniak dostał drewniane coś i biegała z tym w tym wietrze... :szok: starsza dostała hulajnogę.. a Goniakowi najbardziej podobała się trąbka..
starsza kuzynka, jeszcze jedna bardziej starsza i starsi kuzyni blizniacy istny sajgon i na to wszystko zadowolony Pawel JA CHCĘ DO PRACY!!!!
 
Hej dziewczyny ;)

martolinka WSZYSTKIEGO Najlepszego dla Was z okazji rocznicy slubu:tak:
duuuzo milosci (pewnie Wam jej i tak nie brakuje;-)) i czego sobie tylko zyczycie:-)
mama wszystkiego naj dla synusia :)

A Kubus skonczyl dzisiaj 17 msc :szok: ale ten czas leci...

anadri no niestety musze brac antybiotyki bo jakies zapalenie mi sie przyplatalo:/
a tak uwazalam zeby tego nie przeziebic:tak:
dziunka rzeczywiscie dlugi maluszek nie ma co:-)
Moj Kuba mial podobny wzrost w tym wieku chyba:-)
a jesli chodzi o Twoje zdrowie tez bym polecala, zebys wczesniej odwiedzila lekarza:tak: nie ma co lekcewazyc...

ja juz sie nie moge doczekac powrotu do domku:tak:
poodwiedzialam Wszystkicj tych co mialam poodwiedzac:tak: wiec mozna wracac:-D
inne sprawy tez pozalatwiane na szczescie :) a mezus teskni, przynajmniej tak mowi:) zreszta ja tez:zawstydzona/y:
 
Witajcie,
Antek wstał dziś o 6 grrrr... Koło 9 już ruszyliśmy na spacer , ale mało głowy nam nie urwało . Chłopcy już spia , ja wstawilam obiadek do pieca. Koło 12 jade do Gdyni odwiedzic szkolna kolezanke na patologii. Potem M kolega wpada na męski obiad :)
Wczorajszy "Spamalot" był świetny. Dawno się tak dobrze nie bawiłam.
Jak u WAs niedziela?
 
Martolinka, u nas niedziela leniwie płynie.
Właśnie wstawiłam wczorajszy obiad do podgrzania (opiekłam schab z ziemniakami, marchewkami mini, brukselką i żółtą szparagówką - mniam :) ) bo M jedzie zaraz na jakiś ostatni wykład na podyplomówkę.
Na dworze wieje, Alik śpi i ciągle ma jeszcze troche katar, nie wiem czy posłać ją jutro do żłobka...

Musze poczytać o czym ten Spamlot :). JA byłam tydzień temu na Les Miserables, ale już bym znowu gdzies poszła - spuścili psa ze smyczy :D:D
 
Witam, u mnie tez niedziela leniwie. Kubus poszedl z dziadkiem na spacerek wiec mam spokoj;)
kuzynka ma przyjechac wiec dzisiejszy dzien jakos zleci, mam nadzieje;)
Jeszcze kilka dni i w czwartek rano na lotnisko;) jednak wszedzie dobrze ale w domu najlepiej. A moj maz juz dostaje nie powiem czego...bez Kubusia:( wcale sie mu nie dziwie. Juz mi powiedzial, ze ostatni raz sama z Nim polecialam:) i ma racja:D

agrafka oby Malej przeszedl juz ten katarek bo to na pewno uciazliwe
 
Ja z Tomim wlasnie wrocilam z prawie 4godzinnej wyprawy, wczoraj byl w mogilnie rajd starych samochodow, a dzis rozdanie nagrod z czyms w rodzaju pikniku rodzinnego. fajnie bylo, a teraz furore robi balon helowy hehehe molego dnia!
 
Matko boska chyba Was dziewczyny ten wiatr wywiał :D
U mnie weekend nerwowo.......
Ale nie ze względu na D. - bo tutaj o dziwno dość dobrze :)
Ale Marcel masakra......od soboty ma taką wścieklizne ze we dwoje z nim nie dajemy rade. Dobrze ze padł o 19 wiec mamy spokój .......
A tak mi sie przypomniało Lotka, Ilona - jak tam Wasze diety??!!
 
reklama
Żyję, alem skonana,,, balkono-taras wyglancowany, okna od strony balkonu pomyte, teren zielony trochę doprowadzony do stanu użytkowego - wykopana lawenda, która padła, róże podcięte na maxa, wygrabione i trochę zneutralizowane wstrętne mlecze. Niedziela była jak widać bardzo pracowita...
Polaa - podobnież też wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma;-);-), ale jednak w domu najlepiej, najprzyjemniej...:-D
Martolinka - fajny wieczór, więc mieliście. Świętujcie jak najdłużej;-)
Agrafka - wiosnę poczułaś?? mnie zawsze zaczynało nosić wczesną wiosną:-D:-D , dopiero zima mnie zatrzymywała w domu.
Lotka - wow, super atrakcje.
Mama - może na wiatr tak reaguje?
Z moimi miałam dziś mały kontakt, bo dziadki były pod obstrzałem;-), a szczególnie dziadek im przypadł do gustu i rywalizowały o jego względy. Gonia nam jakieś kazania strzela, czasami można wyłapać jakieś polskie słowo, a tak czeski film:-D:-D nie wiadomo czy nas o coś pyta, czy nas opiórkowuje, czy żartuje.:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry