reklama

Listopad 2009

Hej dziewczyny ;)

Ula zdrowia!!! Ach te zimna, wiem cos o tym:/ tez mi czasami wyskoczy i to na pol wargi:/
dziunka a czemu bedziesz slomiana wdowa? Gdzie sie Twoj A wybiera jak mozna wiedziec? Chyba cos przegapilam ;(

a moje kochane dziecko poszlo wczoraj spac przed 19(dokladnie 18.40), nie spal w dzien przez ta goraczke, byl marudny wiec Go nie meczylam i polozylam wczesniej spac.
I dzisiaj obudzil sie o rownej 10 ;) ale ma spanie...za to w dzien dzisiaj spal tylko godzinke ale wcale sie mu nie dziwie. Chociaz obudzili Go sasiedzi wiec kto wie ile by pospal jeszcze ;)
 
reklama
Witamy się szybciutko Jaśko spi mężuś pojechał na koszowanie gołębi, bo jutro pierwszy lot konkursowy, a ja nie wiem co ze sobą zrobić.

MARTOLINKA mam nadzieje, że u mnie też tak bedzie, bo narazie się stresuje tymi jazdami. Tak ogólnie nie jest źle, ale zawracanie na 3 to dla mnie kosmos jak narazie.

ULA my też jechaliśmy tak z Jaśkiem pociągiem oj biedak nie mógł później spać tak przeżywał. Pogadaj z rodzicami zeby wygospodarowali kawałek podwórza dla Olinka i wtedy zrobicie tam jak chcecie. Wnukowi nie odmówią. U nas dziadek obciął gałęzie z ukochanego drzewka, żeby było widać piaskownice z okna.

ILONA u nas też Jaśko zrobił się taki nie jadek. Muszę go ganiać po dworze, żeby coś skubnął. Gratulacje dla Mai.

Co do nocnika u nas od tygodnia awersja na nocnik sama nie wiem dlaczego, nawet usiąśc nie chce - chyba płacze, bo chce iśc już na dwór.
 
Oj z tym wychodzeniem na dwór to szału idzie dostać! A żeby to chociaż grzecznie w wózku siedziało ale gdzie tam! Wczoraj tatuś wziął Asię w chustę na plecy i z początku wydawało się że bestia ujarzmiona, ale gdzie tam! Po pół godzinie dziecko chciało koniecznie poszaleć w sklepie
mad.gif

A wiecie, jak już nie ma na nas, niegrzecznych rodziców, rady to gryzie
laugh.gif



A dziś dziecko zgubiłam
embarrassed.gif
byliśmy w parku, na placu zabaw, Asia non stop w piaskownicy, a ze na środku piaskownicy zjeżdżalnia to też mi daleko nie uciekała. Obok ojciec wsadził córę ok. 2-letnią do piasku, dał zabawki i.....poszedł
shocked.gif
po ok 10 minutach młoda wstała i zaczęła nerwowo szukać taty, w końcu się rozpłakała, a tata spokojnie siedział kilka ławek dalej gapiąc się w niebo
shocked.gif
No i tak się zainteresowałam tą małą że spuściłam z oczu Asię
embarrassed.gif
dosłownie na sekundę, patrzę a jej nie ma
shocked.gif
zawał serca, wokół pełno ludzi, dzieci, już ją myślami widziałam w wodzie
embarrassed.gif
w końcu wypatrzyłam kozę w pociągu, ufff.... to wszystko trwało kilka chwil, ale i tak co przeżyłam to moje. Nie dość tego podchodzę do niej, pilnuję, obok jakiś ojciec z synkiem, nagle patrzę a ten facet grzebie w buzi mojej Asi
shocked.gif
ona schowała główkę za ten wagonik, myślałam że na coś tam patrzy a w tej chwili podniosła z ziemi wyrzutą kolorową jeszcze gumę i ciach ją do buzi. Facet miał na nią lepszy widok i od razu zareagował
yes2.gif


Po tym wszystkim stwierdziłam że jestem beznadziejną, nieodpowiedzialną matką i odstawiłam Asię do tatusia
rofl.gif


Pola moja Asia chodzi spać teraz ok 19, 19:30. Wczoraj wyjątkowo o 20:40, ale to ja późno zaczęłam ją kąpać więc moja wina. Ogólnie już od 18:30 chodzi i się słania (kto by pomyślał że jeszcze z 2 miesiące temu człowiek z nią walczył do 22). Wstaje, a raczej ja ją budzę ok.7 rano, dziś sama się o tej godzinie obudziła, przeważnie sama budzi się dopiero o 9. W dzień śpi godzinę. I właśnie mam problem z sąsiadami tak jak Ty. Bo dla nich 19-ta to wczesna godzina, uwielbiają puszczać GŁOŚNĄ muzę
mad.gif
I mieszkamy też przy ruchliwej ulicy, karetki co chwilę, pierdzące skutery, masakra.


Ilona, Pathanka a moja dziś dla odmiany na śniadanie: 3 parówki cielęce i kromka chleba (je całą ze skórką) a na obiad cała micha makaronu z mięsem i wołała o jeszcze
shocked.gif
po drodze różne inne przekąski. Kolacja - oczywiście 2x330ml mm + kaszka....
 
OOo a tu kto się pojawił?:-D
No Asia dziś przeszła samą siebie (oprócz mleka, bo tak jest co wieczór, zbankrutujemy niedługo, już nie wspominając o tym że jeszcze cyca ciągnie).


Pola a bo nikomu nie mówiłam bo pewne nie było. Ale teraz już raczej jest. Jedzie do NO, z bratem, na razie do października a jak się sprawdzi to na 3 lata. Zarejestrowany będzie. Cieszę się, chociaż nie wiem jak dam sobie sama radę, jestem od niego uzależniona w 100%.:zawstydzona/y:


A wiecie że nie mam dostępu do zamkniętego :D
 
Ostatnia edycja:
Pola moja Asia chodzi spać teraz ok 19, 19:30. Wczoraj wyjątkowo o 20:40, ale to ja późno zaczęłam ją kąpać więc moja wina. Ogólnie już od 18:30 chodzi i się słania (kto by pomyślał że jeszcze z 2 miesiące temu człowiek z nią walczył do 22). Wstaje, a raczej ja ją budzę ok.7 rano, dziś sama się o tej godzinie obudziła, przeważnie sama budzi się dopiero o 9. W dzień śpi godzinę. I właśnie mam problem z sąsiadami tak jak Ty. Bo dla nich 19-ta to wczesna godzina, uwielbiają puszczać GŁOŚNĄ muzę
mad.gif
I mieszkamy też przy ruchliwej ulicy, karetki co chwilę, pierdzące skutery, masakra.


Ilona, Pathanka a moja dziś dla odmiany na śniadanie: 3 parówki cielęce i kromka chleba (je całą ze skórką) a na obiad cała micha makaronu z mięsem i wołała o jeszcze:szok: po drodze różne inne przekąski. Kolacja - oczywiście 2x330ml mm + kaszka....
wiem coś na temat głośnych sąsiadów ,pod nami mieszkają uczniaki i zawsze w czwartki robią imprezy :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no ale już niedługo koniec szkoły to się wyprowadzą i mam nadzieje że może ktoś spokojniejszy przyjdzie
jak przeczytałam że Asia zjada 3 parówki to aż mnie zatkało :szok: nieźle , mojemu zrobię jedna i do tego kromka chleba i mi się wydaje że dużo
co do wyjazdu A to przecież robi dla was i waszego dobra :tak: na pewno będzie Ci ciężko na początku bo będziesz się musiała bidulko przyzwyczaić do zmiany ale dasz rade ;-) bo silna kobieta z Ciebie :tak::-)

dzisiaj całe popołudnie spędziliśmy na ognisku i było super , Kuba się wybiegał a co najlepsze wszyscy byli z dzieciakami więc towarzystwo do zabawy było ,no i chyba z 5 dzieci było z tego samego roku :-) no i mój grudniowy najmłodszy a najstarszy z lutego ;-) , fajnie widzieć jak się dzieciaki rozwijają :-)
 
dziunka rozumiem, dasz rade, tak jak pisze Ania silna z Ciebie kobieta;) a jesli moge spytac jakby mu sie tam udalo (czego Wam zycze) i zostal na te trzy lata to Ty nie chcialabys sie tam wybrac i byc razem? Tylko pytam;-) a jak nie to chyba bedzie Was odwiedzal, co nie? Ja, jak mam byc szczera, nie dalabym rady bez Mojego:( ja choruje na "tesknice", dla mnie dwa tygodnie w Polsce bez meza to masakra:tak: tzn tragedi nie ma bo czas leci i cos sie dzieje ale dla mnie to i tak za dlugo:-( po ostatnim pobycie u rodzicow juz wiem ze bez Niego sie nie biore na dluzej niz dwa dni:-D
a Asia niezly ma apetyt:szok: ale ja na Kube pod tym wzgledem tez narzekac nie moge:-D wcina az milo, potrafi zjesc na sniadanko 3 jajka na miekko i do tego kromeczka z maselkiem:tak::szok: parowki tez uwielbia:tak:

Jesli chodzi o moich sasiadow to ogolnie narzekac nie moge ale jakos dzisiaj wyjatkowo w poludnie puscili muze na ful i siedzieli w ogrodzie a Kubusia okna jest wlasnie z tamtej strony i to Go obudzilo:wściekła/y: a sasiedzi blizej nas sa ok:tak: nawet jak maja miec jakas imprezke to przychodza do nas i mowia ze dzisiaj moze byc wyjatkowo glosno pozno w nocy:-D ale zdarzylo sie to dwa razy odkad tu mieszkam(2.5roku).
 
reklama
Dziunka jednak NO? A nie żal wam tej obecnej pracy A i awansu? Ja tez choruje na "tesknice" bardzo bardzo mocno i nie zgodzilabym sie na taka akcje. Albo razem albo wcale ;-) Zycze Wam aby bylo tak jak chcecie.
Dziunka a jak dac dostep do zamknietego?? Wiesz może??


Majkę wczoraj tak wysypało na buzi ze szok, a najdziwniejsze jest to ze nic praktycznie nie jadla. Obstawiam krem z filtrem, no bo co by innego.
Wiecie czy dzis ZOO są otwarte??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry