dziunka24
Mama J&J
Tak z ciekawosci pytalam o te papieroski, ja tez palilam przed ciaza z Kuba tak dla szpanudokladnie miesiac przed zajsciem w ciaze rzucilam (nie mialam z tym problemu jeszcze bo nie wpadlam w nalog), nie palilam cala ciaze i do momentu az Kubus skonczyl 3 , 4 msc wytrzymalam bez problemu, polecialam do Polski i sie zaczelo od nowa
i do teraz popalam
![]()
Ja już dawno bym paliła gdyby nie 1)oszczędność, 2) smród fajek - czego niestety jakoś znieść nie mogę (albo sobie to wmawiam
, 3) ten smród muszą wąchać dzieci, a pamiętam dobrze jak Julka mi właśnie powiedziała "Fuuuj jak śmierdzisz"
Już gdzieś tu nie tak dawno o tym pisałam, że okulary jak najbardziej, ale nie ze stoisk, tylko od optyka

Dziunka zdradź nam co kombinujesz z tymi paszportami ;-)
Bo moje kochanie ma 20.06 urodziny i pomyślałam żeby w weekend 18-19.06 do niego pojechać z dziewczynami:-) tylko nie wiem czy zdążę z paszportami... Dziś idziemy Asi załatwiać, bo Julkowy może poczekać.
Cześć dziewczyny,
Ja tylko szybko podsumuję co u nas bo nie mogę dłużej pisać ani czytać
Tak jak pisała Ala w czwartek wieczorem wymiptowala i miała stan podgorączkowy. No wiec ten stan trwał do piątku, od piątku zaczęła się gorączka powyżej 38,5, a w sobotę wieczorem i niedzielę już prawie 40 stopni. Do tego od soboty biegunka..
Byliśmy wczoraj na dyżurze w przychodni - ale ani osłuchowo nic nie ma, ani gardło, ani ucho.
W nocy zaczęła kaszleć wiec wezwałam dzis lekarza - nadal nie wiadomo co się dzieje, mam zrobić badania kału, moczu i krwi - pojedzimey jutro rano. Bardzo się martwię
Alusia jak zbijemy gorączkę jest w dobrej formie, ale ta gorączka ciągle wraca... W nocy albo poci się jak mysz, albo budzi w gorączce, płacze i chodzimy po całym mieszkaniu...
ZDRÓWKA!!!!
Moje dzieciatko juz mialo jedna pobutke z placzem. Usnal dopiero na rekach, ale moze jakos dotrwamy do rana. Jutro na 11 do lekarza, jade bo nie wiem co sie dzieje. Zamiast lepiej to nam dzisiaj jeszcze wymioty doszly i na noc 38,5 goraczki dalej od czwartku juz.
ZDRÓWKA!!!
Dziunka a ciebie wcieło, ciekawe co teraz robisz? Czyżby.... ;-)
Czyżby co???

A moje dziecko niezle mnie dzisiaj zaskoczylo
jak zwykle po 19 poszedl spac, polozylam Go w lozeczku, dalam mleczko, zrobil "papa" i zasnal po 2 minutkachzeszlam sobie na dol, wlaczylam tv i tak po 45 minutach slysze ze wychodzi z lozeczka
jak nigdy, drepta po pokoiku a w pewnym momencie drzwi otwarl wiec lece na gore bo bramka niezamknieta, a On do naszej sypialni i spi (tzn udaje bo wie, ze weszlam do pokoju) i mowi do mnie: "mama papa" przykryl sie koldra i spi tam, musze Go pozniej przeniesc:-)
Nie wiem co mu odbilo![]()
No taaaak, nie chcę Cię dobijać - tak właśnie zaczynają się wędrówki dzieci do łóżka ich rodziców i trwają przez kilka dobrych lat;-)

Dziś muszę iść do pracy a A jedzie po swój paszport i na zakupy.
U mnie akcja z moim zwierzakiem na tarczycy, bo okazuje się że guz się niepostrzeżenie b.zmniejszył. Wczoraj konsultowałam się z moim klientem - ginekologiem ;-) i powiedział że on się nie zmniejszył a po prostu szuka miejsca gdzie indziej bo jest taki już wielki:-( w czw o 19:40 mam usg a w pon do endo - 150zł łącznie

Z Asią dziwna sprawa, nie kaszle już prawie, tylko katarek jeszcze ma, wczoraj w dzień spała 4 godziny - już nie pamiętam kiedy tak spała, chyba jako małe niemowlę
w domu ok, wypiła dwie butle i poszła spać a dziś od 5 rano maruda że szok. Wypiła kolejne dwie butle, pomolestowała cycki, i zeszła z łóżka, stoi i ryczy
nie wiedzieliśmy co jest, ciągle powtarzała "brum, brum" i faktycznie, chciała aby ktoś ją nosił po mieszkaniu... w końcu zasnęła na chwilę na łóżku i znowu ryk - zesikana po kark
przebrałam ją i znowu histeria. W końcu czopek dałam i teraz śpi. Ale od 5 do prawie 7 masakra
Nie wiem co jej było, a blada jak ściana.ILONKA GŁOWA DO GÓRY!!! NIE STRESUJ SIĘ TAK;-) wiem, wiem, łatwo mówić;-)
A wiecie, wczoraj w Rozmowach w toku było o depresjach poporodowych - coś strasznego:-(
dokladnie miesiac przed zajsciem w ciaze rzucilam (nie mialam z tym problemu jeszcze bo nie wpadlam w nalog), nie palilam cala ciaze i do momentu az Kubus skonczyl 3 , 4 msc wytrzymalam bez problemu, polecialam do Polski i sie zaczelo od nowa