reklama

Listopad 2009

Martolinka - trzymajcie się do wizyty u lekarza... a gorączka podczas snu też może się podnosić, przynajmniej moje tak miały, w końcu się wkurzyłam i przykleiłam im termometr na piersi , aby monitorować temperaturę. Na czole zawsze u nich była wyższa w czasie snu niż właśnie na piersiach.
Moja mama wspomina lata 60 kiedy to Bałtyk od maja miał 20C....
Dziunka - Gonia nawet jak siedzi w wózku i ma dobry humor potrafi nam śpiewać przez całą drogę :-D; nie będę mówić, że wszyscy się za nami oglądają....
 
reklama
anawawka koncerty powiadasz? Michal upodobal sobie robić o 3-4 kupe, a że wali kupska takie, zę cale łózko w nich plywa to wsztajemy o 4 kąpiemy, przebieramy pierzemy młody się rozbudza i ze spania nici :/
A właśnie co do kupy to od kilku dni coraz piękniej je, robi kupy wielkie jak stodoła, luźne ale raczej znośne jeszcez za to niemilosiernie smierdzące. Wczoraj niestety dużo mniej wypił i dzis juz kupy nie bylo :(( dzeń sie co prawda jeszcze nie sończył ale jego godzina minęła. Może będzie później jeszcze

matolinka kciukaszę

Edit: kupa jest, młody spanikowal. Babcia, starowinka przewrociła sie na schody i się potlukla. Podnieśliśmy ją, zanieslismy do domu, opatrzyliśmy a młody kręci się, kręci, babcie glaszcze i nagle pch kupsko zwalił :D A. sie śmiał, ze nerwy mu puściły hehe co z niego za facet.
musze jeszcez przed pracą do apteki skoczyć uzupełnić apteczkę, bo opatrzylam babcię plastrami z Kubusiem Puchatkiem :/ hehe jak będzie trzeba pogotowie wezwać (czekamy czy popuchnie) to będą mieli niezly ubaw :D
 
Ostatnia edycja:
ja tak na chwilke. Cała noc przy 40 stopniach. Po lekach na godzinke spadało do 39-39,5
Bardzo duzo pił , pocił sie ale tez trzasł z zimna:szok:lezac pod kilkoma kocami. Z nami spac nie chciał. Teraz padło do 38.5, ale mimo wszystko jade do lekrza bo niepokoi mnie , ze nic innego mu nie dolega. Gardło , nos - wszystko "czyste". Historia agrafki mnie uczuliła.

Dam znac potem. Dziekuje za kciuki

martolinka mam nadzieje ze bedzie wszystko ok!!
Ala miala taka wysoka goraczke wlasnie teraz i wczesniej przy zapaleniu gardla - skakala tak szybko, ze ledwo odczekiwalam te 4 godziny zeby podawac na zmiane Efferalgan i Ibufen.
Ale z taką wysoką gorączką od początku mam nadzieje ze to 3-dniówka..
 
Anawawka niezła z niej agentka!

Kilolek hehe uśmiałam się z tej kupy no ale o 4 rano tu już śmieszne nie jest:sorry: a babci zdrówka!!!

Chciałam Wam powiedzieć że zauważyłam cos takiego - w pampku kupa wygląda jak rozwolnienie, a na nocniku jest normalna ani twarda ani luźna:tak: Pewnie jak dziecko przy kupie się na nią zsiusia i wygniecie w tym pampersie to wygląda jak srakusia;-)

hehe ale temat:-D
 
Marta byc moze to tylko trzydniówka - trzymam kciuki zeby nic złego nie było!!! Weszłam na bb tylko dlatego zeby zobaczyc co u Was.
tak abstra****ąc od wszystkiego, ja zawsze kiedy wchodzę do morza i jest zimna woda zaraz wywala mi zimno na ustach albo łapię zapalenie pęcherza - ale tak abstra****ąc!
A jeżeli chodzi o choroby zauwazylam ze one wlasnie się 2-3 dni wykluwają, kiedy u nas był kolega Olinka w grudniu taki chory Olis po 2-3 dniach się rozłożył, nie następnego dnia. Ja mam tak samo, nigdy na nastepny dzien, zawsze to iles tam trwa.

Zmykam bo pospalismy dzis do 9 :) to juz ktorys dzien z rzędu :) no fajowooooooo :)

zmykam ogarniac, prac, prasować, odkurzac itd itp

Ula no widzisz kazdy jest inny - ja np jak mam być chora to dnia następnego albo nawet w ten sam wieczór juz czuję ze coś słaba jestem lub głowa boli, zimno mi ze mnie w kościach łamie itp. i wtedy wiem ze coś sie zaczyna dziać. Co do dzieci to sie nie wypowiem bo doświadczenia w tym nie mam :)
 
A mi się wydaje że owszem, w duzej mierze zalezy to od odporności ale przede wszystkim OD CHOROBY, WIRUSA, BAKTERII.
Różne choroby rozwijają się w różnym tempie i w różnym czasie "zarażają". Ospa wykluwa się od 10-20 dni, a zaraża tylko 2 dni przed wysypką.
Za to juz wirusy rota atakują w ciągu 1-3 dni i w zalezności od różnych czynników powoduje b.intensywną chorobę lub przebiega prawie bezobjawowo.
 
Anawawka niezła z niej agentka!

Kilolek hehe uśmiałam się z tej kupy no ale o 4 rano tu już śmieszne nie jest:sorry: a babci zdrówka!!!

Chciałam Wam powiedzieć że zauważyłam cos takiego - w pampku kupa wygląda jak rozwolnienie, a na nocniku jest normalna ani twarda ani luźna:tak: Pewnie jak dziecko przy kupie się na nią zsiusia i wygniecie w tym pampersie to wygląda jak srakusia;-)

hehe ale temat:-D

Pieknie to opisałaś, bomba.
 
My dzis intensywnie z dziecmi :)
Kolega juz poszedł a Olis grzecznie baję ogląda i mamy sisiu do nocnika! Nocnik mam nadzieje juz nie bedzie parzył a i po siusku były brawa, pupa na golaska nadal lata, była nagroda (ptasie mleczko) było wwpolne wylewanie siusków do kibelka, robienie mu papa ;p oraz wspolne spuszczanie wody ;p Mam nadzieje ze po tych rytualach Olis będzie chcial siedziec na kibelku, a wystarczylo posadzic, nie zwiewac i napic sie piciu, to wszystko trwało 1 minutę i mamy siusiu :) A matka jak głupi do sera się cieszy :)

U mnie mega upał ale juz zachmurzone niebo i parno. Nad morzem juz pada? Bo do mnie chyba cos idzie :)

Nic na obiad nie mam, ani dla nas ani dla Oliska, no moze wczorajszy sliczek albo mielony na ktorego rzucila sie wczoraj a dzis pewnie oleje go. Moze jakis makaron pod beszamelem zrobię, hmmmm o ile mi sie bedzie chcialo cos robic jak Olis zasnie bo narazie klepię ;D
 
Mnie opanował totalny brak czasu. Nadrobiłam ale nie pamietam co miałam odpisać komu. Od poniedziałku mąż wychodzi do pracy na 6 wraca o 22:szok: Ale mój kochany nie zapomniał o dniu mamy i kupił w imieniu Jasia czekoladki. Weekend na działce to dodatkowy bonus i moment odstresowania przed środą.

MARTOLINKA ZDRÓWECZKA DLA ANTOSIA.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry