• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
Co za dzień:szok: siedzimy sobie w szlafrokach , popijamy winko a tu wpada pan ze spisu powszechnego. Jak tylko wyszedł Antek odmówił dalszego spania i aktualnie zajada z tata jajecznice.. jakby tego było mało jest wielka awaria w Sopocie i nie mamy pradu ani wody.,. niech sie ten dzien skończy:-D
 
Babcia niestety ma obie ręce zlamane w nadgarstku. Jeszcze jej nie widzialam, wiięc nie wiem ile jej zagipsowali ale na pewno nie mało. Nie mam pojęcia jak to teraz będzie
bidulka :-( zdrówka dla niej :tak:
Dziunka moja babcia jakiś czas temu opowiadała, ze dawno dawno temu jej sasiadka otworzyła dziecku balkon latem i to dziecko sie tam bawilo bawilo, a ona co chwile zerkała. W pewnym momencie rozległ sie dziwiek dzwonka, wiec kobieta poszła otworzyc drzwi i doznała szoku. Przyszła inna sasiadka z jej dzieckiem na reku. Dziecko wypadło z balkonu, nic sobie na szczescie nie zrobiło. To tak na przestroge ;-)
przypomniałaś mi historię siostrzenicy mojej koleżanki , ona mieszkała na 10 piętrze w bloku ,to było bardzo dawno temu ,grałam z koleżanką w piłkę przez trzepak za blokiem i nagle patrzymy w górę a tam jej siostrzenica (miała może 1,5-2 latka) przez barierkę przeszła i stoi trzymając się poręczy z drugiej strony , Beata w płacz i woła mame ,dobrze że szybko zareagowali i ją złapali ale to było straszne , dzisiaj pannica ma pewnie ze 20 lat
Kilolek ja mam na balkonie zamocowaną taką plandeke co Tiry maja na przyczepie. Bardziej chodziło mi o to by nikt nie zagladał bo ja na parterze mieszkam ale zabezpiecza również ;))) Takie coś:
moja mama ma podobnie zrobione tylko na 11 piętrze ;-) ,sąsiad jej przyniósł taką plandeke jak pracował w firmie reklamowej
Na szczęście skończył i mała śpi...

Jutro u nas koncert Kasi Cerekwickiej z okazji Dnia Jakuba - założyciela miasta i cholercia zaczyna się o 22:crazy: a mieszkam dosłownie rzut beretem od placu:confused2: Poszłabym zresztą, ale skończyły się czasy gdy A wpuszczał nas za kulisy...a samemu się boję stać w tłumie, wśród pijoków:-p
może będzie słychać jak otworzysz okno ;-)
Co za dzień:szok: siedzimy sobie w szlafrokach , popijamy winko a tu wpada pan ze spisu powszechnego. Jak tylko wyszedł Antek odmówił dalszego spania i aktualnie zajada z tata jajecznice.. jakby tego było mało jest wielka awaria w Sopocie i nie mamy pradu ani wody.,. niech sie ten dzien skończy:-D
czyli z Antkiem już lepiej??
 
Kilolek ja mam na balkonie zamocowaną taką plandeke co Tiry maja na przyczepie. Bardziej chodziło mi o to by nikt nie zagladał bo ja na parterze mieszkam ale zabezpiecza również ;))) Takie coś:
myslalam o tym (podobne można kupic w Ikea) ale wtedy dzieci nic nie widzą, nie darowalyby mi tego, bo uwielbiają siedziec na balkonie i wyglądac na pieski, kotki, babce, szalonego sąsiada itd. Ja myślałam bardziej o takiej dość gęstej siatce plastikowej
 
myslalam o tym (podobne można kupic w Ikea) ale wtedy dzieci nic nie widzą, nie darowalyby mi tego, bo uwielbiają siedziec na balkonie i wyglądac na pieski, kotki, babce, szalonego sąsiada itd. Ja myślałam bardziej o takiej dość gęstej siatce plastikowej

Aaaaa... to inna sprawa... My własnie chcieliośmy się odgrodzić od ludzisków :))) Mój Konrad za to wchodzi na krzesełko i sobie patrzy, tylko oczy mu wystaja znad barierki i kwiatków. Nie zostawiam go samego bo ostatnio nie wystarczyło mu wejście na krzesełko, wlazł jeszcze na podłokietnik w krześle (kurcze nie mam pojęcia jak to inaczej nazwać hehe...)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry