E
etna36
Gość
Ja sobie dzisiaj posłuchałam muzyczki
))
Pojechalismy odebrac tate z pracy o 18 i Bartkowi sie przypomnialo ze u nas dzisiaj festyn. To nawrotka i nad jeziorko. Dobrze, że mialam cieple ciuchy dla pawla, jedzonko i picie. Posiedzielismy do 20 bo zaczelo kropic. Pawel dzisiaj spal w dzien 4 godziny to byl wyspany i zanim zasnal to hohohoho. Odsypial zarwana noc, jaka ja bylam dzisiaj zaspana w pracy i jeszcze migrena od okresu. Ledwo przetrwalam. Pawlowi powoli przebija sie 5 juz jest jeden kielek, a to takie "podwojne" zeby i kazda czesc u nas daje pawlowi popalic.
Najczesniej oczywiscie w nocy.
Edit: Pawel szalal na festynie z balonem w ksztalcie motoru, w domu musial zasypiac z balonem nad glowa przyczepionym do sufitu
Jesli chodzi o moj bukiet na dzien matki to wstawie wam jutro zdjecie.
Jutro w koncu na basen jupi :-):-):-):-):-)
Tata chce jechac z nami, o 6 jedzie do roboty i chce zdazyc z nami na basen



watpliwa sprawa
Pojechalismy odebrac tate z pracy o 18 i Bartkowi sie przypomnialo ze u nas dzisiaj festyn. To nawrotka i nad jeziorko. Dobrze, że mialam cieple ciuchy dla pawla, jedzonko i picie. Posiedzielismy do 20 bo zaczelo kropic. Pawel dzisiaj spal w dzien 4 godziny to byl wyspany i zanim zasnal to hohohoho. Odsypial zarwana noc, jaka ja bylam dzisiaj zaspana w pracy i jeszcze migrena od okresu. Ledwo przetrwalam. Pawlowi powoli przebija sie 5 juz jest jeden kielek, a to takie "podwojne" zeby i kazda czesc u nas daje pawlowi popalic.
Najczesniej oczywiscie w nocy.
Edit: Pawel szalal na festynie z balonem w ksztalcie motoru, w domu musial zasypiac z balonem nad glowa przyczepionym do sufitu

Jesli chodzi o moj bukiet na dzien matki to wstawie wam jutro zdjecie.
Jutro w koncu na basen jupi :-):-):-):-):-)
Tata chce jechac z nami, o 6 jedzie do roboty i chce zdazyc z nami na basen




watpliwa sprawa
Ostatnio edytowane przez moderatora:

towarzyski z niego gość;-)