HEJ HEJ
swietujemy
dzis rocznice, mąż na laptopie ja na tv, teraz mamy zamianę buehehehehehehe
Olis dzis miał wczesnie drzemkę 11-13, przyszedł z dworu ok 19, chcialam dac obiad bo wczesniej jadł placuszki plus serek ok 14 i potem nic nie chcial a mleko ograniczam ;p na obiad o 19 tez sie wypiął. Obejrzał bajkę, poszedł do lozeczka i siedzi. Ja zaparłam sie ze mleka nie dam dopiero do snu, a biedak chyba z głodu usnął w lozeczku, podczas gdy ja czekalam na niego az siewyciszy ok 5 minutek i myslalam ze przyjdzie....usnął ok 19.10! Dobrze ze go umylam po dworzu jako tako, dalam na polspiocha butlę - to tak mu jeździło z głodu w brzuchu ze szok. A obiadu, kanapek ani serka wiejskiego tylko skubnął, ech
Gdybym wiedziala ze usnie mi zaraz stanęlabym na glowie zeby nie usnął tak wczesnie bo mi się cholerka pewnie za godzinę obudzi, kiedy chodzi przed 20 spac juz spi do rana, a tak zabrakło pol godziny, buuuuuuuuuu.
Prawdopodobnie kąpiel i jedzonko znowu by go ozywilo ale teraz chodzimy jak na szpilkach zeby juz nie wstał, a jezeli juz to zeby bylo ciemno aby mogl ponownie zasnąć.
Mielismy robic z mezem krewetki w tempurze ale marzylo mi sie tylko lozko
U nas zrobilo sie po 19 ciemno i wiało, pogropilo 2 krople i przeszlo. A zapowiadalo sie na wieeelką burzę! Pewnie dlatego cisnienie malego zmogło
No fantastycznie kiedy dziecko tak wczesnie idzie spać!!!!!!!!!!!!! ;P