• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

dziunka a czemu nie mrozisz jedzenia?? jak ugotuje jakąś zupę dla Kuby to daje mu w dniu ugotowania a resztę porcjuje i zamrażam w pojemnikach , dzięki temu się nie psuje i nie wywalam ;)
tęcza śliczna u nas też ostatnio była :))
 
reklama
HEJ HEJ
swietujemy
dzis rocznice, mąż na laptopie ja na tv, teraz mamy zamianę buehehehehehehe

Olis dzis miał wczesnie drzemkę 11-13, przyszedł z dworu ok 19, chcialam dac obiad bo wczesniej jadł placuszki plus serek ok 14 i potem nic nie chcial a mleko ograniczam ;p na obiad o 19 tez sie wypiął. Obejrzał bajkę, poszedł do lozeczka i siedzi. Ja zaparłam sie ze mleka nie dam dopiero do snu, a biedak chyba z głodu usnął w lozeczku, podczas gdy ja czekalam na niego az siewyciszy ok 5 minutek i myslalam ze przyjdzie....usnął ok 19.10! Dobrze ze go umylam po dworzu jako tako, dalam na polspiocha butlę - to tak mu jeździło z głodu w brzuchu ze szok. A obiadu, kanapek ani serka wiejskiego tylko skubnął, ech
Gdybym wiedziala ze usnie mi zaraz stanęlabym na glowie zeby nie usnął tak wczesnie bo mi się cholerka pewnie za godzinę obudzi, kiedy chodzi przed 20 spac juz spi do rana, a tak zabrakło pol godziny, buuuuuuuuuu.
Prawdopodobnie kąpiel i jedzonko znowu by go ozywilo ale teraz chodzimy jak na szpilkach zeby juz nie wstał, a jezeli juz to zeby bylo ciemno aby mogl ponownie zasnąć.

Mielismy robic z mezem krewetki w tempurze ale marzylo mi sie tylko lozko :)

U nas zrobilo sie po 19 ciemno i wiało, pogropilo 2 krople i przeszlo. A zapowiadalo sie na wieeelką burzę! Pewnie dlatego cisnienie malego zmogło :)

No fantastycznie kiedy dziecko tak wczesnie idzie spać!!!!!!!!!!!!! ;P
 
Dziunka po pierwsze ja mrożę co się tylko da. Ugotuję - jeden dzien jedżą, odkładma na drugi a reszte w porcje i do zamrażalnika. Jak malutko zostaje też mroże, bo chociaż dla 1 chłopaka zostaje. Przycodzą ciężkie dni to wyciiaggam co tam mam.
A na obiad mozesz zrobić pomidorową (jutro dokupisz koncentrat ;) i zaprawisz) z ryżem na piersi albo piers mozęsz upiec w foli z wlosczzyzna pokrooną w paski
 
Dziunka ja też mrożę jedzenie. U nas żelaznym daniem jest pomidorowa bezmiesna (na bieżąco uzupełniam w szafce zapas koncentratów i pomidorów w puszce) i kluski z sera białego.

A jak już naprawdę bida w lodówce to "rosołek" na włoszczyźnie z kluskami lanymi :), no a jak masz pierś kurczaka to już pełen wypas - z ryżem i mizerią, mniam :)
 
Witam

Ja zapracowana ojjjjj :((((

wlasnie skonczylam tworzyc dyplomy, podziekowania wyroznienia potrzebne mi na jutro do pracy
trzymajcie kciuki

Pawel dzisiaj dostal 7 rybek i szalał razem z nimi
padli ok 21.30, ale oczywiscie porozumiewali sie na odleglosc
one z akwarium
on z łozeczka
i tak przez 1,5 godziny

Pola jesli chodzi o tejsciowa to maja gorsze dni :)

Dziunka ale damy w palnik hihihihi, Marta bedzie dzieci bawic i lody robic :)
 
Cze,
Ula - z lekką obsuwą, ale szczere życzenia miłości, zadowolenia i czego jeszcze sobie wymarzysz.
Dziunka - dwie tęcze bossskie.
Polaa - przy numerach teściowych jedynie spokój może nas uratować :-D:-D

Ogólnie to zniechęcona jestem na maxa, w niedzielę prócz mrówek jeszcze miałam akcję wyciągania kleszcza z uda Hanki... teraz obserwuję kobiecinę czy nie ma objawów rumienia :wściekła/y::wściekła/y::szok:. A Gośce wczoraj znów z nosa woda kapała, gorączkę w końcu dostała i cholera mam podejrzenie, że pogoda nas dobiła bądź drzazga, która jej się wbiła w kolanko z akacji.:wściekła/y::baffled: Oczywiście matka nadważliwa po kleszczu, obejrzała dokładnie Gośkę i odkryła napuchnięte kolanko... wyglądało jakby ją coś użadło, ale w środku było coś czarnego, więc udało nam się wydłubać. Teraz mam dwie do obserwacji.:wściekła/y:
Poza tym w pracy straszą znowu zmianami i tak cholera humor mnie opuścił. Poza tym czekam na @. Ehh życie.:-D
 
hej dziewczynki :)

Uwaga! Mój Olis spał wczoraj od 19 do 7 rano ;p Zrobił nam Synek prezent z okazji rocznicy nie ma co! Kochany!!! Oczywiscie spał gorzej niż by poszedl spac później ale chyba dlatego ze juz wyspał się a tutaj noc nadal :)

U mnie dzis pochmurno, wczoraj nic nie popadało, dzis ciężkie powietrze, zaraz lecimy na targowisko bo albo zaraz lunie albo potem będzie skwar.

Odblokowali nam dziecięce kanały i Olis oląda Disney Junior super bajki :) Nasz Polsat Jim Jam nam się juz przejadl. Klub Przyjaciół Myszki Miki wymiata!!!!!

Anawawka!!! Kobieto siły siły i siły Tobie życzę a dziewczętom zdrówka!!! Ty masz podwójnie ciężko kochana, ale przynajmniej w pracy odrywasz się od codziennosci ale Twój małżon hehehe nie ma lekko :) chociaz matka i tak zawsze podwójnie sie martwi ;/ Główka do góry!!!!
 
reklama
Dziunka ale damy w palnik hihihihi, Marta bedzie dzieci bawic i lody robic :)

etna , że co?:-D:szok:


Witajcie:tak:
dziś jest juz chłodniej. Poprosiłam męża żeby tak zorganizował sobie dzień żebym do fryzjera zdążyła pójść , bo odrost już jest widoczny . Może sie uda.
Burzy jednak nie było a przydałaby się;-)
Anawawka masz ci los!!! zawsze coś...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry