dziunka24
Mama J&J
Witam
Ja zapracowana ojjjjj(((
wlasnie skonczylam tworzyc dyplomy, podziekowania wyroznienia potrzebne mi na jutro do pracy
trzymajcie kciuki
Pawel dzisiaj dostal 7 rybek i szalał razem z nimi
padli ok 21.30, ale oczywiscie porozumiewali sie na odleglosc
one z akwarium
on z łozeczka
i tak przez 1,5 godziny
Pola jesli chodzi o tejsciowa to maja gorsze dni
Dziunka ale damy w palnik hihihihi, Marta bedzie dzieci bawic i lody robic![]()
Trzymam kciuki :-)
Rybek zazdrościmy;-)
A z lodów to się uśmiałam po pachy




ale plan niezły
Cze,
Ula - z lekką obsuwą, ale szczere życzenia miłości, zadowolenia i czego jeszcze sobie wymarzysz.
Dziunka - dwie tęcze bossskie.
Polaa - przy numerach teściowych jedynie spokój może nas uratować
Ogólnie to zniechęcona jestem na maxa, w niedzielę prócz mrówek jeszcze miałam akcję wyciągania kleszcza z uda Hanki... teraz obserwuję kobiecinę czy nie ma objawów rumienia. A Gośce wczoraj znów z nosa woda kapała, gorączkę w końcu dostała i cholera mam podejrzenie, że pogoda nas dobiła bądź drzazga, która jej się wbiła w kolanko z akacji.
Oczywiście matka nadważliwa po kleszczu, obejrzała dokładnie Gośkę i odkryła napuchnięte kolanko... wyglądało jakby ją coś użadło, ale w środku było coś czarnego, więc udało nam się wydłubać. Teraz mam dwie do obserwacji.
Poza tym w pracy straszą znowu zmianami i tak cholera humor mnie opuścił. Poza tym czekam na @. Ehh życie.![]()
Słuchaj, a może pszczoła ją w kolanko ugryzła? Tylko ona zostawia żądło
Co do kleszczy - ech, cholerstwo

etna , że co?
Witajcie
dziś jest juz chłodniej. Poprosiłam męża żeby tak zorganizował sobie dzień żebym do fryzjera zdążyła pójść , bo odrost już jest widoczny . Może sie uda.
Burzy jednak nie było a przydałaby się;-)
Anawawka masz ci los!!! zawsze coś...
Ja jutro do fryzjera się odchamić:-)
U nas upał, jestem podłamana, bo alergia sięga zenitu, a wczoraj popadało ze hoho aż 5 sekund

Ostatnia edycja:
. A Gośce wczoraj znów z nosa woda kapała, gorączkę w końcu dostała i cholera mam podejrzenie, że pogoda nas dobiła bądź drzazga, która jej się wbiła w kolanko z akacji.
Oczywiście matka nadważliwa po kleszczu, obejrzała dokładnie Gośkę i odkryła napuchnięte kolanko... wyglądało jakby ją coś użadło, ale w środku było coś czarnego, więc udało nam się wydłubać. Teraz mam dwie do obserwacji.