ja to chyba melisę zacznę pic
Oli był zawsze moim zdaniem akurat, nie za spokojny nie za rozlatany, rozpłakany a teraz ;/
nie wiem czy pisalam ale byli u nas znajomi z dzieckiem ok 7 msc starszym od Olinka. Ich Synek zawsze spokojny był, za duzo sie nie widzimy wiec wiecej nie mogę powiedziec ale oni mowią ze mały siedzi caaały dzien na dworzu, fakt opalony jak murzynek jest ale tak sobie pomyslalam ze z moim to trzeba by było się ulatać, bo w msc nie posiedzi dłuzej, i do domu chodzimy na odpoczynek a ich jak usiądzie to siedzi i sie bawi 2h jedną rzeczą.
A jak mi powiedział ojciec dziecka ze został z małym sam i zapomniał o dziecku bo w domu pracował to padłam, podobno sobie przypomniał i poszedł chyba do pokoiku w ktorym sie bawiło i zastał spiącego na dywanie, z pełnym pampkiem itd. Nie wiem ile sie ono samo bawiło bo tak mnie zatkało a i dzieci ganiały ze na rozwinięcie tematu nie było czasu, ale nieźle co... dodam ze rodzice są super itd po prostu chodzi o dziecko, chociaz nie wiem czy piło cos, jadło ? pewnie tak, po prostu poszlo do pokoiku i sie samo biedne bawiło

aż usnęło.
Kiedys rozmiawialam z jego mamą jak nie maił jeszcze roku mowila mi ze potrafi sie samo bawic z 1-2 h. Dla mnie to szok!!!!!!!!!! Ale jak rodzice mają dobrze
