• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Dziunka - to może Aśka zwróciła ten nieszczęsny zmywacz..., trzymam kciukasy, by za 2 dni w moczu było czyściutko..., na razie nie martw się odstawieniem, może do tego czasu Aśka zacznie sama jeść coś innego;-) Nie zazdroszczę latania po oddziale, bo wiem jak to jest.. dzieciaki chore, a tu taka radosna buzia zapierdziela:-D; ja moje też bym musiała ganiać po piętrach... Trzymcie się.
 
reklama
I tak byli wszyscy bardzo wyrozumiali, np. gdy ciągnęła za sobą dzwoniącego pieska:baffled:

jedna dzidzia maleńka była sama bez mamy:-( taka kruszka malutka, może z miesiąc miała:-(

A jeden chłopczyk to się tak nazywał, niestety nie mogę tu napisać, ale rodzice chyba go skrzywdzili.
 
Kiedyś jak miałam 5 lat, odwiedziłam dzieciaki na oddziale, bo moja mama pracowała w szpitalu, inaczej na to patrzyłam wtedy.
Teraz to by mi się serce krajało, jakbym widziała takiego maluszka samego - wtedy to było normalne... niestety zbawić całego świata nie można - a szkoda.
A rodzicom czasami wydaje się, że im dziwniejsze imię tym lepiej, a potem dzieci mają przerąbane...
 
To nawet nie o imię chodzi - Leon , ale w zestawie z nazwiskiem , no coś strasznego, a taki ładny chłopczyk. Inne imię , chociażby Maciej z tym nazwiskiem super by się zgrało:tak: a tak...


Ja miałam taki odruch ze sama chciałam biec do tego płaczącego maluszka, przytulić...
 
Dziunka, Asia WITAMY :)

Mój Oli "je" dłubie obiad, a taki pyszny babcia zrobila barszczyk czerwony ;/ kotlety schabowe smażone upodobał sobie moj Syniu ale do jedzenia ladnego daaalekkkooooo :)

zmykam go kąpać niedługo.
 
A tak na rozluźnienie atmosferki - w 2007 roku poczęstowałam teściową wodą z płynem do naczyń, ale się potem pieniła:-D:-D:-D , pluła tym, ale piana jej dalej wychodziła... pić jej się chciało w lesie, a ja nie pamiętałam, że mój rozrobił płyn z wodą do spryskiwaczy.:-D
 
hahahahahaha anawawka - Wy to jesteście rodzina aparatów :D:D:D:D:D:D:D:D:D
Dziunka - super ze juz jesteście w domu bez żadnych zdrowotnych incydentów.
Co do Asi - to też gościówa niezła....zeby na takie pomysły wpadać... no ale jak starsze dzieci wypijaja jakies żrące dziadostwa to sie maluchowi nie dziwmy. Dziekować tym na górze ze aż tak silne nie bylo :)
 
A tak na rozluźnienie atmosferki - w 2007 roku poczęstowałam teściową wodą z płynem do naczyń, ale się potem pieniła:-D:-D:-D , pluła tym, ale piana jej dalej wychodziła... pić jej się chciało w lesie, a ja nie pamiętałam, że mój rozrobił płyn z wodą do spryskiwaczy.:-D

:-D:-D:-D


No wszyscy mówili własnie że dorosły człowiek nie jest w stanie, chociaż nie wiem jak się stara, przewidzieć na co wpadnie maluch. I wszystkie detergenty powinny być pod kluczem, nawet jak szafka jest na suficie;-) Najlepsze jest to że ona otworzyła ten zmywacz jeszcze fabrycznie zamknięty, więc trochę siły włożyła w odkręcenie...

No i najważniejsze - do szpitala migiem nawet jeśli jest tylko cień podejrzenia że dziecko coś spróbowało/połknęło.


Młoda zasnęła parę minut przed 20-stą. Jeszcze czeka mnie operacja bo ma 2 drzazgi w pięcie - efekt biegania na boso po ogrodzie.
 
Kobitki witajcie:tak:
pozostało mi dokończyć pracę i mogę bronić się we wrześniu :tak:Ale jeszcze trochę pracy mnie czeka:tak:
Troche sie odprezyłam dzis. Z dziewczynami o 11 już byłyśmy na piwku. :zawstydzona/y:

Dziunka fajnie , ze jestescie:tak:

wybaczcie , ze sie nie odniose do stron wyżej , ale jestem padnięta
 
reklama
dziunka super że a Asią już ok i że jesteście w domku :) ,a wyniki na pewno się poprawią
anawawka niezłe z tym płynem hehehe :)

mój Kuba dzisiaj mega złośliwy , nie wiem co go ugryzło ale rozwalił mi folię p/deszczową do wózka i ciągle coś wymyślał no i spać w dzień też nie chciał ,teraz trochę spokoju :) potem szybki prysznic a jutro na usg z rana :))) już się doczekać nie mogę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry