• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

hej dziewczynki

po 14 ululalam malego, aż ręce mi padły - niestety musialam bo nie wytrzymałby mi do wieczora a o 20 antybiotyk bierzemy.

Czasami czuje się wstretnie kiedy zakazuję cos małemu a on krzyczy. Czuję się mega niekomfortowo i źle. Chcialabym zeby jakas superniania zobaczyla czy nie przesadzam w jedną czy druga stronę, podpowiedziala co robię dobrze co źle, zwrocila uwagę itd. Ja jestem tylko czlowiekiem i mogę się mylic. Niestety sama bylam mega rozpieszczona i nie chce popelnic tego błędu jednoczesnie czuję się czasami źle - ot taki moralniak mi się włączył. Np. dzis podczas wchodzenia na stół małego, kiedy to ja do znudzenia nie wolno nie wolno blablabla a On wrzeszczał, zalewał się łzami. Albo kiedy chciał baje a ja wiedzialam ze musi polozyc się spać bo nie przetrwa do wieczoru, ech :zawstydzona/y:

aha dzis bylismy u lekarza na kontroli, mielismy isc jutro ale myslalam ze pozwoli brac krocej antybiotyk. Podobno przekrwione itd ale powiedzial ze ogolnie Oli ma takie powiększone migdały. Mamy brac do jutra rana. Z drugiej strony przekrwione....a jakie ma byc skoro taki ryk i wrzask mi Oli uskutecznia ze szok. Tylko na gorze mogą wiedziec czy to rzeczywiscie byla choroba czy goraczka od zebów a gardło od krzyków :-( byc moze w angli by dostał paracetamol a tutaj antybiotyk :-(

Dziunka zdrowka dla Asi!!! i Miłka oczywiscie!!!

Pola powodzenia w staraniach :) patent z nogami do gory ja tez mialam opracowany. Mimo ze Olis udał się w pierwszym msc to ja robilam duzo zeby staranka zakonczyly sie sukcesem :-D
 
reklama
Byliśmy sobie jeszcze na placu zabaw , ale musze przyznac , ze było dosc chłodno.
Z Dziunka mamy juz plany wspolnej nocy bez Panów :P ot tak dla urozmaicenia :)
niech tylko etna zacznie wakacje to i jej nie odpuscimy :)

Ula wiesz powiem Ci , ze ja zupełnie nie mam takich odczuc jak Ty . Gdy młody zanosi sie z płaczu bo cos chce zupełnie nie jest mi go szkoda. Mam swiadomosc , ze to "dla jego dobra" ( nie mysłałam , ze to kiedys powie).Mysle , ze to zalezy od charakteru czlowieka. Grunt ,z e sie nie ulega a co "po drodze" sie czuje to juz nasze
 
Moje dziecko spi jeszcze i za nic nie rozbudza się ech :)

u mnie dzis pogoda piękna, wieczorkiem pewnie spacer murowany.
Oli nie je od 12. Mam dla niego gotowe leniwe oraz jakby nie chcial ich drugie danie (kotlecik, buraczki, ziemniaczki, fasolka, kalafior) taaaa....no zje napewno ;p
 
Ula ja tez nie mam wyrzutów sumienia jak młody wyje bo coś mu nie wolno. Wiem ze moze zrobic sobie krzywde albo że teraz nie jest na to jego czas itp.
Co do jedzenia no to nic dziewnego ze od 12 nie je skoro od 14 śpi :D z drugiej strony jak na małe dziecko to moze za pozno ten obiadek ma co?
Marcel tez dzisiaj obiad tylko polizał .... nie wiem ile zjadł w sumie 1/3 .... w porywach połowe porcji. W zamian natomiast zjadł troszke manny z sokiem truskawkowym i słoiczek owoców........aktualnie dopycha sie flipsami czekoladowymi a po kąpieli mleko.... Także nie ma tak żeby w ogóle nie jadł.... ale u nas dziś parno i duszno az nic sie nie chce. Chyba ze siedziec w basenie :D
 
Dziunka, współczuje liszajca.
Też kiedyś mi sie przydażył. Polecam oprócz maści mydło protect. Dermatolog mi poleciła. I później jak koleżance się zaczynało to samo to mydło wystarczyło, bo ono antybakteryjne jest.
 
Pognałam moich Panów z domu i wysprzatałąm mieszkanko , bo już nie mogłam patrzeć.. Teraz M kładzie małego a ja mogę wziąc się za łazienkę. Mój synuś jak tylko wrócił z tata , rozebrany nasikał mi na świeżo umytą podłogę - Łobuz :)
Mama my jeszcze nie wyciągnęliśmy baseniku.. jak była fajna pogoda to synuś chorował a teraz nie jest tak gorąco
 
ehhhhhhhh a moje super-dziecko odkrylo dzis, ze jak sie zakreci w kolko to potem stoi i sie chwieje, nie szlo go niczym od tego odciagnac..... no i wlasnie przywalil czolem w sciane.... guz bedzie jak ta lala bo jak chcialam przylozyc zimne, to wpadl w jakies spazmy..... musze go teraz przetrzymac i poobserwowac, mam nadzieje ze na guzie sie skonczy ;/
 
hej
pola ty lepiej jedz normalnie bo jak się starasz o dzidzie to sobie tylko tym szkodzisz ;)
też się staram jak młody wyje bo coś jest nie po jego myśli nie reagować zbytnio ale czasami jest naprawdę ciężko zwłaszcza jak jesteśmy gdzieś poza domem
u mnie dzisiaj piękna pogoda więc pół dnia się szwędaliśmy po parkach i placach zabaw :))) a teraz czuję że trochę przesadziłam i muszę jednak trochę zluzować
 
reklama
ehhhhhhhh a moje super-dziecko odkrylo dzis, ze jak sie zakreci w kolko to potem stoi i sie chwieje, nie szlo go niczym od tego odciagnac..... no i wlasnie przywalil czolem w sciane.... guz bedzie jak ta lala bo jak chcialam przylozyc zimne, to wpadl w jakies spazmy..... musze go teraz przetrzymac i poobserwowac, mam nadzieje ze na guzie sie skonczy ;/

To ulubiona zabawa mojego synka :), ale moja mama go tego nauczyla z premedytacją hihihi, bo to jest jedno z cwiczen z kinezjologi edukacyjnej dla dzieci. Krecimy dziecko 10 razy w jedna strone a potem odkrecamy 10 razy w druga strone. I tak sie czasami bawimy :P potem trzymam pawla i czekam az mu sie odkreci, a czesto sam sie kreci i odkreca na wlasnych nozkach. Potem musze go tez trzymac bo ma miekkie nogi.
Pawel poszedl mi spac po 21, a byl strasznie zmeczony ale tejsciowie mieli gosci i nie mogl biedak zasnac w tym halasie. Taty nie widzial juz pare dni wiec go odpedzal od mamy i tak placzliwie minal nam wieczor.
my z mezem wpatrujemy sie w akwarium, liczymy rybki (normalnie nam na stare lata odbija) Rybki dostaly w koncu dzisiaj filtr i napowietrzacz.
Dziunka brak mi słów biedactwa :((((((
dlugo trwa leczenie???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry