hej dziewczynki
po 14 ululalam malego, aż ręce mi padły - niestety musialam bo nie wytrzymałby mi do wieczora a o 20 antybiotyk bierzemy.
Czasami czuje się wstretnie kiedy zakazuję cos małemu a on krzyczy. Czuję się mega niekomfortowo i źle. Chcialabym zeby jakas superniania zobaczyla czy nie przesadzam w jedną czy druga stronę, podpowiedziala co robię dobrze co źle, zwrocila uwagę itd. Ja jestem tylko czlowiekiem i mogę się mylic. Niestety sama bylam mega rozpieszczona i nie chce popelnic tego błędu jednoczesnie czuję się czasami źle - ot taki moralniak mi się włączył. Np. dzis podczas wchodzenia na stół małego, kiedy to ja do znudzenia nie wolno nie wolno blablabla a On wrzeszczał, zalewał się łzami. Albo kiedy chciał baje a ja wiedzialam ze musi polozyc się spać bo nie przetrwa do wieczoru, ech
aha dzis bylismy u lekarza na kontroli, mielismy isc jutro ale myslalam ze pozwoli brac krocej antybiotyk. Podobno przekrwione itd ale powiedzial ze ogolnie Oli ma takie powiększone migdały. Mamy brac do jutra rana. Z drugiej strony przekrwione....a jakie ma byc skoro taki ryk i wrzask mi Oli uskutecznia ze szok. Tylko na gorze mogą wiedziec czy to rzeczywiscie byla choroba czy goraczka od zebów a gardło od krzyków :-( byc moze w angli by dostał paracetamol a tutaj antybiotyk :-(
Dziunka zdrowka dla Asi!!! i Miłka oczywiscie!!!
Pola powodzenia w staraniach
patent z nogami do gory ja tez mialam opracowany. Mimo ze Olis udał się w pierwszym msc to ja robilam duzo zeby staranka zakonczyly sie sukcesem 
po 14 ululalam malego, aż ręce mi padły - niestety musialam bo nie wytrzymałby mi do wieczora a o 20 antybiotyk bierzemy.
Czasami czuje się wstretnie kiedy zakazuję cos małemu a on krzyczy. Czuję się mega niekomfortowo i źle. Chcialabym zeby jakas superniania zobaczyla czy nie przesadzam w jedną czy druga stronę, podpowiedziala co robię dobrze co źle, zwrocila uwagę itd. Ja jestem tylko czlowiekiem i mogę się mylic. Niestety sama bylam mega rozpieszczona i nie chce popelnic tego błędu jednoczesnie czuję się czasami źle - ot taki moralniak mi się włączył. Np. dzis podczas wchodzenia na stół małego, kiedy to ja do znudzenia nie wolno nie wolno blablabla a On wrzeszczał, zalewał się łzami. Albo kiedy chciał baje a ja wiedzialam ze musi polozyc się spać bo nie przetrwa do wieczoru, ech

aha dzis bylismy u lekarza na kontroli, mielismy isc jutro ale myslalam ze pozwoli brac krocej antybiotyk. Podobno przekrwione itd ale powiedzial ze ogolnie Oli ma takie powiększone migdały. Mamy brac do jutra rana. Z drugiej strony przekrwione....a jakie ma byc skoro taki ryk i wrzask mi Oli uskutecznia ze szok. Tylko na gorze mogą wiedziec czy to rzeczywiscie byla choroba czy goraczka od zebów a gardło od krzyków :-( byc moze w angli by dostał paracetamol a tutaj antybiotyk :-(
Dziunka zdrowka dla Asi!!! i Miłka oczywiscie!!!
Pola powodzenia w staraniach
