kilolek
podwójna listopadowa mama
mam już srdecznie dośc dnia dzisiejszego! Jak czytam ile wy dziś juz zrobiłyście to łapię się za głowę, bo mi oja szarańcza nie pozoliła zrobić nawet połowy z teggo i to przez cąly tydzień! Michal wyje non-stop. Właściwie to wyje od poniedzialku ale dziś już przeszedł samego siebie. Jeść nie chce, pić też. I wyje, wyje, i wyje. Wczoaj wydawąło mi się, ze to z glodu ale jeśc nei chciał, wepchnęłam trochę na siłę i troche mniej wył, a dzisiaj juz nie wiem. Idę po 16 do lekarza, bo oszaleję. Albo niech jemu jakies leki da albo dla mnie jakiś prozac. Kubie odbiło. Skacze jak piłka, od 8 rano :/ lata po mieszkaniu i gania sie z kote tzn on gana kota a kot nie wie gdzie si schowac. poslzi dos ypialni, chwila ciszy, tylko steki slychac, ide zobaczyyc, cisza podejrzana - a oni wszysciutenko z szafy wyciagneli. Wielka szafa na cala ściane, wypchana po brzegi (na osobnych polkach mialam za male, na innych za duze itd a oni wszystko wywlekli i wymieszali) dokad tylko dosiegneli :/
i to już drugi taki dzien, niech mnie ktos dobije
i to już drugi taki dzien, niech mnie ktos dobije

Ale też nie można się w dziecko zapatrzyc i wiecznie wychwalac bo wyrośnie snobek, egoista, który na wszystkich będzie patrzyc z góry. A jak coś przeskrobie to rodzice pytają "Moje dziecko??? Niemożliwe!".;-)
Iguś na pewno tego nie zrozumiał i już zapomniał więc głowa do góry