witam się po weekendowym pobycie w mokrym Zakopanym

, no cóż dobrze że mieliśmy fajną kwaterę bo inaczej to kiepsko by było chociaż młody był zadowolony bo się spokojnie mógł chować w pustych szafach

)) ,no i zaliczyliśmy baseny termalne

super sprawa

uciekam spać ,kolorowych
Współczuję pogody, ale najważniejsze że synek zadowolony
Mama Asia przy takiej pogodzie mówi "deść pada"
Spokojnie laski, jeszcze cały sierpień przed nami

ja wolę taką pogodę niż 35 stopni w cieniu, ogólnie źle znoszę upały, a poza tym jestem alergikiem więc...na rękę mi deszcze. Dobrze że jest cieplutko, to nawet jak pada można wyjść na spacer.
U nas są takie dni w kratkę. Rano słoneczko, a za godzinę, dwie już pada, a potem znów trochę słonka.
Asia spała od po 18 do 7 rano, a spała by jeszcze gdyby nie to, że tata zadzwonił
Zapomniałam Wam powiedzieć że Asia z Antkiem bawili się wczoraj w DOM. Poważnie. Antek prowadził wózek, a za nim jego żona z dzieckiem (lalką) na ręku

gadali sobie, nam buziaki puszczali jak wychodzili na spacer (czyt. na balkon). Ale mieliśmy z nich ubaw
Anawawka za operację nie płacicie? Może Wam pomóc jakoś, sama niewiele mam ale z chęcią się podzielę
Zapomniałam napisać że udało się zapisać Julkę na wycieczkę z Kościoła, do Łeby we wtorek - wyjazd o 9 rano, powrót o 20. Posiłki, w tym jeden ciepły i wszystko całkowicie za free. Nie wiem co dokładnie będą robić ale tam jest Park Dinozaurów (byliśmy w zeszłym roku i Julka nas męczy że w tym też chce, więc przynajmniej mnie wyręczą), pewnie wydmy - ruchome piaski będą zwiedzać...