reklama

Listopad 2009

Pola dziękuję, jutro moze cos takiego zrobię.
U mnie dzis kurczak..........znowu, no ale Olis go troszkę je. Za kazdym razem powtarzam sobie ze zrobię obiad i dam Olinkowi przed drzemką 12-13 bo po niej to na jedzenie dziwnie patrzy (oprocz tego co lubi) ale kiedy ja mam to zrobic jak trzeba wstac, oporzadzic sie, isc na 2 godzinny spacer, ech...dzis znowu nie zdąrzylam kurak sie piekł wiec ja Olinkowi i jego koledze zafundowalam paróweczki z chlebkiem, pomidorkiem i ogoreczkiem - jedli patyczkami. Czasami zdarza mi się zrobic obiad zeby był ok 13-14 ale Olis wtedy musi isc pozniej na drzemkę. Dzis ziewał juz po 10 ale spacer musiał byc, potem kolega go odwiedził i przeciągnęło się do 13. Od 13.20 Oli spi.

Dziewczynki co się dzieje z Kasiulą?
A właśnie moze zapytam wprost bo nie wiem jak teraz ale do niedawna podczytywała nas koleżanka z ukrycia ;p Kasia brakuje mi Twoich pomysłów na obiadki i jestem ciekawa co u Pawełka i u Ciebie :)

Co do bucików nie wiem czy nie kupic teraz cos Olinkowi w Bratku np. o dwa większe rozmiary. Mają przeceny bucików wiosenno/jesiennych.
 
reklama
dziunka dziekuje Ci bardzo dobra Kobieto:-)

ale w tym roku w Polsce to ja bede pazdziernik/listopad. Tak planujemy, zeby Mlodemu urodzinki zrobic w Polsce, bo nie sa w stanie wszyscy na nie przyleciec do nas:(
Myslelismy tez o polskim morzu z mezem ale jednak zdecydowalismy sie gdzie indziej leciec we wrzesniu (wtedy ma urlop). Ale mam nadzieje,ze kiedys jeszcze skorzystam ;)
i na pewno wybiore sie nad morze i sie spotkamy;-) fajnie by bylo, zazdroszcze Wam tych spotkan, tez tutaj mam kolezanki miedzy innymi Klaudzie i anadri i na szczescie sie spotykamy ale nie tak czesto jak Wy, anadri teraz w polsce, za jakies dwa tygodnie wraca, dwie inne kolezanki tez obecnie w PL wiec na razie sie rzeczywiscie troche nudze:(
dobrze, ze Klaudia nigdzie nie poleciala ;)

Ula polecam :) naprawde smaczny i latwy, jak widac, w zrobieniu ;) moze Olinkowi tez zasmakuje tak jak Kubie, oby ;)
 
Aj bo u mnie wszystko się zmienia z każdą godziną - nie nadążysz. Szef umarł, szefowa założyła działalność i mnie przejmuje, ale wychowawcze przepadło, bo między jedną pracą a drugą było kilka dni przerwy, więc muszę u szefowej przepracować pół roku aby znów przejść na zasiłek. A nie przejdę, bo A osiąga już za duże dochody i jak podpisze kolejny kontrakt w październiku to i rodzinnego nie dostanę.

No więc wracam na etat, a Asia idzie do żłobka.
 
Dziunka, super wieści!!!:-)
Moja pospała ponad 2,5 godziny dzisiaj i pewnie, jakbym nie weszła do sypialni, spałaby jeszcze:szok:..Marysia ma "problemy" z drzemkami południowymi w weekendy, jak wie, że jest tata..wtedy pośpi ewentualnie jakieś 40 minut..
Polaa, to jak będziesz w PL, to zapraszam na Śląsk - aż tak daleko nie masz;-)
 
Cieszysz się?
O szefie czytałam. Nagle zmarł? Kurcze jak tak się poskłada w całośc wszystko to szok. Szefowa bardzo przejęta?

No wiesz, bardzo bym chciała siedzieć z Asią w domu, ale muszę zagryźć zęby do października, bo jeszcze nie wiadomo jak A potem z pracą.

A szef nagle - rozległy zawał serca. Ale organizm dobity troszkę przez alkohol + cukrzyca.


Asia spała, nie wiem, może półtorej godzinki i bez pieluchy, łóżeczko suche :-)
 
No to fajnie Dziunka ze jednak bedziesz miała prace.
A my pechowego dnia c.d. Nie dość ze wstał lewą nogą z płaczem to w drodze powrotnej ze spaceru został potrącony przez dziewczynke jadącą rolkach. Obydwoje przekoziołkowali i Marcel zdarł policzek ;/ Wrzask, płacz jego na całą ulice az sąsiadka wyleciała. Ech no nic. Bedzie żył, nie takie "atrakcje" przed nim....... Teraz załadowałam mu baterie do dziecięcego odkurzacza i wykończy nas ze zbieraniem tych styropianowych kulek....
 
Biedny Marcelek, dobrze że tylko tak to się skończyło!

Nigdy nie zapomnę jak Julka została popchnięta przez koleżankę i przejechała buźką po chodniku. Byłam wtedy w ciąży, w domu, Julka z dziewczynami i sąsiadką na podwórku, nagle słyszę ryk na pół miasta, wychodzę, a Julia idzie po schodach do domu, cała zakrwawiona buzia, krew się lała dosłownie. Ale ... strach ma wielkie oczy:tak: po opatrzeniu okazało się że nie jest tak źle, co prawda nos cały zdarty, warga przegryziona, ale zęby były całe:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry