Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

, to się nazywa mieć "głowę".. Odstresowuję się, bo do czwartku czekam na info o dacie operacji na NFZ Goni. 
cyz ja wiem cyz to tak rewolucja? Musieliby same wawrzywa dac. A frytek przeciez nie trzeba brać. Ja rzadko chadzam do McDOnalda (chyba, ze na lody) ale jak juz bierzemy tego happy mila dla Kuby to zamiast frytek bierzemy sąłatkę (nugetsy mogły by być grilowane) a do tego jest zawsze jablko. Wszystko zalezy od rodzica.Tyson zaprzeczył tym spekulacjom , ale szum był.
leeeje deszcz.
Pola nie dałas swojego zdjecia po wizycie u fryzjera ;-)
edit . HotMoney - Rewolucja w McDonald’s! - ŻYWNOŚĆ
wiesz co ona nie tyle podczytywąła z ukrycia ile ja jej donosiłam jak ktos cos od niej chciał. Dam jej znać że tęstkniciePola dziękuję, jutro moze cos takiego zrobię.
U mnie dzis kurczak..........znowu, no ale Olis go troszkę je. Za kazdym razem powtarzam sobie ze zrobię obiad i dam Olinkowi przed drzemką 12-13 bo po niej to na jedzenie dziwnie patrzy (oprocz tego co lubi) ale kiedy ja mam to zrobic jak trzeba wstac, oporzadzic sie, isc na 2 godzinny spacer, ech...dzis znowu nie zdąrzylam kurak sie piekł wiec ja Olinkowi i jego koledze zafundowalam paróweczki z chlebkiem, pomidorkiem i ogoreczkiem - jedli patyczkami. Czasami zdarza mi się zrobic obiad zeby był ok 13-14 ale Olis wtedy musi isc pozniej na drzemkę. Dzis ziewał juz po 10 ale spacer musiał byc, potem kolega go odwiedził i przeciągnęło się do 13. Od 13.20 Oli spi.
Dziewczynki co się dzieje z Kasiulą?
A właśnie moze zapytam wprost bo nie wiem jak teraz ale do niedawna podczytywała nas koleżanka z ukrycia ;p Kasia brakuje mi Twoich pomysłów na obiadki i jestem ciekawa co u Pawełka i u Ciebie
Co do bucików nie wiem czy nie kupic teraz cos Olinkowi w Bratku np. o dwa większe rozmiary. Mają przeceny bucików wiosenno/jesiennych.
a propos sikania jutro kolejna próba łapania sików 


myslalam, ze padne ze smiechu, poszlam sie kapac bo nie dalam rady juz tego sluchac
chociaz sie nigdy jakos specjalnie nie uzala jak chory ale jak mowi do siebie to mam dosc
Kuba spi od 20.15:-)i mam spokoj, z jednej strony przykro czasami jak sie siedzi samemu wieczorami ale juz sie tak przyzwyczailam, ze moj mnie czasami drazni jak sie zbiera do roboty
jakas dziwna chyba jestem
cyz ja wiem cyz to tak rewolucja? Musieliby same wawrzywa dac. A frytek przeciez nie trzeba brać. Ja rzadko chadzam do McDOnalda (chyba, ze na lody) ale jak juz bierzemy tego happy mila dla Kuby to zamiast frytek bierzemy sąłatkę (nugetsy mogły by być grilowane) a do tego jest zawsze jablko. Wszystko zalezy od rodzica.
Joasia owocojogurt (jogurt+jagody), Julia croissant + i tu było do wyboru dżem lub nutella do posmarowania, jabłko, a ja croissant z serem i szynką. Do picia są soki, mleko Bio ze słomką smakową, woda, ale Julce pozwoliłam na colę i to była jedyna niezdrowa rzecz;-)o rany padam.. Alutka zasnęła o 22, bo oczywiscie w żłobku nie spała tylko od 15 do 17 dopiero w domu.
A hit dzisiejszego wieczora - próbowała ssać swojego cysia :-):-):-) złapała w dwie cęce i ciągnie do buzi, myślałam że się posikama propos sikania jutro kolejna próba łapania sików
![]()
to jest prawdziwy cycoholik
a co do łapania siusiów trzymam kciuki!wreszcie siadlam:-)
masaka jak goraco bylo u nas a teraz mega duchotamam nadzieje, ze jutro popada
kurde, moj mezus ma katar, i zanim wyszedl do pracy, slyszalam chyba z 10 razy o jezus mariamyslalam, ze padne ze smiechu, poszlam sie kapac bo nie dalam rady juz tego sluchac
chociaz sie nigdy jakos specjalnie nie uzala jak chory ale jak mowi do siebie to mam dosc
wlasnie 15 minut temy wybyl z domuKuba spi od 20.15:-)i mam spokoj, z jednej strony przykro czasami jak sie siedzi samemu wieczorami ale juz sie tak przyzwyczailam, ze moj mnie czasami drazni jak sie zbiera do roboty
a to dopije jeszcze herbate, zostawi szklanke byle gdzie a to cos szybko przegryzie i mowi do mnie z pelna buziajakas dziwna chyba jestem
agrafka ale udana masz corciehehe smiesznie to musialo wygladac
chociaż mój to nie narzeka i ja czasem nawet nie zauważam że chory
ale za to mój dziadek od razu jest chory jak babcia zachoruje