Ja też mam masakrę piłą mechaniczną, zryty łeb i ratowałam się przed mega wk,,,, likierem,,, Gosia jeszcze nie śpi! Tja, pojechaliśmy na wioskę, o kretyni , wierząc , że normalność da się wprowadzić w nasze życie , no cóż "pozazdrościć dobrych pomysłów" wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Gosia przespała się w jedną stronę, wracając przespała 20 min i mamy jazdę bez trzymanki, co ja zrobiłam w poprzednim życiu, że teraz mam takie jazdy...
Kobitki super, że się dobrze bawiłyście... Idę zmienić małżona, bo mi wk... przeszedł, a jego właśnie chyba trzasssska. Ta wyje jakby ją ktoś zażynał nurofen, dentinox, camillia poszły w ruch i gucio... usypiamy ją od 21:30... wymieniamy się co 30 min, Hanka się przebudza ,,, dobre w tym wszystkim jest to, że jutro nie idę do roboty.
anawawka, i jak sie zakonczylo usypianie? mam cicha nadzieje, ze juz bylo z gorki....
ja zawsze zazdroscilam, ze inne dzieciaczki spia dosc wczesnie, a moj dopiero kolo 22, ale juz przestaje narzekac.... wprawdzie on sie kladzie pozno, ale zasypia sam w max 15 minut....
witam sie porannie i lece po kawe, dzis cos nie zachecajaco za oknem mam, mgla i +15...

Jutro wezmę aparat do pracy i wstawię fotki.