reklama

Listopad 2009

Dziunka bardzo szkoda tego chłopaka :(

Ana a Wy znowu w trasę? Napisz proszę jak jedziecie gdzies daleko to o ktorej wyjeżdżacie, jak małe znoszą podroż?

My w srodę nad morze wyjeżdżamy, Boże proszę aby bezpiecznie!!! Jak bedzie chłodno wyjedziemy moze na drzemkę poludniową, jak upały chyba nad ranem. Tylko co ja mam z małym zrobic, przeciez wybudzi mi sie i albo zrobi awanturę? albo sama nie wiem ;/ ja się juz martwię ;/

Agrafka a Wy jak jechaliscie?

Inne dziewczynki podzielcie sie doswiadczeniem proszę!
 
reklama
kilolku Sto Lat!!!!!

dziunka to przykre co się stało
[*]
pola no cóż ludzie są różni i nic na to nie poradzimy niestety
Ula a może na noc wyjedziecie?? u nas się sprawdza zabieranie ulubionych zabawek tylko odpowiednio wcześnie trzeba je schować żeby mały przez kilka dni ich nie widział wtedy jest duże zainteresowanie i to na dłużej niż 30 sek ;) ,dodatkowo czytamy książeczki , śpiewamy piosenki i co się da to wymyślam
 
Ana bo ja juz się pogubilam, operację kiedy macie? to juz?

Ania rzeczywiscie Wy to musicie długo podrozowac i zabawiac małego ;/

My tylko ok 350 km zobaczymy co to i jak będzie. Osttanio Oli jeździ i mowi do wszystkich jadących z naprzeciwka aut papa niby lubi jeździc ale jak dłuzej jedziemy czyt. 40 min juz marudzi.
 
Anawawka kiedy operacja? Chcecie u nas przenocować? Dom pusty więc moge Wam udostepnić. My wracamy w niedziele. Gdzie macie leżeć? Pisz kobieto...

Dziunka bardzo mi przykro... Kurcze, szkoda chłopaka... Na samą myśl mi ciarki przechodzą...

Tak ogólmie to się witam z Gorzowa po spotkaniu z pomorzankami. Było superowo :))) Ja chcę jeszcze raz :)))))

Próbowałam Was nadrobić ale nidyrydy... U nas oki. Konradek zadowolony ze spotkania z dzieciaczkami z bb :))) Szkoda, że mieszkam tak daleko bo pomorzanki to fajna babki :)))
 
AZA, Ula - operacja 10 sierpnia!
Polaa - wiesz, jak zawsze byłaś na jej skinienie, to Ty ją przepraszałaś, to dziwne dla niej, że nie chcesz czegoś zrobić;-) siła przyzwyczajenia.
AZA - jutro wyjeżdżamy, mamy hotel, dziadki z Pomorza nadciągną do pomocy przy Hance i Gośce, także dzięki, najwyżej skorzystamy z noclegu jak będziemy jechać na kontrolę;-)
Kobitki śpią od 21.30, ja dalej szaleje co wziąć...
 
My w srodę nad morze wyjeżdżamy, Boże proszę aby bezpiecznie!!! Jak bedzie chłodno wyjedziemy moze na drzemkę poludniową, jak upały chyba nad ranem. Tylko co ja mam z małym zrobic, przeciez wybudzi mi sie i albo zrobi awanturę? albo sama nie wiem ;/ ja się juz martwię ;/

Agrafka a Wy jak jechaliscie?

Inne dziewczynki podzielcie sie doswiadczeniem proszę!

Ula my jechaliśmy na noc. Ala ostatnio lepiej znosi jazdę w sensie cierpliwości, ale ma chorobę lokomocyjną. I tak wyjechaliśmy za wcześnie, bo o 18 i trochę słońce świeciło do samochodu, mimo, ze ją zasłanaialam. Godinę pospała, potem się obudziła i miała 2 razy odruch wymiotny, ale nie miala czym wymiotować.
Potem zjadła 2 duze chrupki i zaraz je zwymiotowała. A potem już spała bo zrobiło się ciemno :)

Wracaliśmy też na noc - wyjechaliśmy o 20, byliśmy w Warszawie przed 1.00, Ala calutką drogę spała, obudziła się dopiero w Warszawie.
Także ja polecam jazdę nocą / późnym wieczorem, tym bardziej że do Krynicy z Wawy nie jest daleko więc wyjeżdżając o 19 dojedziecie na północ.
 
reklama
AZA Ty tez fajna babka z tego co pisaly Pomorzanki:tak:;-)
ach, jak zazdroscilysmy Wam tego spotkania:zawstydzona/y:

...

Wlasnie wyprasowalam, no dobrze, ze w ogole sobie przypomnialam:-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry