reklama

Listopad 2009

reklama
Cze,
czytam Was od rana, ale odpisać ni w ząb...
Martolinka - dbaj o siebie;-)
Agrafka - a czy to było w upał? jeśli tak, to stąd ten katarek, różnica temp. przy obniżonej odporności daje katarek.
Dziunka - super, że Asia tak dobrze się czuje w żłobku.
Pathanka - mam nadzieję, że kciuki dały pozytywny rezultat.;-)
Polaa - z tego co pamiętam to właśnie Lotka miała rocznicę i miała testować;-)
Kikolek - szkoda, że jutro Ciebie nie będzie, ale super, że tak szybko szpital się udało załatwić, będziesz już może miała jasność co i jak.
Cleo - telefon zapewne się znajdzie, gorzej z nastrojem:-(
Mam jęczące towarzystwo, po wczorajszej "sielance na trawie" kobitki są zmęczone ; byliśmy jeszcze w przedszkolu na adaptacji, Gonia w pracy z mężem. A teraz pomagają przy obiedzie...:-D
 
Dziunka, mam pytanie kadrowe - umowę w pracy mam do pojutrza a w czwartek powinnam dostac nowa tzn od 1 a co jesli ja 1 będę na zwolnieniu tzn w tym spzitalu załózmy od jutra do 2.09, moge w miiędzyczasie dostać umowe od 1 tak bym miała ciąglość?
 
Już jestem po rozmowie, było całkiem miło na koniec tygodnia mają dzwonić do wybranych kandydatów i wtedy będzie jeszcze jedna rozmowa i dopiero wtedy podejmą decyzję także nic jeszcze nie wiadomo.​
 
Dziunka, mam pytanie kadrowe - umowę w pracy mam do pojutrza a w czwartek powinnam dostac nowa tzn od 1 a co jesli ja 1 będę na zwolnieniu tzn w tym spzitalu załózmy od jutra do 2.09, moge w miiędzyczasie dostać umowe od 1 tak bym miała ciąglość?

Wiesz to ryzyk fizyk, bo masz pewność czy Ci przedłużą jak będziesz na zwolnieniu? Jeśli pewność jest to umowa przedłuża się do końca zwolnienia a potem powinnaś dostać nową:tak:
Jest to częsta praktyka osób obawiających się nieprzedłużenia umowy - po prostu idą na zwolnienie i ciągną do bólu:-)

A tak poza tym to możesz mieć przerwę pomiędzy umowami do miesiąca i nie przepada Ci chorobowe (no chyba ze to zlecenie).


Pathanka no to mam nadzieję że się uda i zadzwonią do Ciebie. A co to za praca?


Ja niedawno weszłam do domu. Byłam u kosmetyczki ale tylko zdjęłam paznokcie i pomalowałam, a nowe idę sobie robić w sobotę o 17 ale już do innej babki. Dziwnie tak z krótkimi;-)

Dziewczyny już chodzą na rzęsach więc muszę je położyć, a Joasia wróciła ze żłobka bez kataru:eek:

Zapomniałam dodać ze byłam po dziewczyny u teściowej i się trochę przeraziłam jej wyglądem:-(mam wrażenie że jest coraz chudsza i te oczy takie zapadnięte:-(:-(:-(
 
Ostatnia edycja:
MARTOLINKA ZDRÓWKA !!! ODPOCZYWAJ :)

Ja na szybko trzumajcie kciuki dziś idę na rozmowe w sprawie pracy. na 15.
a co to za praca?:tak:trzymam kciuki

Dziunka, zyrtecu nie bierze, ostatnio brała jak ją komary mega pogryzły.
Brała szczepionkę polivaccinum czy jakoś tak i pewnie bedzie ją brala znowu jesienią.
testy na alergię wziewną wyszly wszystkie ujemne.

Pocieszajace jest to, że nie kaszle tym razem, no ale gorączkę miała ok 38,7 i wcale nie chciała spać dopiero ponad godzinę po Nurofenie spadła :/
No nic, jutro pójdę z nią do lekarza i oddam mocz do zbadania na wszelki wypadek.

Cholera 9 wrzesnia mamy sie szczepic na odre/swinke/rozyczke wiec musi szybko byc zdrowa. nie moge juz tego szczepienie odkladac bo jeszcze ostatanie pneumokoki musze zdazyc zrobic przez 2 urodzxinami.
ojej beidna Alusia!!! mam nadzieje , ze jej przejdzie. Szczepienia ważne- nie dziwię się , ze chcesz je mieć za sobą

a ja jestem mega sennna..
 
DZIUNKA MARTOLINKA pracowałabm w sekretariacie szkoły prywatnej Centrum Kształcenia Języków Obcych. Praca od poniedziałku do czwartku od 12,30 do 20 i w soboty od 9 do 12. Pasowałby mi to bo teściowa chora i sama nie dałaby rady z Jaśkiem całe 8h a tak o 12 pójdzie spać do 14 pośpi i o 15 wraca dziadek to by jej pomógł.

AGRAFKA zdrówka dla Alutki.
 
Maż ciagle w trasie :((( wiec chyba idę spac powoli

Kilolku oj wiem co przezywasz z tym szpitalem, trzymam kciuki, a jak w pracy???? Mają zastepstwo dla dzieciaczkow?

Dziunka jak tam Aska?? ciebie to ja chyba jeszcze nie widzialam z "paznokciami" hihihihi
No i jak tam Twoj mąż po wizycie w domu?
 
Agrafka - a czy to było w upał? jeśli tak, to stąd ten katarek, różnica temp. przy obniżonej odporności daje katarek.

anawawka, tak to było w upał i wiał trochę wiaterek. Ale mnie właśnie ta jej obniżona odporność martwi.
Tylko nogi moczyła, tyłek tez zamoczyła, ale zaraz jej założyłam suche majtki. Tutaj się przecież dzieciaki w morzu kąpały i nic im nie było :/
Zobaczymy jak będzie w nocy, dziś jechałyśmy na przeciwgorączkowych co 4-6 godzin. Temperatura nie była wysoka bardzo - tak do 38,7, ale spaść poniżej 37 za bardzo nie chciała.
 
reklama
Nie mogę dodać posta...

Asia dobrze, śpi, zero kataru, jutro już nie dam syropku prawoślazowego. W pt jak będzie moja lekarka uderzam po zyrtec. A tak to muszę się pochwalić ze młoda przekonała się do leków i tylko czeka na psik psik do noska, gardełka a po syrop sama leci:tak: ten Hasco ma chyba b.dobry smak bo Cleratiny już nie chce i mieszam z sokiem.

A jak Pawełek?

Jeśli chodzi o A to ok, ale prawdopodobnie juz niedługo zjeżdża do Pl :-(

Co do paznokci-to mega wygodne:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry