• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

No dzielna dzielna, dlatego wierzyć mi się nie chce, ze tak ją ta choroba dopadła i ledwo chodzi:-( cień człowieka, a dopiero co sama po węgiel chodziła do sklepu:baffled:
6 dzieci, w tym 5 chłopaków - to dopiero wyzwanie ;) i jeszcze gospodarstwo do obrobienia. Teraz na szczęście tylko 3 psy- złośliwy york, ślepy i głuchy ratlerek i groźny owczarek (choć nie dla Asi bo ta mu zęby dotyka ;)) i jeden kot, co kradnie schabowe z patelni;-)

Teściowa będzie jeździć na przetaczanie krwi do szpitala, nie wiem o co chodzi, muszę podpytać szwagierki.
 
reklama
no to teraz już wiesz - pieszo do szpitala! i bez cc by sie obeszło ;)
ja bym miala lekki problem, bo 14 km ale moze chociaż przez Pruszków daloby przelecieć :)
 
mojej bratowej wystarczyło zejście z 11 piętra po schodach i też szybko urodziła , trzeba będzie wypróbować taki spacer żeby się tyle nie męczyć ;) ,bo dzidzia znowu może być duża
dziunka moim zdaniem twoja teściowa dalej dzielna jest w końcu zmaga się z naprawdę ciężką chorobą :) ,mam nadzieje że wygra ;)

uciekam do spania , Kolorowych
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry