• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

no wlasnie duzo wazyl :( a jak drugie niby tak jak piszesz mniej wiecej pol kilo to moze 5 kg nawet wazyc hehe :) zobaczymy jak to bedzie, oby tylko bylo a wazyc moze nawet ponad 5 ;)
 
reklama
Pola a miałaś problem np z cukrzycą w czasie ciąży? Bo przeważnie dzieci duże rodzą się właśnie z powodu chorób matki w ciąży. No chyba że genetycznie;-)

Julia 3490g, Asia 3860g, czyli prawie 400 g więcej. Asia była też dłuższa o 3 cm.


Mloda spała dzis 30 minut dłużej wow;-) co nie zmienia faktu że wcale nie czuję się lepiej. Jednak lepiej mi się wstaje o 6 rano;-)

Nie wiem czy pisałam, ale myłam wczoraj okna, na razie od strony zachodniej, bo rano tam słonka nie było, i co????? Niby czyste jak łza, firany się moczą, wracam do domu wieczorkiem a okna w pelnym słońcu - MAZA NA MAZIE!!!!:wściekła/y: Nie wiem jakim cudem, jestem dosłownie załamana bo roboty z nimi miałam od groma no i muszę zacząć od nowa.............
Kusi mnie żeby powiesic firany i tyle bo bez słonka szyby są czyste jak łza, no ale spać bym nie mogła;-)
 
Witajcie,
Co do usg I karty ciazy w 12 tyg to w UK standard I tez nie rozumiem waszego oburzenia,
tym bardziej,ze juz mialas usg na ip.

A teraz zakrzyczcie mnie :)

standard zycia w UK i PL to dwie róznie sprawy. Jakie benefity , pieniążki na dzieci przysługują w UK a w PL nie ma co porównywac . Inne zycie,inny kraj , inne standardy. Biorę duphaston , mam ciąże zagrożoną (wpis z IP) i nie majac karty ciąży nie mam jak udownic nawet ze jestem w ciąży.


marolinka dobrze, ze zmieniasz lekarza:tak: co do USG to moze i mial racje bo rzeczywiscie mialas niedawno robione i wszystko jest ok;-) a to jest starszy lekarz jak moge spytac??.

Polaa starszy , doswaidczony.
Kurczę a ja nie kumam tego podjescia, ze w pierwszym trymestrze to niech się dzieje wola nieba! Moj gin mowil ze w angli lekarze na plamienia na początku ciązy nie przepisują progesteronu, czytalam ze dziewczyny z pl sobie sprowadzają. Oni utrzymują tylko mocną ciążę, a jak są problemy na początku to zostawiają losowi.:(
Ula zgadzxam się w 100%. Gdyby nie leki na podtrzymanie z I trymestru ciąży z synem moze Antka nie byłoby na świecie..

Ja też uważam, ze w ciązy nie trzeba co miesiac robic usg i co 2 tygodnei do gina latać. Nie widze nic zlego w ząlożeniu karty w 12 tc. Możę gdybym sama była w takiej sytuacji to myslałabym inaczej ale też wydaje mi się, że trzeba dać działać naturze, normalne jest, ze bywają słabsze i mocniejsze ciąże i czasem kobieta nawet nie wie, że jest w ciązy.
USG nie było mi potrzebne dla fanaberii ale chce sprawdzić , czy serce mojego dziecka bije ot co... plamienie ustalo , ale nie wiem co dziej się w srodku.
Mam nadzieję , ze moje dziecko bedzie z tych mocniejszych....


dyskusja w.w. wytraciła mnie z równowagi. Cóż za porównywanie obsługi medycznej , życia itp w krajach które dzielą mile w rozwoju demokracji , społeczeństwa i służby zdrowia. Nie od dziś wiadomo , że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia więc mozemy się wymieniać argumentami bez końca.
I życzę wszystkim bezproblemowych i zdrowych ciaż .Mam również nadzieję , ze natura będzie dla mnie łaskawa
 
Ostatnia edycja:
Cześć kochane!!:-)
Wow, ależ tu była dyskusja wczoraj:szok:..Banana rozpętała niezłą burzę..
Ja mam zdanie na ten temat jak większość- tzn..ZUS ciągnie z nas, ile wlezie, więc czemu i my mamy nie skorzystać?? A nie, idziesz do ZUS-u, a tam marmury, szkła i Bóg wie, co jeszcze, a potem jak przychodzi do jakiś wypłat czy coś, to znajdują masę problemów - ja mam przykład na sobie, po tym moim wypadku samochodowym (operacja miała być za tydzień, a oni mi "po komisji" wypisali,ze jestem zdolna do pracy)..a nasze przyszłe emerytury??Jak tak dalej pójdzie,to chyba będziemy pracować do usr..ej śmierci za przeproszeniem:-(:wściekła/y:..
Przy Marysi byłam na chorobowym od 3m-ca, a teraz przy Martusi - od 8tc..a co??;-):-)

Martolinka, przykro mi, że tak Cię potraktował ten lekarz:-( - może faktycznie "zmęczenie materiału"..
Polaa, zazdroszczę wyjazdu!!!:-)
Kilolku- i co przygotowałaś na ten zlot rodzinny w końcu?
Dziunka - niesamowita jest Twoja teściowa..i niezły poród Twojego A:-D
Kolejne dziecko większe??:szok::szok:Nie straszcie dziewczyny..Marysia miała 3100g, a ja miałam problem ją urodzić..
 
Witam się z rana rozmemłana jak śmietana :)))) Do 3 w nocy drinkowaliśmy i ledwo zwlokłam się z łóżka. Dobrze, że Konradek pozwolił mi do 10 leżeć w łóżku, wyrozumiały dziś jest hehe...

Dziunka przyjedź do mnie, u mnie moga być mazy, ważne aby szyby były przetarte... nie zamęczę Cię obiecuję :PPPPPP

Ulenka tak sobie przypomniałam... wrzuć foty ze spotkanka na Pomorzu. Popatrzyłabym na Wasze mordeczki :))))
 
Ostatnia edycja:
No cze,
jak widzę dyskusja się rozpętała... no cóż każdy ma swoje zdanie, ja gdybym mogła poszłabym na zwolnienie odkąd się dowiedziałam, że jestem w ciąży z Hanką, byłam nie do życia to po pierwsze, każdy krok sprawiał mi trudność, ale ciąża nie była zagrożona, a z Gośką poszłam szybko, bo nikogo nie mieliśmy by został z Hanką, ja od rana do wieczora miałam mdłości... każda kobieta inaczej się czuje w ciąży, każda więc patrzy po sobie.;-) Mi się opłacało być na zwolnieniu ot co, poza tym zdrowie też nie pozwalało na bycie sprawnym pracownikiem. Tyle ode mnie.
Dziunka - niezła ta Twoja teściowa, widać, że twarda z niej sztuka.;-)
Martolinka - spokojnie, nie bierz tak do siebie tej dyskusji;-), co do lekarza - któż to wie jak ma podpisaną umowę z NFZ i jakie badania może zlecać bezpłatnie, może stąd takie potraktowanie Ciebie... co do założenia karty ciąży to też wytyczne odgórne..
Co do drugiego dziecka większego, ciężkiego - Hanka 3040 i 53, Gonia 2960 i 55;-) Ale ja jestem szczególnym przypadkiem.:-D

My przeżywamy katarek Hanki, moją durność - spaliłam sobie wczoraj plecy, a co ... stara i głupia ze mnie baba:-D Poza tym czytam Was, ale nie mam chwili na odpis, bo dzieciaki roznoszą chałupę.:szok:
 
Witam się z rana rozmemłana jak śmietan :)))) Do 3 w nocy drinkowaliśmy i ledwo zwlokłam się z łóżka. Dobrze, że Konradek pozwolił mi do 10 leżeć w łóżku, wyrozumiały dziś jest hehe...
Aza, to co za imprezka była?:-)

Co do drugiego dziecka większego, ciężkiego - Hanka 3040 i 53, Gonia 2960 i 55;-) Ale ja jestem szczególnym przypadkiem.:-D
Anawawka, Twoje słowa są balsamem na moją duszę..liczę na to,że moja druga też będzie ciut mniejsza,albo porównywalna do Marysi..znaczy, chodzi mi o wagę..bo co do charakterku, to, hm..;-)
 
Anawawka cieszę się, że u Was wszystko oki i dzieciaczki znowu roznoszą Ci chałupę. W szoku jestem, że Gonia tak szybko doszła do siebie po operacji. Niech szaleją ile wlezie a co...

AniaSm właśnie jak z Kubusiem? Wszystko w porządku? O ile dobrze pamiętam to gorączkował cosik...

Maxwell a byli jedni znajomi a później z sąsiadką obok drinkowaliśmy do 3 :))) Tak bez okazji :)))
 
Martolinka - spokojnie, nie bierz tak do siebie tej dyskusji;-), co do lekarza - któż to wie jak ma podpisaną umowę z NFZ i jakie badania może zlecać bezpłatnie, może stąd takie potraktowanie Ciebie... co do założenia karty ciąży to też wytyczne odgórne.. :

Ana ja chodze prywatnie i sama płacę za wszystkie badania. W kwietniowym wątku i w 5 tc lekarze zakładali kartę ciąży więc nie ma żadnych rozporzadzeń w tej kwestii.
Teraz niech Ci mąż okłady robi;-)
 
reklama
Witam sie i ja! :-)

Co do ZUS-u........nie chce sie wypowiadac, bo by mnie mod wywalil za niecenzuralnosc..... na przyszle emerytury staramy sie z mezem nie liczyc, widac tak to juz w tym panstwie jest, ze paniusie za biurkami jedynie co to kawe potrafia parzyc(tutaj nie chce obrazic zadnej z Was, ale nie kojaze zeby ktoras pracowala u tych zlodziei). Oczywiscie same tam "ciotki" i "kolezanki".......... normalna osoba szansy na prace nie ma(zeby nie bylo ze jestem zgorzkniala - nigdy tam sie o prace nie staralam i nie zazdroszcze).

W UK bylam, pracowalam, porownanie mam i widac skads to sie wzielo, ze jezdza tam pojedynczy czlonkowie rodzin a potem sciagaja reszte, do tego maja jeszcze sporo kolejnych dzieci(nie mowie tu tylko o polakach, ale podobnie robi wiele nacji) i zyja sobie na zasilkach, maja mieszkania za free(no bo dzieci nie moga byle gdzie mieszkac) itp itd :-)
Do Polski wrocilam swiadomie(mialam tylko plan zarobic na pewien cel, zrealizowalam go i juz), nie zaluje(jednak jestem za bardzo przywiazana do rodzinki itp itd), ale jak wlasnie widze takie porownanie warunkow to widac strasznie roznice. I nie mam absolutnie ani drobinki wyrzutow sumienia jesli bym miala "wykorzystac" ZUS - chociaz to slowo jest na wyrost - i tak kazdy jest z tymi zlodziejami na przegranym miejscu, no bo przeciez marmury i szkla (jak pisala maxwell) sa na pierwszym miejscu, potem wyplaty i premie a daleeeeeko daleeeeeko my :-)

Sie rozpisalam hehehehe


A ta wielkoscia drugiej dzidzi to ja jestem przerazona - Tomi mial 3740.... a ja jestem kurdupel ;-) i ledwo go moglam urodzic......... po porodzie moj gin byl w szoku ze dalam rade - jak bym byla na jego dyzurze i tak sie meczyla to bym dawno miala cesarke(tak mi powiedzial po) wiec kolejne to chyba na bank cesarka bedzie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry